ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  OPINIE  /  Minimalizm sprzyja refleksji str. 1

Minimalizm sprzyja refleksji

Minimalizm sprzyja refleksji

fot. Ricardo Miguel/Shutterstock


Minimalizm w architekturze, eksponujący pustkę i postrzegany jako ograniczenie formy do minimum, nie jest zjawiskiem nowym. Towarzyszy projektowaniu od dawna i jest bardziej sposobem myślenia i działania, niż stylem.


dr inż. arch. Tomasz Głowacki, adiunkt na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej; właściciel pracowni architektury Głowacki PAG:

Ważnym elementem kształtowania się minimalistycznej myśli projektowej, obok modernizmu, z jego czystością formy i białymi ścianami, była fascynacja zenowską estetyką Japonii. Osiągnięcie piękna i doskonałości w buddyzmie zen oznaczało redukcję formy i dążenie do pustki, poprzez pozbywanie się tego, co niepotrzebne. Podobną myśl przewrotnie wyraził w głośnym manifeście z 1908 r. Adolf Loos, uważany za ojca minimalizmu w architekturze. Jego słowa, przyrównujące ornament do zbrodni, wytyczyły drogę funkcjonalizmowi Bauhaus’u oraz pięciu zasadom kształtowania architektury według Le Corbusiera, a hasło Miesa van der Rohe „mniej znaczy więcej” ostatecznie usankcjonowało puryzm estetyki modernistycznej.

Współczesna architektura, tak jak inne dziedziny sztuki, podlega stałemu rozwojowi. Ewoluuje i eksperymentuje, stając się różnorodną i wielobarwną. Swoje miejsce ma tu także minimalizm, stanowiący kontrpropozycję do nadmiaru formy i treści. Jak twierdzi jeden z czołowych architektów-minimalistów John Pawson, projektowanie to oczyszczanie świata z chaosu. Powszechne wrażenie, iż architektura nowoczesna jest nieprzyjazna, może wynikać z jej powierzchownego odbioru. Projektowanie jest procesem, który uwzględnia, oprócz klasycznej triady formy, funkcji i konstrukcji, również zależności ekonomiczne, emocjonalne, społeczne czy historyczne. Architekci, szukając ostatecznego wyrazu, „destylują” rozwiązania formalne i przestrzenne, by uzyskać obiekt jak najbardziej optymalny i spójny. Stąd powstają formy proste i powściągliwe, gdyż w przekonaniu projektantów uosabiają najlepsze rozwiązanie i piękno.

Architektura minimalistyczna i jej wnętrza działają jak lustro. Mają w nich możliwość przejrzeć się oraz prawdziwie zaistnieć świat i ludzie. Pustka ścian i przestrzeni, dominacja bieli jest idealną oprawą dla rzeczy i zdarzeń. Materia, kolory i światło nabierają mocy i znaczenia. Minimalizm w gruncie rzeczy jest niezwykle sensytywny. W jego obecności ożywają nasze zmysły, a jednocześnie w jego pustce dużo łatwiej się wyciszyć i odnaleźć spokój. Minimalistyczna przestrzeń pozwala na refleksję i poszukiwanie wartości w sferze pozamaterialnej, w samym sobie. Stwarza szansę na ujawnienie się „czegoś” głęboko ukrytego i niewypowiedzianego.