ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  UWAGA NA DETAL  /  Sposób na detal z tradycją str. 1

Sposób na detal z tradycją

Sposób na detal z tradycją

Fot. Rad-Pol


Jeśli zbyt proste bryły i ascetyczne wnętrza nie mieszczą się w rozważaniach o wymarzonym domu, warto spojrzeć za siebie i wrócić do korzeni. Rezydencja w historycznym stylu powinna zachwycać harmonijnym akordem formy, funkcji i materiału oraz przyciągać wzrok magiczną siłą detalu.


Tradycyjne wątki w architekturze skutecznie przełamują chłód nowoczesności. Jeśli marzymy o stylowej rezydencji, inspiracji najlepiej poszukać w źródłach historycznych i świadomie czerpać z wybranego przez siebie stylu. Architekci chętnie sięgają do dorobku kulturowego starożytnego Egiptu, Grecji czy Imperium Rzymskiego, przyglądają się też elementom wyniosłego gotyku czy ozdobnego rokoko, czerpią także z wątków współczesnych. Dawniej wykwintna forma budynku była wizytówką inwestora, świadczącą o jego wysokim statusie. Gzymsy, pilastry, kolumny, ornamenty roślinne i sztukaterie... Im bardziej okazała i szlachetnie udekorowana elewacja domu, tym lepiej świadczyła o właścicielu.

Symfoniczne bryły

Decydując się na rezydencję w stylu historycznym, należy pamiętać, że zarówno jej bryła, jak i formy dekoracyjne, powinny ściśle odnosić się do konkretnych okresów historycznych.

— Budynek, w którym chcemy zaakcentować detale architektoniczne, charakterystyczne dla danej epoki, musi od początku do końca powstawać w założonym stylu. Jasność i konsekwencja w dążeniu do końcowego efektu pozwolą uniknąć dysonansów stylistycznych. Bryła i szczegóły
architektoniczne są jak symfonia na wiele instrumentów. Razem powinny tworzyć integralną, spójną kompozycję — mówi architekt Grzegorz Kutyła z firmy konsultingowej Art House Deco.

Mieszanka różnorodnych wątków stylistycznych, ignorowanie niuansów i zbytnie upiększanie budynku to najczęstsze błędy nieprzygotowanych inwestorów. Warto zatem pamiętać, aby kierować się umiarem i korzystać z rzetelnej wiedzy architektów, gdyż starogreckie kolumny, fasada włoskiej renesansowej willi i rokokowe ornamenty zestawione razem będą bardziej przypominać gulasz z resztek obiadu niż elegancką rezydencję.

Harmonia w pałacowym stylu

Sztukaterie kojarzone są z dawnymi pałacowymi wnętrzami. Pyszniąc się dziś na współczesnych budynkach, potrafią zacierać granice czasu. Stare wzorce muszą być jednak świadomie interpretowane, tak aby dostosowały się do potrzeb współczesnego krajobrazu. Trzeba zaznaczyć, że możliwości kreowania wyglądu budynków, mających z założenia ściśle nawiązywać do danej epoki, są ograniczone. Można jednak mówić o pewnych kanonach, które sprawdzą się w każdej sytuacji.

 

— Na przykładzie domu gregoriańskiego, wejście powinno być usytuowane centralnie i wyeksponowane w umiarkowany sposób. Ten efekt uzyskujemy poprzez lekkie wysunięcie ganku i podkreślenie go za pomocą kolumn lub pilastrów z małym zadaszeniem — mówi Grzegorz Kutyła. — Pilastry i kolumny powinny mieć doskonale wyważone proporcje, aby harmonizować z „rzeźbą” wejścia i jej nie przytłaczać. Na drzwiach natomiast efektownie będzie wyglądała, odpowiednio dobrana, metalowa kołatka.

Wszelkie elementy widoczne z zewnątrz budynku, w tym stolarka okien i drzwi, powinny współgrać z kolorystyką i fakturą elewacji. Wykonanie balustrad zewnętrznych możemy zlecić mistrzowi kowalstwa artystycznego. Jeśli zdecydujemy się na elementy drewniane, mogą one przybierać formy proste, gięte lub rzeźbione. Wypełnienia balustrady w postaci tralek powinny zachować odpowiednią masę, kształt i rozstawienie. Mogą być toczone lub spłaszczone – charakterystyczne dla renesansu, w kształcie waz lub spiralne jak w baroku, albo rzeźbione bądź kute w fantazyjne, secesyjne linie i motywy roślinne.

Groteska czy meander

Aby podkreślić klasyczny charakter budynku warto poświęcić czas na przemyślany dobór gzymsów.

— To dzięki nim budynek zyskuje odpowiednią formę, poprzez uwypuklenie poszczególnych linii — mówi Karol Śliwiński, współwłaściciel firmy WMB z Raciborza. — Możemy użyć gzymsów wieńczących ścianę budynku, nadokiennych, podokiennych, parapetowych, naddrzwiowych, poprzez międzykondygnacyjne, podkreślające poszczególne poziomy i na cokołowych kończąc. Każdy rodzaj gzymsu spełnia inne zadanie, dlatego istotny jest ich właściwy dobór, zarówno pod względem funkcjonalnym, gabarytowym, jak i kolorystycznym.

Na listwach dekoracyjnych widoczne są mniej lub bardziej rozbudowane ornamenty, które mają za zadanie ożywić monotonną powierzchnię. Wykorzystywane są w tym celu motywy roślinne, zwierzęce lub geometryczne. Rytm naprzemiennych dekorów buduje regularny, ale pozbawiony monotonii wzór. Pnącza roślinne zestawione z postaciami ludzkimi i zwierzęcymi oraz elementami architektonicznymi tworzą groteskę, zaś motywy geometryczne mogą przybierać formy romańskich zygzaków lub meandrów, kojarzonych ze starożytnym wzornictwem greckim. Efektownym akcentem są też rozety, używane samodzielnie lub jako element większego wzoru oraz girlandy, często stosowane w formie wypukłych reliefów, aby wyglądały bardziej realistycznie. W starożytności i okresie klasycyzmu popularne były konsole, czyli ozdobne wsporniki podtrzymujące balkony, zwieńczenia drzwiowe lub okienne.

Rama we wnętrzu i wnętrze w ramie

Gzymsy i inne formy dekoracyjne mogą być stosowane również we wnętrzach, w celu pokreślenia wybranych miejsc na ścianie lub stworzenia optycznej ramy pomieszczeń.

— Zwiększona szerokość framug i listew w domu historycznym oraz ich odpowiednie „odsunięcie” od ściany poprzez grubość, pozwalają wyraźnie wyeksponować strefę wejścia — zwraca uwagę architekt Grzegorz Kutyła. — Ozdobne listwy mogą też zabezpieczać dolną część ścian, okalać sufit lub podkreślać bryłę kominka, czyniąc go centralnym elementem dekoracji wnętrza. W ich doborze nie może być jednak mowy o przypadkowości. Rozmieszczenie i wymiary listew powinny być tak ustalane, aby zachować proporcje właściwe do wielkości i funkcji pomieszczenia.

W rezydencjach inwestorów deklarujących zamiłowanie do klasycznego piękna bogato zdobione plafony, kasetony i rozety goszczą na powierzchniach sufitów, a ozdobne nisze niezauważalnie wtapiają się w ścienne oblicza. Pozwalają delektować się swoją obecnością niemal w każdym zakątku domu, racząc gości i domowników obfitością wrażeń.

 

Wariacje ze styropianu

Profile i elementy dekoracyjne wykonywane są z drewna, gipsu lub stiuku imitującego marmur, jednak ze względu na lekkość, odporność na wilgoć i łatwą obróbkę, największą popularnością cieszy się polistyren ekspandowany, popularnie zwany styropianem.

— Warstwa zewnętrzna profili pokryta jest wodnymi dyspersjami kopolimerów akrylowych z substancjami pomocniczymi i modyfikującymi oraz wypełniaczami kwarcowymi, co sprawia, że elementy te odporne są na zmienne warunki atmosferyczne, a ich powierzchnia jest twarda i wytrzymała. W obliczu wysokich wymagań, towarzyszących współczesnym przedsięwzięciom inżynieryjnym i budowlanym, sztukateria styropianowa pokryta żywicą akrylową gwarantuje wymagane właściwości użytkowe i wytrzymałość przez cały okres eksploatacji konstrukcji — zapewnia Ewa Koper, kierownik sprzedaży w firmie Decor System z Prądocina k. Gorzowa Wielkopolskiego.

Gotowe sztukaterie styropianowe malowane są zazwyczaj emulsjami, natomiast elementy wykonane z gipsu można pokryć warstwą farby olejnej.

Komputerowy rzeźbiarz?

Choć tradycjonaliści na pewno postawią na dzieła prosto spod rąk wprawnych rzeźbiarzy i doświadczonych kowali, to trzeba zwrócić uwagę, że we współczesnych czasach rękodzieło zastępowane jest szybszymi i tańszymi wytworami.

— Żyjemy w epoce obróbki komputerowej, zarówno drewna, metalu, jak i kamienia. Dzięki najnowszym technologiom nie jesteśmy ograniczeni do żadnej grupy materiałów. Co więcej, drogi kamień naturalny i wymagające konserwacji drewno, coraz częściej zastępowane są praktycznymi i łatwymi do utrzymania syntetykami — zauważa Grzegorz Kutyła.

Inwestorzy muszą podejmować dziś indywidualne decyzje, na ile tradycję warto wspierać nowoczesnymi rozwiązaniami.

Gips na miarę

Montaż sztukaterii składa się z trzech etapów: cięcia, klejenia i malowania, a proces ten wygląda podobnie, jak układanie glazury czy terakoty. Podstawą jest jednak właściwe przygotowanie podłoża.

— Powinno ono być czyste, nośne, odkurzone i odtłuszczone, suche, higroskopijne i równe. Przy klejeniu listew zaleca się stosowanie kleju elastycznego mrozoodpornego i wodoodpornego, rozrabianego ze specjalną żywicą akrylową. Zamontowaną sztukaterię pokrywamy odpowiednio dobraną farbą elewacyjną — mówi Ewa Koper.

Szata rezydencji utrzymanej w historycznym stylu powinna być wyrazem dobrego smaku, poszanowania tradycji architektonicznej, miłości do piękna i sztuk klasycznych. W formie idealnej nie ma miejsca na kompromisy i przypadki. Stanowi ona wyzwanie dla tych, którzy zbyt mocno zachłysnęli się modernizmem i zapomnieli o ponadczasowej sile klasyki.




Autor: Anna Lewczuk