DESIGN
Philippe Starck - mniej znaczy więcej
Philippe Starck, www.starck.com
Na świecie zasłynął z niepowtarzalnego wyciskacza do cytryn Juicy Salif na trzech długich nogach. Jego twórczość nie ogranicza się jednak do przedmiotów domowego użytku.
GALERIA:
Designer, architekt, artysta, wizjoner. Twórczość Philippe'a Starcka śmiało można porównać do kreatywności Leonarda da Vinci. Jest artystą wszechstronnym, z głową pełną nowych pomysłów i otwartym na wyzwania. Bawi się formą, czyniąc ją coraz doskonalszą. W jego pracach dostrzega się mnóstwo ironii, metafory i humoru, a wszystko to przeplatane minimalistyczną prostotą. Starck, tworząc niepowtarzalne formy, puszcza oko do odbiorcy, traktując go przy tym bardzo poważnie, jeśli chodzi o estetykę i funkcje użytkowe przedmiotów. Jego znakiem rozpoznawczym jest prostota - w myśl zasady "mniej znaczy więcej".
Błyskawiczna kariera
Philippe Starck urodził się w 1949 roku w Paryżu, jako syn inżyniera lotnictwa. Ukończył renomowaną, paryską, prywatną szkołę designu i projektowania wnętrz L' Ecole Nissim de Camondo. Jako 20-letni młodzieniec rozpoczął karierę zawodową, zostając dyrektorem artystycznym w firmie Pierre Cardin. Po pięciu latach wyjechał do USA, jednak jeszcze w ciągu roku wrócił do rodzinnego Paryża, aby zaprojektować wystrój nocnego klubu La Main Bleue. Okazało się, że inwestycja ta błyskawicznie przyniosła mu popularność. Zaczęły napływać kolejne zamówienia na urządzenie wnętrz butików, kwiaciarni, kawiarni, restauracji, a nawet hoteli. Starck nie poprzestał na projektach wnętrzarskich, architektonicznych i meblarskich. Zaczął tworzyć przedmioty codziennego użytku.
Od architektury do designu
Starck ma na swoim koncie wiele imponujących projektów architektonicznych, takich jak Hotel Delano w Miami, piwiarnia Asahi w Tokio, Le Moult House w Paryżu, Formentera House, Le Baron Vert w Osace czy Nani Nani w Tokio. Jest autorem paryskiego założenia architektonicznego La Rue Starck. Jego budowlane projekty można podziwiać niemal na całym świecie: w Meksyku, Barcelonie, Monachium, Paryżu, Londynie, Nowym Jorku, San Francisco...
Autor: Anna Kondras
PRZECZYTAJ TAKŻE
GALERIA ARTYKUŁU
REKLAMA





















Możesz komentować anonimowo – jako Gość lub pod stałym pseudonimem – po zalogowaniu.
Publikując komentarz oświadczasz jednocześnie, że zapoznałeś się z regulaminem serwisu.