DESIGN

STRONA GŁÓWNA  /  DESIGN  /  WZORNICTWO  /  Dizajnerskie wybryki str. 2

Dizajnerskie wybryki

Dizajnerskie wybryki

Fot. www.bocadolobo.com


Czy projektowanie musi być nieustannym dokonywaniem wyborów w celu znalezienia najlepszej stylistyki, formy i materiału? Czy nie może stać się szaloną zabawą, odrzucającą umiar, złote środki i podziały? Wszystko po to, aby tworzyć rzeczy, jakich do tej pory nikt nie odważył się sobie nawet wyobrazić...


Meble z papieru?

Zadziwiające połączenie formy i materiału przedstawia Moooi – marka znana z nowatorskiego podejścia do projektowania. Wspólnie z zaproszonym do współpracy holenderskim Studiem Job może się dziś pochwalić intrygującą kolekcją Paper Patchwork. Wszystkie elementy serii, tj. szafy, kredensy, stoły, parawany i lampy powstały przy użyciu papieru. Wyglądem nawiązują jednak do klasycznych wzorów drewnianych mebli z XIX w. Ich stelaże wykonane są z konglomeratu drewna dębowego i tektury, fronty zaś wykończono interesującym fornirem papierowo-drewnianym. Całość zyskała równie wytworny, co i zabawny wygląd. Wszystko dzięki kontrastowemu zestawieniu dawnej formy, współczesnych kolorów i pomysłowego materiału. Kolekcja przypomina barwne kompozycje, powstające poprzez łączenie kawałków tkanin dość pracochłonną techniką patchworku. Jednak montaż tekturowych mebli jest zadziwiająco prosty. Nie potrzebujemy niezliczonej ilości śrub, zawiasów czy wkrętów. Dzięki łatwemu systemowi łączenia meble budujemy niemal jak z klocków.

Układanki międzykulturowe

Wschód i Zachód. Siła prostoty kontra kult przepychu. Energetyczna czerwień czy kojący chłód błękitu? Marka Seletti zachęca do oswajania kontrastów i balansowania pomiędzy skrajnościami. Zaprasza również do poznawania historii i sztuki oraz pasjonujących spotkań z dalekimi kulturami. Motywy dekoracyjne na porcelanie Hybrid są odzwierciedleniem bogatego dorobku dalekowschodnich i zachodnich manufaktur, rozwijających się na przestrzeni wieków. Każde z naczyń pochodzących z tej serii jest udanym połączeniem motywów zdobniczych zaczerpniętych z kultur Azji i Europy. Poszczególne fragmenty naczyń różnią się wykończeniem rantów, a nawet wysokością brzegów. To prawdziwa gratka dla fanów stylu fusion i wielbicieli mieszanek międzykulturowych. Podczas gdy jedna część talerza z serii Hybrid naznaczona jest wojennym piętnem historii, druga oddycha soczystą zielenią rajskich ogrodów. Kolekcja zachwyca pięknem barokowych ornamentów i żywą kolorystyką Dalekiego Wschodu. Na uwagę zasługuje też fakt, że zastawa została wykonana ręcznie, z największą dbałością o szczegół. Do symbolicznego spotkania różnych stron świata doszło w chińskim Tangshan, mieście znanym z wyrobu kostnej porcelany.

Powrót do przeszłości

Do wzorniczej gry i zabawy formą dołączyli też Eugeni Quitllet i marka Kartell. Tradycyjne, znane od lat formy wazonów na kwiaty zyskały nowy wygląd! Czym nas zaskoczy projektant? Naczyniami I shine i U shine o dwuznacznym, nie do końca zdefiniowanym kształcie. Bo każdy z wazonów wpisany jest w... kolejną formę. Naczynia I shine doskonale sprawdzają się jako flakony dla pojedynczych kwiatów, a U shine będą świetnym tłem do eksponowania drobniejszych elementów. Wazony nawet bez kwiatów wyglądają jak oryginalne rzeźby we wnętrzu. Pięknie prezentują się pojedynczo lub ustawione w grupie. Ich rzeźbiarskie formy podkreśla wyrazista faktura, przypominająca dawne naczynia wykonywane z kryształu.


Miłośnicy tradycyjnych form z pewnością pamiętają też wytworne lampy z plisowanymi abażurami, które ustawiały niegdyś damy w przytulnym salonie czy sypialni. Eugeni Quitllet postanowił jeszcze raz wrócić do źródeł i odkurzyć ten niezapomniany widok. Dodając starym wątkom nieco oddechu, postawił na formy czyste, choć niepozbawione wzorniczych smaczków. Tak powstała lampa stołowa Light-Air, której tradycyjny w kształcie klosz podwieszony został do konstrukcji z transparentnego, nowoczesnego tworzywa. Abażur zaprzecza prawom grawitacji, wywołując złudzenie zawieszenia światła w przestrzeni.




Autor: Anna Lewczuk