ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  INSPIRACJE  /  Ciepło podbiegunowej rezydencji str. 2

Ciepło podbiegunowej rezydencji

Ciepło podbiegunowej rezydencji

Fot. Sigurgeir Sigurjónsson


Gdy Baltasar i Lilja mają już dość pracy nad kolejnym filmem, uciekają z Reykjaviku jeszcze dalej na północ... w pobliże koła podbiegunowego. Tam, w sąsiedztwie zatoki Skagafjördur, zbudowali swój nowy dom. Sanktuarium bezpieczeństwa i ekologii.


Panorama nie z tej ziemi

Najbardziej atrakcyjny ornament stanowi zachwycająca panorama za oknami domu. W pokoju dziennym architekci zdecydowali się na duże przeszklenia, aby jak najlepiej uchwycić malowniczy pejzaż.

– Z ławy w salonie można oglądać latem zadziwiający spektakl: słońce tańczące o północy nad morskimi falami – zachwyca się Steve Christer.

Nie jest to jedyny sposób na naturalne oświetlenie. Atrakcyjnie zaaranżowane świetliki sufitowe pomagają wprowadzić do wnętrz cenne, słoneczne promienie. Światłem cieszą się nieomal wszystkie części islandzkiego domu. Wyjątkiem jest korytarz wiodący z sypialni do pokoju dziennego, oświetlony zaledwie kilkoma punktami.

Ekologiczna Islandia

Zarówno filmowcy, jak i architekci pragnęli, aby inwestycja w jak najmniejszym stopniu zakłóciła spokój dziewiczej przyrody. Stąd pomysł na prostą bryłę, zamaskowaną naturalnymi materiałami budowlanymi i zielenią dachu. Ale na tym nie koniec. Szacunek dla krajobrazu połączyli z troską o czyste środowisko. Wykorzystali technologię domu pasywnego. Rezydencja posiada bardzo dobrą izolację termiczną, dzięki masywnym betonowym ścianom, kamiennym podłogom i zrównoważonemu planowi przeszkleń. Geotermiczne źródła wody zasilają ogrzewanie podłogowe, zaś zużycie energii elektrycznej zostało zredukowane do minimum. Jeśli jest ona potrzebna, pochodzi ze źródeł odnawialnych.

– Staraliśmy się wykreować taką architekturę, która byłaby częścią naturalnego krajobrazu. Pokryty trawą dach, lokalne materiały, także te użyte ponownie, geotermalne i wodne źródła energii, dobra izolacja termiczna to istotne aspekty ekologiczne projektu. Nie zapomnieliśmy jednak o najważniejszym. Inwestorzy wybrali to miejsce, aby w nim mieszkać. Pomogliśmy im spełnić ich marzenia – podsumowuje Steve Christer.




Autor: Karol Usakiewicz, fot.: Sigurgeir Sigurjónsson