ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  OPINIE  /  Siedziba rodu współcześnie str. 1

Siedziba rodu współcześnie

Siedziba rodu współcześnie

fot. Laurin Rinder/Shutterstock


Polska tradycja budowania domów, które pełniłyby funkcję siedziby rodu, miejsca spotkań, a niekiedy również życia wielopokoleniowej rodziny, odeszła razem z dworami ziemiańskimi i szlacheckimi.


PROF. NZW. DR HAB. INŻ. ARCH. EWA KURYŁOWICZ, KIEROWNIK PRACOWNI PROJEKTOWANIA I TEORII ARCHITEKTURY POLITECHNIKI WARSZAWSKIEJ, PARTNER I PROJEKTANT W APA KURYŁOWICZ & ASSOCIATES W WARSZAWIE, WSPÓŁAUTORKA Z ARCH.ARCH. J. CIEĆWIERZEM, P. ŻABICKIM, S. KURYŁOWICZEM M.IN.: REZYDENCJI W KONSTANCINIE – JEZIORNEJ (2003), WŁASNEGO DOMU W KAZIMIERZU DOLNYM (2006) ORAZ REZYDENCJI AMBASADORA KOREI PŁD. W ANINIE K. WARSZAWY (1998):

Współcześnie, najczęściej powstające, rezydencje mają sprecyzowaną i dość sztywną strukturę funkcjonalną, dostosowaną zwykle do potrzeb konkretnych rodzin, aktualnie w nich zamieszkujących. Czasem zdarza się też, że funkcje domów rodzinnych spełniają obiekty rekreacyjne, zlokalizowane w atrakcyjnych turystycznie rejonach Polski, gdzie w okresie świąt i różnych uroczystości gromadzi się cała familia. Takich rezydencji nie zamieszkuje jednak nikt na stałe. W zasadzie każdy jest tam gościem i, w związku z tym, nie wytwarza się w nich atmosfera prawdziwego, rodzinnego domu, który przywodziłby na myśl np. wspomnienia z dzieciństwa, zapach strychu. Tego wszystkiego, co tak pięknie opisał filozof Gaston Bachelard w książce „The Poetics of Space” z 1958 r.

Rezydencje takie nie powstają zbyt często, bo współcześnie większą atrakcją, niż familijne zgromadzenia, stało się podróżowanie i poznawanie świata, w gronie członków rodziny lub przyjaciół, ewentualnie wyjazdy sportowe.

Gdyby jednak zdecydować się na dom, który mógłby stać się pewną formą siedziby rodu dla współczesnych nomadów – miejscem, gdzie wychowałyby się kolejne pokolenia i który wzbudzałby potem wspomnienia najpiękniejszych młodzieńczych lat oraz nieustającą chęć, aby do niego co jakiś czas wracać – to trzeba mieć świadomość, że powinien on być projektowany z myślą, iż jego użytkowanie z upływem lat będzie się zmieniać. Powinna go cechować maksymalna elastyczność, która umożliwi przekształcenia, przy jednoczesnym zapewnieniu atrakcyjności dla aktualnych mieszkańców i zaoferowaniu im możliwości właściwego dla nich, w danym czasie, funkcjonowania.

Warto taki dom zbudować. Będzie to przestrzeń, której obraz stanie się najcenniejszą pamiątką, wartością do ocalenia i zachowania. Dzięki niemu wszystkie wspomnienia przeżytych razem dni, dobre i bezcenne chwile, wracające w najtrudniejszych momentach naszego życia, tak jak i bieżąca radość, gdy kolejne pokolenia dzieci i wnucząt będą przekraczać wspólne progi, skumulują się w jednym miejscu. Bo, jak pisał poeta Oskar Miłosz, nawet szafa w rodzinnym domu jest wypełniona niemym tumultem wspomnień.