ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  OPINIE  /  Dom funkcjonalny str. 1

Dom funkcjonalny

Dom funkcjonalny


Rozwiązania funkcjonalne, dotyczące przestrzeni mieszkań, wynikają z potrzeb użytkowników, a rolą architekta jest te potrzeby realizować. Chociaż historia architektury dowodzi, że nie zawsze tak było.


dr inż. Arch. Wojciech Niebrzydowski, pracownik naukowy Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej:

Jeszcze kilka stuleci temu ówczesne domy były właściwie jednoprzestrzenne. Jedno pomieszczenie pełniło wiele ról. Za dnia było miejscem do pracy i spożywania posiłków, w nocy stawało się sypialnią. W późniejszym okresie możemy zauważyć początki kształtowania się odrębnych stref.

Domy wiejskie, początkowo jednoizbowe, zaczęto dzielić na położoną centralnie sień oraz czarną i białą izbę. W czarnej mieszkańcy wykonywali codzienne czynności, natomiast biała izba była wykorzystywana wyłącznie w okresie świąt lub innych szczególnych uroczystości.

Podobnie działo się w przypadku kamienic – średniowieczne miały jedno główne pomieszczenie o wielofunkcyjnym charakterze, była to tzw. wielka sień. Dopiero w kamienicy patrycjuszowskiej, na przełomie XVI i XVII w., zaczęły wykształcać się pomieszczenia, służące określonym funkcjom. Możemy uznać to za początek tzw. strefowania przestrzeni mieszkalnej. Pomieszczenia związane z pracą zajmowały parter budynku, pierwsze piętro miało charakter reprezentacyjny, natomiast wyższe kondygnacje przeznaczone były na pomieszczenia prywatne. Mimo to przez długi czas nie mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której każdy z domowników miałby np. swoją oddzielną sypialnię. Często przecież zdarzało się tak, że z członkami rodziny mieszkali również pracownicy. Do XVIII w. właściwie nieznane było pojęcie łazienki jako odrębnego pomieszczenia. Istniały jedynie przenośne wanny, które wstawiano do pokoi w zależności od, dość rzadkiego, zapotrzebowania na kąpiel.

Rozwiązania funkcjonalne, dotyczące przestrzeni mieszkań, wynikają z potrzeb użytkowników, a rolą architekta jest te potrzeby realizować. Chociaż historia architektury dowodzi, że nie zawsze tak było. Na początku XX w., podczas ekspansji nurtu modernistycznego, mieliśmy do czynienia z sytuacją odwrotną, kiedy to architekci starali się narzucić pewne rozwiązania, przekonując, że są one jedyne i najlepsze, a użytkownicy powinni się do nich dostosować. W drugiej połowie XX w. zasada dzielenia przestrzeni mieszkania na strefę dzienną i nocną stała się obowiązująca. Strefa dzienna, zwłaszcza we współczesnych rezydencjach, staje się coraz bardziej rozbudowana – szczególną rolę zaczynają w niej pełnić zespoły pomieszczeń rekreacyjnych.