ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  POSESJA  /  Najpiękniejsze barwy Orientu str. 1

Najpiękniejsze barwy Orientu

Najpiękniejsze barwy Orientu


Bogactwo tego luksusowego indyjskiego apartamentu przyprawia o zawrót głowy. Znajdziemy tu wszystko, co w Indiach najlepsze – rodzinny klimat, hinduską duchowość, wspaniałe rękodzieło, różnorodność stylów i mozaikę pięknych kolorów.  


W typowym indyjskim domu mieszka kilka pokoleń – rodzice, dzieci, dziadkowie... Podobnie jest w przypadku rodziny, dla której powstał ten barwny apartament, położony w mieście Thane w indyjskim stanie Maharashtra. Inwestor to młody przedsiębiorca, który szukał odpowiedniego lokum dla swojej rodziny – ojca, żony i dwóch kilkuletnich córek. Strzałem w dziesiątkę okazało się połączenie dwóch apartamentów znajdujących się na tym samym piętrze nowoczesnego wieżowca. Aranżacją mieszkania zajęła się pracownia Aum Architects, której założycielem jest architekt Manish Dikshit.

Z fantazją

Zanim inwestorzy zdecydowali się na współpracę z zespołem Aum Architects, obejrzeli zrealizowany przez nich dom znajomych. Zastosowane tam pomysły i rozwiązania aranżacyjne bardzo im się spodobały. Ich wymarzony apartament miał być przede wszystkim wygodny i funkcjonalny, a jednocześnie chcieli, by był urządzony z rozmachem niepozbawionym fantazji.

– Oczekiwania klientów były jasno sprecyzowane. Apartament, po połączeniu dwóch mieszkań i wyburzeniu ściany między nimi, liczył aż 10 sypialni. Każde z wnętrz miało mieć ściśle określoną funkcję i wyróżniać się od pozostałych. Dwie sypialnie zamieniliśmy na pomieszczenia biurowe dla gospodarza domu oraz seniora rodu – wspomina architekt Manish Dikshit.

Dużym wyzwaniem była nie tylko imponująca przestrzeń apartamentu, ale też krótki czas realizacji projektu. Wszystko miało być gotowe do zamieszkania w... 18 tygodni!

Stylistyczny miks

Olbrzymia część dzienna w kształcie litery C została symbolicznie podzielona na cztery strefy funkcjonalne. Architektom udało się wyodrębnić przestronny hol wejściowy w stylu greckim z poczekalnią, będącą nieodłącznym elementem tradycyjnego indyjskiego domu, reprezentacyjną część salonową z elegancką jadalnią oraz nieformalny kącik wypoczynkowy. Dwie z dziesięciu sypialni zamieniły się w pokoje do pracy, trzy stały się pokojami gościnnymi, kolejne trzy miały być stale zajmowane przez rodzinę. Dodatkowo w jednej z nich zorganizowano plac zabaw dla dzieci, a ostatnia przeobraziła się w pokój wielofunkcyjny. Mimo że każda z przestrzeni jest odrębną koncepcją, architekci starali się nieco zacierać ich estetyczne granice tak, aby prowadziły ze sobą stylistyczny dialog.

– Hol wejściowy przy głównym wejściu do domu zaskakuje wystrojem utrzymanym w greckim stylu. Zbudowaliśmy go za pomocą mebli w błękitnym odcieniu, okładziny ściennej z białej cegły oraz oryginalnych łukowatych okien, które filtrują światło z sąsiadującej jadalni. Dodatkowym smaczkiem jest biały rower ustawiony na tle onyksowej ściany, której fakturę podkreśla kierunkowe górne światło – opowiada projektant.

Ciekawym zabiegiem aranżacyjnym w tym pomieszczeniu jest również charakterystyczny sufit ułożony w jodełkę, z którego szczególnie dumni są architekci. Nietypowo prezentuje się również sufit przy kąciku wypoczynkowym. Uformowanie jedwabnej tkaniny w rytmiczny kształt fali to zasługa pracowni Rhythm Scapes.

Boski wątek

Rodzina chętnie spotyka się przy wspólnych posiłkach przy reprezentacyjnym stole jadalnianym. Mebel zachwyca wyjątkowym, rzeźbionym blatem zdobionym geometrycznymi wzorami. Wykończono go żywicą, która zapewnia powierzchni elegancki połysk. Przytulny nastrój sprzyjający biesiadowaniu buduje zawieszona nad stołem lampa, składająca się ze świetlistych okręgów. Po wspólnym obiedzie domownicy mogą udać się na taras ze wspaniałym widokiem na panoramę miasta, albo odpocząć w obszernej części salonowej, gdzie do relaksu zachęcają wygodne meble wypoczynkowe. W wolnych chwilach kontemplują wszechobecną sztukę lub oddają się duchowej refleksji. Inwestorzy są wyznawcami Kryszny, najważniejszego bóstwa w hinduizmie. W reprezentacyjnej części domu wyeksponowano zatem posąg Boga, który opiekuje się domownikami. Odwołania do wierzeń hinduistycznych można też zauważyć w innych elementach aranżacji salonu. Przykładem jest intensywnie niebieska ściana, nawiązująca do barwy Kryszny oraz wyeksponowany na jej tle motyw pawiego pióra. Paw, jako indyjski symbol narodowy, jest też silnie związany z Kryszną. Malowidła z tymi dumnymi ptakami często zdobią wejścia do świątyń poświęconych najwyższemu Bogowi. Rzeźba została wykonana w płycie MDF, a następnie umieszczona na tle marmurowego bloku i ręcznie pomalowana na miejscu przez lokalnego artystę. Dzięki tym zabiegom przypomina kamienną płaskorzeźbę.

W trójwymiarze

Wiele wpływów azjatyckiej estetyki można zauważyć w nieformalnym kąciku wypoczynkowym, oddzielonym od salonu ażurową ścianą. Wyróżnia się tu orientalna złota tapeta, na tle której stanęły minimalistyczne meble. Oryginalne rozwiązania na ścianach można też podziwiać w innych wnętrzach domu. Trójwymiarowe i podświetlane okładziny drewniane od Rhythm Scapes wykorzystano na przykład w jednym z gabinetów, gdzie dynamizują aranżację. Ciekawym pomysłem jest również zastosowanie wykładziny podłogowej, przypominającej trawę, w pomieszczeniu przeznaczonym do pracy. Jej zieleń świetnie komponuje się z ciemnym odcieniem orzechowego drewna, które króluje w obu przestrzeniach biurowych. Wszystkie wnętrza apartamentu są udanym miksem stylów, materiałów i kolorów, dzięki temu każde zyskało unikalny charakter. Senior rodu lubuje się w Mid Century Modern, czyli stylu połowy XX wieku. Cechuje się on oszczędną estetyką, ale niezwykle szlachetną w swoim wyrazie. Z kolei inwestor i jego żona lubią łączyć nowoczesność z elementami klasyki. Na szczęście mieszkanie składa się z tak wielu sypialni, że każda mogła być urządzona z uwzględnieniem preferencji i potrzeb wszystkich domowników.

Prywatne komnaty

W pokoju córek króluje dziewczęcy róż. Główną rolę odgrywają tu olbrzymie łoże z pikowanym zagłówkiem oraz unikalna biblioteczka z wbudowanym siedziskiem. Dzieci mają też do dyspozycji pokój zabaw z piętrowym łóżkiem wyposażonym w zjeżdżalnię. Konstrukcja mebla jest tak pomyślana, by ukryć w nim mnóstwo tajemnych szuflad i schowków na skarby małych dziewczynek. Z kolei jedna z sypialni gościnnych zwraca uwagę eklektycznym stylem, wzbogaconym egzotycznymi motywami. Czarne matowe ściany w odcieniu węgla drzewnego budują świetną scenerię dla plecionych foteli, barwnych tkanin z tropikalnymi motywami i ciekawie wyeksponowanych roślin, udających obrazy. W drugiej z sypialni króluje kolor indygo, a główną dekoracją jest pikowany zagłówek łoża rozbudowany na powierzchni całej ściany. W każdym z gościnnych pokoi zagłówki łóżek można by nazwać dziełami sztuki. Zgodnie z życzeniem inwestorów w prywatnych sypialniach jest wiele nietypowych zabiegów aranżacyjnych. Raz wzrok przyciąga tapeta o geometrycznym wzorze, szafa z ciekawą okleiną lub unikatowa okładzina ścienna, innym razem jest to wzorzysty dywan lub nietypowa oprawa łoża. Trudno sobie wyobrazić, że wszystkie te pomysły powstały w kilkanaście tygodni...

– Rzeczywiście skala projektu była ogromna, a największą trudnością do pokonania okazała się koordynacja prac wielu ekip. W niecałe sześć miesięcy udało nam się jednak osiągnąć oczekiwany efekt, z czego jesteśmy niezwykle dumni. Niemałą zasługę w terminowym zakończeniu prac mieli też inwestorzy, gdyż zaufali naszemu doświadczeniu i szybko podejmowali kluczowe decyzje – z satysfakcją podsumowuje Manish Dikshit. 




Autor: Tekst: Anna Lewczuk Projekt: Manish Dikshit, Sonali Pandit, Nachiket Borwake/Aum Architects, www.aumarch.com Zdjęcia: Prashant Bhat Stylizacja: Archana Shenoy