ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  ARCHITEKCI  /  Apartament dla perfekcjonisty str. 1

Apartament dla perfekcjonisty

Azyl perfekcjonisty


Trzech mężczyzn i jeden apartament – oto początek historii, w której męska solidarność wzięła górę nad chęcią rywalizacji. Efekt całego przedsięwzięcia nadzwyczaj zaskakujący: przytulna przestrzeń z mnóstwem praktycznych rozwiązań.


Czy jest ktoś, kto zdobyłby się na odwagę i stwierdził bezdyskusyjnie, że w tym domu nie maczała palców kobieta? Wątpię. Przenikający przestrzeń estetyzm, a do tego dyskretna i przytulna atmosfera, wprost narzucają myśl o obecności pierwiastka żeńskiego. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Rozległy apartament w dużym mieście zamieszkuje przedsiębiorczy mężczyzna z kilkuletnim synem. O pomoc w organizacji życiowej przestrzeni zwrócił się on do architekta Tomasza Majchera, właściciela pracowni CONCEPTGROUP ze Śląska.
– Zadanie, jakie postawił przede mną klient, było intrygujące. Dwupoziomowy lokal miał stać się przestronnym i wygodnym do życia miejscem, które swym charakterem bardziej miało przypominać dom niż mieszkanie w bloku – wspomina architekt.
 

Odważne decyzje


Możliwości kształtowania przestrzeni było całkiem dużo, gdyż apartament pod pieczę architekta został oddany w stanie deweloperskim, a sam inwestor deklarował odwagę w podejmowaniu niestandardowych decyzji. Nieszablonowe myślenie przydatne okazało się na przykład przy temacie schodów, łączących dwa poziomy mieszkania.
– Nie chciałem standardowych rozwiązań, zwłaszcza że schody są w tej przestrzeni bardzo mocnym elementem. Zależało mi, aby miały dekoracyjną bryłę, a do tego były wygodne w codziennym użytkowaniu – mówi pan Tomasz.
Projekt schodów, jaki stworzył architekt, bardzo spodobał się inwestorowi, za to znacznie mniejszy entuzjazm wzbudził wśród śląskich wykonawców. Szybko okazało się, że żaden z nich nie chce się podjąć zlecenia. Ostatecznie śmiałka udało się znaleźć aż nad morzem i stamtąd właśnie w postaci jednego, odlanego z betonu elementu, schody przyjechały na południe Polski. Po zamontowaniu ich w prowadzącym na poddasze otworze przyszedł czas na wykończenie stopni i wykonanie balustrad.
– Schody przyciągają uwagę nie tylko swą okazałą formą, ale też białym kolorem, idealnie współgrającym z pozostałymi elementami wykończeniowymi – mówi Tomasz Majcher.


Porządek jak marzenie


Przestronny charakter wnętrz na pierwszym poziomie udało się uzyskać dzięki otwartej przestrzeni między kuchnią, jadalnią i pokojem dziennym, a także niewielkiej ilości kolorów. Mamy więc czystą biel i elegancką szarość, w towarzystwie których wdzięcznie prezentują się ciepłe odcienie drewna jasnego orzecha. Na początek pojawiły się one w postaci podłogi, aby później przewędrować na meble. Ciepłe drewno mamy więc w części salonowej w postaci szafki i panelu, na którym wisi TV, dwóch dekoracyjnych szafek na pograniczu z jadalnią oraz w formie frontów dekorujących meble kuchenne.
– Dzięki temu że wszystkie meble, łącznie z łóżkiem w sypialni, robione były na zamówienie, nie trudno było nam zachować kolorystyczną spójność – mówi projektant. – Zabieg ten ważny był choćby z tego powodu, aby nie burzyć dominującego wrażenia spokojnej elegancji.
Inwestorowi bardzo zależało, aby jego mieszkanie było stonowaną oazą, w której mógłby zaczerpnąć powietrza po pełnym stresów dniu. Jednak aby móc cieszyć się przestrzenią bez zastrzeżeń, każdy detal musiał być opracowany w najmniejszych szczegółach.
– Jestem perfekcjonistą, więc dopieszczanie drobiazgów sprawia mi przyjemność. Tak się szczęśliwie złożyło, że klient również zwracał uwagę na detale. I cały czas przypominał mi, że nie możemy iść na skróty – wspomina pan Tomasz.
Tworzenie mebli specjalnie do tego domu miało też jeszcze jeden, choć mniej rzucający się w oczy, cel. Otóż w szafkach i zabudowach ukrytych jest mnóstwo praktycznych schowków, umożliwiających zachowanie porządku.


Beton, szkło i technologia


Geometryczne formy i duże dekoracyjne płaszczyzny wprowadzają w przestrzeń parteru ład i spokój. Stanowią też dobrą bazę do aranżacyjnych eksperymentów. Wystarczy wprowadzić modny kolor czy świąteczne dodatki, aby wnętrza zatętniły zupełnie odmienionym obliczem. W strefie salonowej uwagę przykuwają przede wszystkim płyty z betonu architektonicznego, będące tłem dla wygodnej sofy.
– Aby w pełni podkreślić ich dekoracyjny charakter, od góry pada na nie ciepłe ledowe światło. Udomawia ono surowość materiału, a do tego wprowadza w tej strefie miły nastrój – tłumaczy architekt.
Betonowa okładzina pojawia się także w kuchni. Na wysokości blatu jednak jest osłonięta szklanym przezroczystym panelem, który ma ją chronić przed zabrudzeniem. Szklane wykończenie, tyle że dodatkowo ozdobione intensywnie zielonym motywem liści, wykorzystywane jest również na kolejnej kuchennej ścianie, tuż przy zlewie i roboczym blacie. Monolityczna zabudowa kuchenna, podobnie jak pozostałe meble, wykonana jest na zamówienie. I z jednej strony kończy się zestawem sprzętów AGD, w tym superkomfortową, trzyczęściową lodówką, z drugiej zaś strony zamyka ją „półwysep” kuchenny, nad którym pyszni się dekoracyjna forma okapu. Do „półwyspu” dołączony jest również wygodny blat, pełniący rolę stolika na szybkie posiłki.


Sypialnia na maksa


– Życie rodzinne i towarzyskie rozgrywa się na parterze, gdyż piętro apartamentu w całości zostało przeznaczone na potrzeby pana domu – wyjaśnia Tomasz Majcher.
A jakie to potrzeby, chciałoby się zapytać. Pierwsza to pragnienie przebywania w nieskrępowanej niczym przestrzeni. Sypialnia zajmuje powierzchnię całego poddasza, a dostać się z niej można jedynie do ukrytych za drzwiami – łazienki i garderoby. Wszystkie zastosowane w niej meble otrzymały proste, skrzyniowe formy, umożliwiając gospodarzowi zachowanie w najbliższym otoczeniu wrażenia nieskazitelnego ładu. Gładkie błyszczące powierzchnie w niektórych miejscach uzupełnione oświetleniem ledowym nadają atmosferę spokoju i wyciszenia. Całość utrzymana jest w czarno‑białej kolorystyce, a jedyne barwne akcenty aranżacji to nakrycie łóżka i dywaniki w kolorze fioletowym.
– Inwestor nie wyobrażał sobie także sypialni bez telewizora – mówi architekt. – Ponieważ były pewne trudności ze standardowym wkomponowaniem go w przestrzeń, postawiłem na oryginalność i stworzyłem specjalną obudowę na monitor.
Komfort mierzony przestrzenią i jej harmonijną aranżacją odnajdziemy też w łazience na piętrze, która w przeciwieństwie do pozostałych wnętrz utrzymana jest w ciepłych, piaskowych beżach. W życiu domowników pełni ona rolę małego salonu kąpielowego, w którym można się ukryć i zapomnieć o wszelkich problemach.




Autor: Tekst: Agata Piszcz-Wendołowicz, proj. conceptgroup, Fot. Tomasz Borucki