ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  POSESJA  /  Willa wśród brzóz str. 1

Willa wśród brzóz

Willa wśród brzóz


Jej nowoczesna bryła pięknie prezentuje się jesienią, otoczona kępami ozdobnych traw i ażurową kurtyną brzozowego lasu. Willa w Dwóch Pawilonach to kolejne osiągnięcie architektoniczne Rafała Barycza i Pawła Saramowicza. I następny dom ich autorstwa, który odważnie odmienia polski krajobraz.


Wybitne osiągnięcia twórcze krakowskiego Biura Architektonicznego Barycz i Saramowicz, a także jego silną pozycję wśród polskich pracowni projektowych docenili nie tylko inwestorzy, ale też dziennikarze i naukowe autorytety. Dr arch. Rafał Barycz i dr arch. Paweł Saramowicz to tegoroczni laureaci nagród Osobowość Branży i Budowlana Firma Roku, przyznawanych przez miesięcznik Builder. Tajemnicy tego sukcesu należy upatrywać w ich bezkompromisowej wizji współczesnej polskiej architektury, którą od lat realizują z konsekwencją i pasją.

Klucz do sukcesu

Każdy budynek autorstwa krakowskich architektów przyciąga wzrok nowoczesną formą, perfekcyjnie przemyślanym układem przestrzennym i oryginalnością zastosowanych materiałów. Wszystkie wywołują emocje odbiorców – budzą zachwyt inwestorów, podziw specjalistów i ciekawość przechodniów.
– Architektura mieszkaniowa w znaczącym stopniu kształtuje estetyczne oblicze polskiego krajobrazu. Musimy więc zadbać o to, aby powstawało jak najwięcej wartościowych budynków, które pozwolą szybko zapomnieć o mniej korzystnych czasach dla architektury – przekonuje dr arch. Paweł Saramowicz.
– Współczesna polska architektura powinna być zakorzeniona w swojej historii i tradycji. My staramy się interpretować ją w nowy, nienaśladowczy sposób. Chcemy, aby nasze budynki były nie tylko innowacyjne, ale też spójne z otoczeniem – tłumaczy dr arch. Rafał Barycz.

W stronę modernizmu

Dokładnie taka jest rezydencja, którą Biuro Architektoniczne Barycz i Saramowicz zbudowało w Mielcu na Podkarpaciu, w spokojnej okolicy otoczonej urokliwymi brzozowymi zagajnikami. W ramach działań Centralnego Okręgu Przemysłowego u schyłku II Rzeczpospolitej miasto to dynamicznie się rozwijało. Z tych czasów pozostało tu wiele przykładów wartościowej modernistycznej architektury.
– W tym kontekście zwrócenie się w stronę tradycji modernizmu wydawało się działaniem w pełni uzasadnionym. Projektując willę w Mielcu zdecydowaliśmy się na prostą, geometryczną formę. Dynamiczny układ szklanych płaszczyzn zestawiony ze spokojnym porządkiem kamiennych ścian zdecydowały o wyrazistym charakterze budynku – mówi Rafał Barycz.
Elewacja willi przyciąga uwagę grą kontrastów, która silnie działa na zmysły. To przekorny architektoniczny sposób ważenia i zestawienia pozornie dalekich od siebie materiałów. Ulotność szkła stoi w sprzeczności z masywnym charakterem kamienia, który wyraża bliski związek z ziemią. A jednak prowadzą razem udany dialog, tworząc doskonałą i sugestywną kompozycję.

Być częścią przyrody

Choć widoczne na elewacji obszerne i gładkie tafle szkła świadczą o nowoczesnym spojrzeniu na architekturę, to okładzina kamienna przybrała całkowicie odmienny rustykalny charakter. Surowiec pochodzi z pobliskiego kamieniołomu w Bliznem i był odspajany ze złoża zgodnie z ułożeniem warstw skalnych. Zbudowany z niego mur prezentuje się bardzo naturalnie i harmonijnie wpisuje w leśną tkankę posesji. Dodatkowo za sprawą wielkogabarytowych przeszkleń natura swobodnie przenika do wnętrz budynku, dzięki czemu mieszkańcy mogą obserwować codzienne spektakle przyrody bez konieczności wychodzenia z domu. Szczególnie pięknie jest tu jesienią, kiedy wąsate trawy i przebarwione na złoto liście brzóz przeplatają się z ognistą czerwienią ozdobnych krzewów irgi. W tej urokliwej scenerii pierwszoplanową aktorką pozostaje nowoczesna forma willi. Mimo to w żaden sposób nie konkuruje z naturalnym otoczeniem, stając się jego nieodłączną częścią.

Rodzinna przestrzeń

Kształt willi jest absolutnie innowacyjny, gdyż składa się z dwóch równoległych pawilonów, spiętych w całość architektoniczną przewiązką o szklanym dachu. Każdy z nich pełni odrębną funkcję, a razem prezentują nowatorski sposób organizacji przestrzeni w domu jednorodzinnym.
– W parterowej części willi zaplanowaliśmy jednoprzestrzenną strefę pobytu dziennego. Składają się na nią przestronny salon z wydzielonym aneksem kominkowym oraz otwarta kuchnia z częścią jadalnianą, z której domownicy mają bezpośredni dostęp do spiżarni i niewielkiej piwniczki na wino. Gospodarze potrzebowali również gabinetu z biblioteką, który ulokowaliśmy w sąsiedztwie strefy wejściowej – opowiada dr Paweł Saramowicz.
Architekci pomyśleli również o niezbędnym zapleczu techniczno‑gospodarczym, który wspiera dzienną strefę. Na parterze znajdziemy zatem garderobę, kotłownię z pralnią i suszarnią oraz pomieszczenia porządkowe. Stąd gospodarze mają również dostęp do dwustanowiskowego garażu, przy którym zorganizowano dodatkowo magazyn sprzętu sportowego i pomieszczenia techniczne. Dużym udogodnieniem dla gości są – ulokowane tuż przy budynku – zewnętrzne zadaszone miejsca postojowe.

Odpoczynek i rekreacja

Do drugiej części rezydencji, czyli równoległego dwukondygnacyjnego pawilonu, domownicy przechodzą przewiązką o przeszklonym dachu. Parter to królestwo gospodarzy. Ich prywatna strefa składa się z sypialni małżeńskiej, otwartej garderoby oraz luksusowego salonu kąpielowego. Dodatkową zaletą tej przestrzeni jest bezpośredni dostęp do ogrodu, z czego – szczególnie wiosną i latem – inwestorzy chętnie korzystają. Z racji tego, że są ludźmi bardzo aktywnymi, na parterze drugiego pawilonu architekci zaplanowali również wygodną strefę rekreacji – salkę fitness z szatnią, saunę i basen z aneksem wypoczynkowym. W ciepłe dni można też wypoczywać bezpośrednio nad sadzawką na eleganckim tarasie.
Do stref prywatnych na piętrze dostaniemy się schodami o architektonicznej formie, które ulokowano w przewiązce. Znajdują się tu pokoje dzieci ze wspólną łazienką oraz odrębne studio mieszkalne, z którego mogą skorzystać goście lub osoba pomagająca w prowadzeniu domu.
– Prawdziwym podmiotem projektowania jest człowiek i jego psychofizyczne potrzeby, a radość płynąca z użytkowania budynku to najpewniej najpiękniejsza rzecz, która może spotkać architekta w jego zawodowym życiu – podkreśla dr arch. Rafał Barycz.

Zdrowe relacje

Willa w Dwóch Pawilonach jest przykładem unikatowej współczesnej architektury, ale też doskonałej organizacji przestrzeni w budownictwie mieszkaniowym. Pawilonowy układ rezydencji stworzył pożądane relacje pomiędzy najważniejszymi strefami, tak aby sprzyjały one zarówno bliskości i wspólnocie, jak i potrzebie intymności rodziny. Nie bez znaczenia jest też obecność fantastycznej natury, która za sprawą szklanych ekranów jest stałym bywalcem domu. Tym samym podnosi jakość życia jego mieszkańców, przynosząc im ukojenie i spokój.




Autor: Tekst: Anna Lewczuk, Projekt: dr arch. Rafał Barycz, dr arch. Paweł Saramowicz, Biuro Architektoniczne Barycz i Saramowicz, www.barycz‑saramowicz.pl, Zdjęcia: Tomasz Zakrzewski