ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA    ARCHITEKTURA    INSPIRACJE    Posiadłość wśród sadów str. 1

Posiadłość wśród sadów

Posiadłość wśród sadów


Zanim przeprowadzili się na wieś, odbyli długie rozmowy. Były obawy i wątpliwości, jednak wiedzieli, że nadszedł czas na zmiany. Szukali domu, który zharmonizuje się z nowym etapem w ich życiu.


Śmiało wyruszyli w podróż w poszukiwaniu niczym nieskrępowanej przestrzeni. Tym bardziej śmiało, że chcąc zrekompensować sobie lata mieszkania na przestrzeni zbyt skromnej jak na ich potrzeby, rezydencję swą widzieli ogromną.

Oboje też chcieli bez ograniczeń realizować swoje pasje. Pani Katarzyna, przyszła pani domu, miłośniczka koni, marzyła o tym, aby mieć je w zasięgu ręki. Z kolei pan domu, którego hobby jest kolekcjonowanie obrazów, mógłby wreszcie cieszyć oko swoimi zbiorami.

— W pewnym momencie okazało się, że obrazów jest tak dużo, że nie mieściły się w ich mieszkaniu — wspomina architekt Maciej Świtała, autor projektu wnętrz, właściciel Pracowni Architektonicznej w Bydgoszczy.

Siłą rzeczy musiał powstać dom, który zaspokoi wszystkie potrzeby jego mieszkańców.

Pierwsze kroki

Współpraca z architektami rozpoczęła się od naszkicowania domu na kartce papieru.

— Pan Maciej Świtała, który zaprojektował od podstaw nasze poprzednie mieszkanie, zachęcał, abyśmy na początek przelali nasze pomysły na papier. Kiedy już wszystko narysowaliśmy, okazało się, że stworzyliśmy bardzo dużą przestrzeń — opowiada pani Katarzyna.

— Inwestorzy za wszelką cenę chcieli spełnić swoje marzenia i trochę ich poniosło — dodaje ze śmiechem Świtała. — Usiłowałem ich przekonać, że 1600 m² powierzchni to jednak troszeczkę za dużo jak na ich potrzeby.

Projektant koncepcji architektonicznej zdecydował się nieco ograniczyć apetyty przyszłych właścicieli i zasugerował zmniejszenie wymarzonego domu. Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że nadmiar przestrzeni nie służy rodzinnej integracji.

— Projektant wnętrz przekonywał, że musimy zrezygnować z niektórych pomieszczeń, gdyż w ogóle nie będziemy z nich korzystać. Życie pokazało, że miał rację — wspomina pani Katarzyna.

Warto wspomnieć, że za projekt budowlany odpowiedzialny był Stanisław Nehring z „Dom-budu” w Iławie, zaś twórcą projektu koncepcyjnego – Piotr Nasiadek z bydgoskiego biura projektowego „DIN”. On też zbudował makietę rezydencji. Z miniaturową wizualizacją bryły budynku jej przyszli właściciele oswajali się przez kilka miesięcy. Aż wreszcie...




Autor: Wojciech Buszko, fot. Linea



Dodaj komentarz

PRZECZYTAJ TAKŻE