ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  POSESJA  /  Rezydencja Casa Clara - 100% luksusu str. 1

Rezydencja Casa Clara - 100% luksusu

Rezydencja Casa Clara - 100% luksusu


Między Miami i Miami Beach rozciąga się archipelag sztucznych wysp połączonych mostami, na których nie brakuje pięknych plaż, luksusowych kurortów i prywatnych rezydencji. Wyspy weneckie – jak określają je miejscowi – od lat są mekką amerykańskich miliarderów, hollywodzkich gwiazd i celebrytów. W samym sercu zatoki Biscayne – na wyspie DiLido – swoje miejsce znaleźli również zamożni właściciele willi Casa Clara.
 


Jeśli kiedykolwiek będziecie chcieli zamieszkać jak gwiazdor koszykówki Alex Rodriguez, koniecznie poszukajcie nadbrzeżnych rezydencji w South Beach. Jedną z okazalszych, prywatnych willi w tej prestiżowej dzielnicy jest Casa Clara, w której nawet prywatna plaża wykonana została na zamówienie i wymagała sprowadzenia kilkunastu ton drobnego, białego piasku. Dom w modernistycznym stylu, który zaprojektowali architekci z tutejszego studia projektowego – Choeff Levy Fischman Architecture & Design – zajmuje powierzchnię użytkową bliską 1.150 m².

Zmysłowy modernizm

Nowoczesne, modernistyczne budynki, dzięki geometrycznym liniom, dominacji betonu, szkła i metalu sprawiają wrażenie surowych – jednak nie w tym przypadku. Ekskluzywne detale architektoniczne, wyśmienite wykończenie i absolutnie bezkompromisowa jakość to nie tylko znak rozpoznawczy architektury tworzonej przez Ralpha Choeffa i Rubena Gomeza, ale też nieodłączne atrybuty luksusu. W zestawieniu z ciepłymi, naturalnymi materiałami, jak drewno czy kamień oraz oryginalnymi fakturami i otaczającą dom naturą nabrały łagodnego, a nawet zmysłowego charakteru. Przy wejściu na uwagę zasługuje wysoka, wykonana z szarego kamienia Montpellier ściana, w której zaaranżowany został atrakcyjnie podświetlony wodospad, a także solidne, klasyczne dębowe drzwi włoskiego producenta Listone Giordano. Jednak największe wrażenie w rezydencji robią okna – ogromne tafle szkła rozpościerające się od podłogi aż po sufit. Dzięki nim dom wydaje się całkowicie pozbawiony granic między wnętrzem a otoczeniem. Jakby wymownie zapraszał domowników i ich gości do luksusowo urządzonej strefy relaksu na świeżym powietrzu – z prywatną plażą, komfortowym basenem i częściowo zadaszonym „letnim” salonem i kamiennym barem.

Dizajn udomowiony

– Dom o takiej powierzchni można było urządzić jak muzeum – zauważa właściciel Casa Clara. My jednak chcieliśmy stworzyć przestrzeń ciepłą, komfortową, przeznaczoną przede wszystkim do mieszkania, ale jednocześnie wypełnioną sztuką i dizajnem. Do wykreowania idealnych wnętrz zaprosiliśmy Charlotte Dunagan, która w swoich pracach umiejętnie łączy luksus i domowy klimat. Projektantka w taki sposób urządziła wnętrza, że pomimo ogromnej wysokości pomieszczeń, dom nadal wydaje się przytulny i ciepły. – To dzięki materiałom – podkreśla Charlotte. – Zastosowaliśmy tu wiele odmian drewna – ipe, eukaliptus, dąb, różanecznik brazylijski. Można znaleźć je w całym domu – na panelach, regałach, szafkach... Nawet portugalski kremowy wapień na podłogach wywołuje skojarzenia z ciepłym piaskiem i letnim morzem. Dominującą paletą barw w rezydencji – także w przypadku tkanin i dodatków – są więc kolory ziemi – brązy, beże, ciepłe odcienie bieli i kremu.

Ulubieńcy i faworyci

We wnętrzach właściciele postawili głównie na dwie luksusowe i eleganckie marki – Henge i Boffi. Miękkie, proste sylwetki mebli i ich klasyczne formy idealnie komponują się w otwartej, ciepłej, domowej przestrzeni, nie tracąc nic ze swojego ekskluzywnego charakteru. Chociażby modułowa sofa Hypnosa marki Henge, która zajęła centralne miejsce w salonie – wygodna, ze względu na ergonomię, funkcjonalna z uwagi na swoje rozmiary, a jednocześnie stanowiąca doskonały przykład wyszukanego dizajnu wprost z Mediolanu. Obok niej kamienne blaty firmy Boffi, sofa X-One, stolik Nomad i spektakularny kamienno‑metalowy kominek w salonie dodają wnętrzom elegancji. Ponad nimi dumnie prezentuje się oryginalny, kosmiczny żyrandol z brązu Light Rings Henge. Z kolei wykończenia i wyposażenie w kuchniach, łazienkach i garderobach powstały przy współpracy z innym włoskim producentem – firmą Boffi.

Pełna personalizacja

Henge i Boffi to marki, które są przeciwieństwem seryjnych produkcji. Wytwarzane przez rzemieślników meble, najczęściej produkowane są na zamówienie. Dlatego właśnie mogą być wykonane ze szlachetnych, rzadkich materiałów, a ich wykończenie idealnie harmonizuje z otoczeniem. Taki dobór wyposażenia pozwolił Charlotte Dunagan osiągnąć spójną koncepcję projektową, w której każde pomieszczenie tej luksusowej rezydencji jest unikalne, a jednocześnie spójne z pozostałymi wnętrzami. W przypadku tak dużej powierzchni było to ogromne wyzwanie.
W luksusowej willi w South Beach znalazły się meble, które zaprojektowane zostały z myślą o jej wnętrzach. Nawet kolor lakieru, którym wykończone są wszystkie drewniane elementy mebli Henge, został opracowany specjalnie na potrzeby tego projektu.
Wnętrza stworzone tylko dla nas, mogą nam towarzyszyć w podróży przez całe życie. Między człowiekiem a przedmiotami, które go otaczają kształtuje się wówczas intymna osobista więź, podobna do tej, którą na co dzień budujemy w relacjach z bliskimi.

Sekrety Clary

– Ten dom wyjątkowym czyni to, czego nie widzisz – żartują właściciele. Paradoksalnie tak właśnie jest. Nie chodzi tu jednak o przepych czy imponujące liczby – 7 sypialni, 9 łazienek, 2 kuchnie, prywatny apartament, windę czy salę projekcyjną – a raczej o dyskretny luksus. Gdzie można go odnaleźć? W bajecznym wodospadzie, który wita gości odgłosem fal morskich czy na eukaliptusowej półce w salonie, która posiada luksusową, zamszową wyściółkę od wewnątrz – choć przecież z wyjątkiem właścicieli nikt o tym nie wie. Kryje się także w sekretnym przejściu ukrytym sprytnie w kuchennej zabudowie, wiodącym wprost do prywatnego apartamentu właścicieli...




Autor: Tekst: Maria Kubala Projekt domu: Ralph Choeff, Ruben Gomez – Choeff Levy Fischman Architecture & Design, www.clfarchitects.com Projekt wnętrz: Charlotte Dunagan, Thomas Diverio, www.dunagandiverio.com Zdjęcia: Paul Stoppi, www.stoppi.net, Robin Hill, www