ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  POSESJA  /  Apartament w zabytkowej kamienicy w Amsterdamie str. 1

Apartament w zabytkowej kamienicy w Amsterdamie

Apartament w zabytkowej kamienicy w Amsterdamie


W najstarszej zabytkowej części Amsterdamu, siedemnastowiecznym Grachtengordel poprzecinanym gęstą siecią kanałów, zabytkowe kamienice odkrywają przed nami prawdziwe perły. Obok luksusowych butików, hoteli i teatrów odnaleźć tu można apartament, w którym nowoczesność wchodzi w dialog z zabytkową architekturą. 


Każdy mieszkaniec Amsterdamu chciałby kiedyś zamieszkać w domu na wodzie lub w kamienicy nad kanałem. To najprzyjemniejsze miejsca w stolicy Holandii, w których doskonale czują się wyluzowani ekscentrycy i zamożni biznesmeni. W przyklejonych do siebie, jedna przy drugiej, kamienicach, „patrzących” okazałymi oknami na spokojny, niczym niewzruszony nurt wody, ukrywają się wyjątkowo klimatyczne wnętrza. Wyższe i znacznie większe niż w klasycznym budownictwie, stają się dla projektantów wdzięczną przestrzenią do wzorniczych i architektonicznych eksperymentów. 

Poszanowanie dialogu

Właściciele strychu w zabytkowej kamienicy, położonej nad jednym z najpiękniejszych w Amsterdamie kanałów – Lauriergracht, zdecydowali się przekształcić tę ponad 150‑metrową przestrzeń w nowoczesny, loftowy apartament, zachowując tkankę historyczną budynku. Zadania podjął się zespół holenderskich architektów z biura Witteveen Architects, a wykonanie nadzorowała firma Houtwerk, autoryzowany przestawiciel HI‑MACS®. Wszystkie prace ukończone zostały w 2015 roku. Inwestorom zależało głównie na harmonijnym połączeniu nowoczesnego i komfortowego wyposażenia high‑tech z historycznymi elementami konstrukcyjnymi – oryginalną cegłą, ozdobnymi kolumnami i zabytkową stolarką okienną. Zestawienie czystej, wręcz higienicznej bieli kompozytu z surowymi materiałami, które przywodzą na myśl wnętrza przemysłowe, stworzyło przestrzeń niezwykle dynamiczną i pełną kontrastów. 

Uwolnić przestrzeń

W mieszkaniu zwraca uwagę przestronność wszystkich pomieszczeń. W otwartej strefie dziennej praktycznie nie ma ścian, a ażurowa konstrukcja antresoli, pomimo ciemnego, surowego wykończenia, nie dominuje nad pozostałymi elementami. Panelowe balustrady pod względem stylu przypominają fabryczne wyposażenie i ładnie korespondują z surowymi ceglanymi ścianami – tak, jakby były integralnym elementem zabytkowej konstrukcji. Do sypialni prowadzą z kolei lekkie, przesuwne drzwi, stanowiące zarówno pod względem koloru, jak i wzoru odwzorowanie paneli z balustrady. 

Centralnym punktem apartamentu jest salon połączony z kuchnią i jadalnią. To jednolita stylistycznie przestrzeń, a jedyną przeciwwagą dla całej aranżacji jest ultranowoczesna, stalowa zabudowa kuchenna. Wizualny podział między tymi strefami widoczny jest także na podłodze. Naturalna drewniana okładzina ustępuje miejsca higienicznej, błyszczącej nawierzchni z kompozytu.

Z salonu promieniście rozchodzą sie wąskie korytarze. Każdy z nich prowadzi do innego pomieszczenia, dzięki czemu mieszkańcy mają poczucie intymności. Białe ściany korytarzy i brak dekoracji nie rozpraszają uwagi. Jedynym wyraźnym akcentem są tu oryginalne, wiszące lampy. 

Sen niebanalny

Sypialnia stanowi naturalne przedłużenie strefy dziennej. Obniżona część pomieszczenia została urządzona w taki sposób, by pasowała do estetyki i materiałów używanych w salonie. Wykończono ją naturalną okładziną drewnianą, dzięki czemu udało się stworzyć przytulne miejsce na wygodne łóżko i dizajnerski bujany fotel Eames Vitry. Nie ma tu niepotrzebnych półek i bibelotów – wszystkie szafki schowane zostały w zabudowie, tworzącej jednolitą powierzchnię zlicowaną z podłogą. Nawet uchwyty sprytnie ukryto. Łazienka i pokój kąpielowy są na wyższym poziomie. Patrząc z perspektywy sypialni, mamy wrażenie, jakby znajdowały się na antresoli. Komfortowy salon kąpielowy oddzielono od pozostałej przestrzeni lekkimi przesuwnymi drzwiami, z kolei ekstrawagancki basen z hydromasażem jest praktycznie otwarty. 

W obu pomieszczeniach króluje minimalizm. Czysta biel i połysk powierzchni wykończonych akrylowym materiałem Alpine marki HI‑MACS® jest tu elementem dominującym. Całość sprawia wrażenie, jakby wszystko zostało odlane z jednorodnej, plastycznej masy. Otwarty basen kąpielowy to hołd złożony minimalizmowi w najczystszej postaci!




Autor: Tekst: Maria Kubala Projekt: Witteveen Architecten, witteveenarchitecten.nl Realizacja: Houtwerk BV, houtwerk.nl Zdjęcia: Herman van Heusden, hermanvanheusden.com