DESIGN

STRONA GŁÓWNA  /  DESIGN  /  NAZWISKO Z MARKĄ  /  Realizuję swoje marzenia str. 2

Realizuję swoje marzenia

Realizuję swoje marzenia

Fot. Nizio Design International


Mirosław Nizio - Architekt, rzeźbiarz i designer. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz Fashion Institute of Technology w Nowym Jorku. Założyciel i właściciel Nizio Design International. Zdobywca licznych nagród, m.in.: Glenn Boyles Memorial Rendering And Design w 1993 roku i Educational Foundation for the Design Industries in Interior Design w 1998 roku. Jako architekt znany jest głównie z projektów przestrzeni publicznych: muzeów, ekspozycji historycznych, wystaw, pomników pamięci, scenografii.



Jaka jest Pana definicja dobrego wzornictwa?


O dobrym wzornictwie możemy mówić w kontekście innowacyjnego produktu, który dzięki dobrze opracowanemu projektowi, zastosowanym materiałom i technologii staje się dziełem w pełni funkcjonalnym i idealnie dostosowanym do potrzeb użytkowników. Dobre wzornictwo nosi wyraźny autorski sznyt. Nosi ślad indywidualnego, wypracowanego i niepowtarzalnego stylu projektanta. Połączenie tych wszystkich elementów przybliża designera do stworzenia czegoś wyjątkowego, może nawet wybitnego. Czegoś co ma szansę stać się ponadczasowe.


Co wyróżnia meble, które powstają pod szyldem Nizio Interior? Skąd pomysł na powołanie do życia tej marki?


Studiując w Nowym Jorku, zajmowałem się m.in. renowacją zabytkowych mebli i rzeźb. Nauczyłem się przy tym szacunku do historii, jakie wiążą się z każdym z takich przedmiotów. Zawsze z ciekawością odkrywam dzieje zapisane w starych meblach. Potem zastanawiam się, jak wydobyć z nich zjawiskowość i podkreślić unikatowy charakter. Kiedy meble poddawane są renowacji, ogromnym wyzwaniem jest ujawnienie tkwiącego w nich potencjału, np. kolorystycznych i funkcjonalnych walorów. Renowacja mebli to moja pasja. A stworzenie kolekcji mebli i marki Nizio Interior było po prostu jej naturalnym efektem. Poszukuję mebli, którym można przywrócić dawną świetność, które w pewnym sensie można stworzyć na nowo. Pierwszym meblem, który lata temu wziąłem na warsztat był stół stolarski znaleziony w piwnicy ojca. Wiedziałem, że ma ogromną wartość sentymentalną, bo w jego rysach, zniszczeniach, śladach po narzędziach stolarskich zapisana jest historia rodzinnego warsztatu. Chciałem tę historię wskrzesić, kontynuować. Doprowadziłem mebel do stanu użyteczności, ale zachowałem jego dawną strukturę. Dzisiaj ten stół stoi w mojej pracowni. Kiedyś służył mojemu dziadkowi i ojcu, teraz jest dla mnie miejscem pracy.


Projekty Nizio Interior powstają zgodnie z ideą 3R: recycle, reuse, remake.


Ta idea sprowadza się do prostych zasad. Nie skupiam się tylko na renowacji czy odtworzeniu dawnego kształtu starych mebli, ale staram się je redefiniować, nadać im inną, czasem zaskakującą formę i funkcjonalność, dodać nowe elementy. Chętnie łączę to co nowe ze starą tkanką. Wiekowe fotele kinowe, zniszczone i pozbawione oparć poddałem renowacji, konserwacji i tapicerowaniu. Pomyślałem, że ciekawy efekt osiągnę łącząc drewno, elegancką i miękką wełnę oraz aluminiowe elementy konstrukcyjne. Na tej bazie udało się stworzyć wysokiej jakości produkt – nowy i zaskakujący, a jednocześnie mający w sobie dużo klasycznego piękna. Przedmiot o nowoczesnym kształcie, ale noszący ślady przeszłości.


Z jakimi materiałami lubi Pan pracować?


Uwielbiam drewno, ale nigdy nie ograniczam się tylko do niego. Mam słabość do materiałów „szlachetnych”, takich jak kamień czy stal, które pod wpływem czasu zmieniają swój wygląd, ulegają przeobrażeniom. Już na etapie projektowania budynku, zastanawiam się, jak będzie wyglądał za kilkanaście lat. Wybieram materiał, który będzie dojrzewał, nabierał smaku, tym samym zdobiąc i uszlachetniając, a nie szpecąc obiekt.


Skrywa Pan w sercu jakieś niezrealizowane marzenie?


Przez 13 lat działalności architektonicznej i projektowej w Polsce udało mi się zrealizować wspólnie z zespołem tak dużo kapitalnych projektów, że naprawdę nie mógłbym czuć się niespełniony. Jestem szczęśliwy, bo kocham swoją pracę i cały czas realizuję swoje marzenia.




Autor: Bartosz Kozak