ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  INSPIRACJE  /  Monako - książęcy splendor str. 1

Monako - książęcy splendor

Monako - książęcy splendor


Monako, kiedyś prowincjonalne księstwo rodziny Grimaldich, dziś ekonomiczny raj wyrosły na swobodzie przepływu kapitału i wolności podatkowej. Na tle Europy wyróżnia się luksusowymi kasynami, gdzie każdy bez zbędnych formalności może zagrać w ruletkę, gigantycznymi cenami mieszkań budowanych na każdym skrawku ziemi, ekskluzywnymi hotelami, a także jedynym na świecie torem wyścigowym Formuły 1, gdzie zawodnicy pędzą po serpentynach dróg w samym centrum miasta. 


Państwo, gdzie nie ma biedy i każdy ma pracę. Można tam ulokować swoje pieniądze, otworzyć firmę – lub tylko jej siedzibę – i nikt o nic nie pyta. Poza tym okrzyknięcie jakiegokolwiek skrawka ziemi niepodległym państwem stymuluje je do gigantycznego rozwoju. W końcu żadne z europejskich czy nawet światowych mikropańst nie klepie biedy – wręcz przeciwnie. W takowym państewku zaraz pojawiają się ambasady, konsulaty, przedstawicielstwa firm i towarzysząca im ogromna baza produkcyjno‑handlowo‑usługowa. Poza tym turyści postrzegają ów skrawek ziemi jako osobne państwo, gdzie przynajmniej na kilka godzin wypada być. Tak właśnie jest z Monako, które każdego roku ściąga dziesiątki tysięcy turystów z całego świata. Z zazdrością możemy spoglądać na tego ekonomicznego giganta myśląc, że nasz nadmorski Gdańsk jako Wolne Miasto Gdańsk mógłby wyglądać podobnie.

Spotkanie z rekinami 

W Monako znajduje się między innymi najsłynniejszy w Europie budynek akwarium, który wznosi się na stromej skale opadającej wprost do morza. Monumentalna budowla, szeroka na ponad 100 metrów i wysoka na 85 metrów, częściowo została wykuta w nadbrzeżnym klifie. Jej otwarcia w 1910 roku dokonał wielki reformator państwa książę Albert I. Oficjalnie miejsce odwiedzane przez turystów nazywa się Muzeum Oceanograficznym Monako, jednak największą atrakcją nie są martwe ekspozycje muzealne, a liczne akwaria z żywymi zwierzętami. Z kolei na fasadzie budynku widnieje ogromna nazwa – Instytut Oceanograficzny. Początkowo gmach służył badaniom i ekspozycji eksponatów przywiezionych z dalekich wypraw oceanicznych. Do dziś w jednej z największych sal wystawienniczych znajduje się spora kolekcja eksponatów zgromadzonych podczas wypraw arktycznych. Są tu stroje ówczesnych płetwonurków, batyskafy, broń myśliwska, modele statków oraz spreparowane ciała zwierząt arktycznych, w tym niedźwiedź polarny. Dawniej, kiedy fotografia i film nie były rozpowszechnione, takie muzea jak monakijskie oceanarium miały rację bytu ze względu na swój nieprzeceniony charakter poznawczo‑edukacyjny. W dzisiejszych czasach gromadzenie martwych organizmów zwierzęcych czy roślinnych pozbawione jest sensu, dlatego muzeum przeszło ewolucję i stało się akwarium. W dobrze urządzonych salach akwariowych podziwiać można żyjący świat, zarówno rodzimego Morza Śródziemnego, jak i mórz tropikalnych. Największym zbiornikiem jest ten eksponujący rekiny, które można oglądać aż z dwóch poziomów. W akwariach ponadto żyją drapieżne mureny, trujące skrzydlice, strzępiele, płaszczki, meduzy, kraby, homary, żółwie, strzykwy, korale, ukwiały oraz tysiące ryb bytujących naturalnie na rafach koralowych. Na dachu budynku znajduje się wybieg dla żółwi lądowych, plac zabaw dla dzieci oraz kawiarnia z pięknym widokiem na morze i część miasta. Do głównych atrakcji turystycznych Monako zaliczają się ponadto cukierkowe Stare Miasto oraz pałac książęcy. To nie tylko miejsce rezydowania księcia Alberta II, ale także spore muzeum, w którym podziwiać można książęce wnętrza, kaplicę, galerię obrazów oraz kolekcję starych samochodów. Cennym zabytkiem tego mikropaństwa jest również katedra, gdzie wyeksponowano dzieła Louisa Brei. W katedrze wśród grobowców rodziny książęcej odnajdziemy także grób księżnej Grace Grimaldi. 

Kawalerskie wybryki księcia

Książę Albert II jest synem księcia Rainiera III Grimaldi i księżnej Grace Grimaldi – amerykańskiej aktorki, zdobywczyni Nagrody Akademii Filmowej. Został księciem Monako w wieku czterdziestu siedmiu lat i nie był wówczas żonaty. Prowadził dość luźne życie kawalerskie, które zaowocowało wieloma skandalami naświetlanymi przez prasę drukowaną. Widywano go w towarzystwie modelek i aktorek światowej sławy, takich jak: Angie Everhart, Catherine Oxenberg, Brooke Shields, Claudia Schiffer, Victoria Zdrock i Naomi Campbell. Tuż przed objęciem tronu przez księcia była stewardesa z afrykańskiego państwa Togo, Nicole Coste, poinformowała świat, że jej syn Aleksander Coste jest synem Alberta. Po testach DNA, okazało się to prawdą, a Albertowi nie zostało nic innego jak potwierdzenie tej informacji. Książę zapewnił swojej byłej partnerce i dziecku środki finansowe oraz zakupił im dom we Francji. Rok później świat dowiedział się, że książę ma również nieślubną córkę Jasminę – owoc płomiennego romansu z roku 1991, podczas turnieju tenisowego w Monako. Badania genetyczne wykonane w 2006 roku potwierdziły ojcostwo, a Albert dał córce własne nazwisko (choć od początku miała je wpisane w akcie urodzenia). Konstytucja Monako wyraźnie opisuje w jaki sposób można dziedziczyć tron i żadne z dwojga nieślubnych dzieci księcia nie ma do niego prawa. Zgodnie z panującym w Monako prawem, na tronie może zasiąść tylko taki członek rodziny książęcej, którego rodzice wzięli ślub. Dlatego też ani Aleksander Coste, ani Jasmina Grimaldi nie zastąpią ojca w roli księcia czy księżnej. Podczas turnieju pływackiego odbywającego się w Monako w 2000 roku Albert poznał Charlene Wittstock, pływaczkę z RPA. Dziesięć lat później, 23 czerwca 2010 ogłoszono oficjalne zaręczyny, a 1 lipca 2011 w Sali Tronowej Pałacu Książęcego w Monako odbył się ślub cywilny. Ślub kościelny miał miejsce następnego dnia, a przyjęcie weselne zorganizowano w gmachu opery. Para doczekała się bliźniąt. 10 grudnia 2014 roku na świat przyszła księżniczka Gabriela Teresa Maria, a dwie minuty później jej brat i następca tronu – książę Jakub Honoriusz Rainier. 

Poczuj się jak bogacz

Monte Carlo olśniewa wspaniałymi budowlami, jednak tylko jedna z nich nierozerwalnie kojarzy się z luksusem, zabawą, szykiem i elegancją – to kasyno. Dzisiejszy budynek kasyna zaprojektowany został wraz z przyległą do niego operą przez Charlesa Garniera w 1878 r. Garnier wcześniej pobudował budynek opery paryskiej, dlatego spodziewano się, że monakijskie kasyno będzie dorównywało paryskiej budowli. Okazało się, że wraz z przyległymi ogrodami kasyno swoim pięknem i rozmachem znacznie przewyższa walory estetyczne opery w Paryżu. Kasyno jako budynek stanęło już w 1879 roku, jednak bogata fasada została ukończona dopiero w 1890 r. Autorem projektu był Jules Touzet, którego imieniem nazwano jedną z zaprojektowanych przez niego sal. Budynek zdobią dwie wieże, na których niegdyś znajdowały się zegary pokazujące czas dla Monako i Paryża. Kinomani z pewnością dobrze kojarzą wnętrze tego królestwa hazardu z serii filmów sensacyjnych o Jamesie Bondzie. Agent 007 pojawiał się w jego salonach (wraz z ekipą filmową) w filmach: „Nigdy nie mów nigdy”, „Golden Eye” oraz „Casino Royale”.

Goście mile widziani

Do kasyna w zasadzie może wejść każdy, a galowy strój nie jest już wymagany jak dawniej. Najlepszą porą na odwiedzenie tego przybytku hazardu jest wieczór lub noc. Tuż za głównymi drzwiami, których pilnuje odpowiednio ubrany portier, znajduje się obowiązkowa szatnia. Należy w niej pozostawić torby, plecaki i aparaty fotograficzne. Niestety, nie ma możliwości robienia zdjęć we wnętrzach. Zabronione jest także używanie telefonów komórkowych. Tuż za szatnią wita nas ogromny, wyłożony marmurami hol otoczony rzędami 28 onyksowych kolumn. Pomieszczenie przykryte zostało szklanym sufitem, pod którym znajduje się otoczona balustradą galeria dekorowana malowidłami. Stąd wchodzi się także do głównej sali Opery – Salle Garnier. W budynku kasyna pierwszym pomieszczeniem za atrium jest Sala Renesansowa, gdzie goście mają do dyspozycji sporo stanowisk z maszynami do gier. Tuż za Salą Renesansową znajduje się ogromna i bogato zdobiona Sala Europy. Wytyczono tu kilka stanowisk do gier amerykańskich oraz bar i niewielką restaurację. Ściany pomieszczenia pokryte są freskami autorstwa: Stecka, Picarda, Ribera i Lucasa, płótnami Lucasa oraz reliefami Larche. Wszystkie złocenia, jakie odnajdziemy w pomieszczeniu, wykonane są z płatków prawdziwego złota. Z sufitu zwisa aż osiem kryształowych żyrandoli, z których każdy waży po 150 kg.

Loża koronowanych

Niestety, nie wszystkie pomieszczenia kasyna bywają otwarte o każdej porze, a niektóre z nich nie są dostępne dla zwykłych odwiedzających. Do takich należy Czerwony Salonik znajdujący się w prawej części Sali Europy. Dziś pomieszczenie nie ma większego znaczenia, lecz w przeszłości służyło tym bywalcom kasyna, którym przeszkadzał wszechobecny dym tytoniowy. Następnym pomieszczeniem jest Sala Ameryk, której nazwa wzięła się od rozgrywanych tam gier pochodzących zza oceanu (Craps, Black Jack). Niewielka Salle Blanche początkowo pełniła funkcję salonu, w którym toczono nawet głośne dysputy zabronione w części hazardowej kasyna. Dziś jest prawdziwym sercem kompleksu, w którym znajduje się bar z głośną muzyką umilającą głównie weekendowe wieczory. Salles Touzet zaprojektowana była przez Julesa Touzeta i otwarta w 1890 roku. Na uwagę zasługują tu ciekawe połączenia drewnianych paneli, do których użyto dębu oraz kilku gatunków drewna egzotycznego. Drewno okala sporą liczbę płócien autorstwa Monginota, Hodeberta i Faivre. Poprzez wąską Galerie Empire przechodzi się do ostatniej sali zwanej Salle Medecin. Ta bogato zdobiona sala zaprojektowana była przez monakijskiego architekta Francoisa Medecina. Z kolei opera w Monte Carlo znajduje się na tyłach budynku kasyna. Najwspanialsza z sal opery to Sala Garniera będąca wierną miniaturą wnętrza opery w Paryżu. Jej widownia mieści zaledwie 525 miejsc. Dwie loże po obu jej stronach pełnią funkcję dekoracyjną, natomiast wytworna loża w środkowej części sali jest miejscem zarezerwowanym dla rodziny książęcej. 

Klimat Czarnego Lądu

Tuż obok osławionego kasyna rozciąga się starannie pielęgnowany przez ogrodników, wspaniały ogród pełen tropikalnych roślin. Jeszcze w XIX w. całe wzgórze, które dziś okupowane jest przez najsłynniejszą na świecie jaskinię hazardu, było porośnięte rzadkim gajem oliwnym. Dopiero po wybudowaniu kasyna i luksusowych hoteli zatrudniono światowej sławy architekta krajobrazu Eduarda Andre, który miał zmienić otoczenie. Zasadzono tu luksusowe trawniki otoczone palmami i bananowcami, a między nimi usytuowano kaskadowo trzy fontanny. Powstała w ten sposób ciekawa oś widokowa, która jest dopełnieniem zabudowań placu, na którym króluje kasyno. W ogrodzie znajduje się także spory dział zwany Ogrodem Afrykańskim, gdzie zgromadzono pokaźną kolekcję roślin pochodzących z Czarnego Lądu.




Autor: Tekst i zdjęcia: dr Radosław Kożuszek, www.podrozebezbiura.pl