DESIGN

STRONA GŁÓWNA  /  DESIGN  /  WZORNICTWO  /  Drewno w dizajnie str. 1

Drewno w dizajnie

Drewno w dizajnie


Żeby okiełznać drewno, trzeba długo i cierpliwie odkrywać jego skomplikowaną naturę. Szczęśliwcom, którzy sprostali trudnemu wyzwaniu, surowiec odwdzięcza się całkowitym oddaniem. Efekty tej nietypowej „przyjaźni” bywają spektakularne.


O tym, jak niezwykła relacja może łączyć artystę z materią, w której pracuje, przekonują rzemieślnicy z hiszpańskiej pracowni Camus Collection. W warsztacie stolarskim w Walencji, skąd pochodzą założyciele marki, powstają niesamowite okazy mebli. W ich rękach drewno zamienia się w posłuszną substancję, która z łatwością poddaje się działaniu ludzkich rąk i wyobraźni. Niezmiennie surowiec jest jednak sporym wyzwaniem dla tradycyjnych, ręcznych metod produkcji. Projektanci Camus Collection słyną z zamiłowania do starego rzemiosła i najwyższej jakości, co uczynili wizytówką swojej pracowni. W pracy wykorzystują precyzyjne narzędzia i pieczołowicie dopracowują każdy milimetr projektowanych przez siebie mebli. Nie uznają przy tym żadnych kompromisów czy ograniczeń narzucanych przez prawa geometrii. 

– Wyjątkowość naszych kolekcji tkwi nie tylko w nietypowych formach, ale również w wyborze surowca. To orzech amerykański, który doskonale odzwierciedla umiar, ponadczasowość i elegancję, najważniejsze wartości naszej marki – podkreśla Paco Camús, jeden z założycieli pracowni. – Niezwykle ważny jest dla nas fakt, że surowiec pochodzi z lasów zarządzanych w sposób odpowiedzialny.

Do wykończenia każdego mebla Camus Collection wykorzystuje szelak, czyli naturalną substancję organiczną, pozyskiwaną z wydzielin owadów zwanych czerwcami. Środek ten wnika w strukturę drewna i stanowi bazę dla wosku pszczelego, który chroni materiał i nadaje mu jedwabisty połysk. Meble dostępne są na całym świecie w najbardziej ekskluzywnych salonach sprzedaży. O pięknie nie warto jednak zbyt długo mówić. Trzeba je po prostu podziwiać i osobiście poczuć ten trudny do ukrycia zachwyt. 

Nieoszlifowany diament

Maciej Czyżewski, właściciel pracowni GMO Design, stare i zniszczone drewno lubi porównywać do szlachetnych kamieni, które na pierwszy rzut oka prezentują się... nieciekawie. Dla projektanta nawet lekko sfatygowany, naturalny surowiec jest jak nieoszlifowany diament. Doskonale wie, jak przy odpowiedniej obróbce wydobyć z niego to, co najbardziej wartościowe. Odkrywa ciekawy kolor drewna i niepowtarzalną fakturę. Zna sposoby, jak podkreślić jego naturalny charakter. Fascynację wiekowym materiałem Maciej Czyżewski szybko zamienił w pasję. Z bezużytecznych kawałków starego drewna potrafi wyczarować unikatowe lampy, fantastyczne meble i dodatki. Do pracowni najchętniej sprowadza materiał ze starych flisackich łodzi, na których niegdyś spływano Dunajcem. Maciej zdaje sobie sprawę, że drewno narażone na długotrwałe działanie wody z biegiem czasu nabiera niesamowitych cech i walorów wizualnych. Projektant jak mało kto potrafi je dostrzec! Po żmudnej obróbce uzyskuje niepowtarzalny surowiec do realizacji autorskich projektów. Klienci są zachwyceni faktem, że zamawiając dzieła Macieja, mogą podarować drewnu kolejne życie. Projektant decyduje o jego nowym wcieleniu. Kreatywnie zamienia go w szafkę, komodę lub unikatowy stolik czy lampę...  

Wyzwanie i satysfakcja

Nie ma drugiego naturalnego materiału, który byłby równie wymagający, a jednocześnie przynosił tyle satysfakcji! – przekonują mistrzowie stolarstwa z pracowni Unique Wood Design. Założyciele tej rodzinnej firmy zaczynali od budowy łodzi wiosłowych i jachtów. Dziś pracownia współpracuje z najlepszymi architektami, wzbogacając projektowane przez nich wnętrza o wyjątkowe, bo drewniane wanny i umywalki. Przez lata rzemieślnicy rozwijali zaplecze techniczne, zdobywali doświadczenie w pracy z drewnem i opracowali nowatorskie metody wielowarstwowej impregnacji. Dzięki wytężonej pracy i zdobytej wiedzy uczynili drewno całkowicie wodoodpornym i niewrażliwym na działanie środków chemicznych. Miłość do naturalnego surowca sprawiła, że w głowach rodziły się kolejne pomysły, które dzisiaj są urzeczywistniane dzięki współpracy z projektantami. Pracownicy firmy uważają, że chociaż człowiek pracuje z drewnem od wieków, a nowe technologie jego obróbki nieustannie się rozwijają, najlepiej jest obrabiać ten surowiec ręcznie – starymi i sprawdzonymi metodami. Mimo że w pracowniach firmy do projektowania wykorzystuje się zaawansowane programy komputerowe, wanny i umywalki niezmiennie powstają przy wykorzystaniu dłuta, tradycyjnych tokarek i papierów ściernych. Rzemieślnicy żartują, że nie oddadzą bezdusznym komputerom tak wyjątkowego surowca. W zamian wolą osobiście podziwiać jego kolor i układ słoi podczas precyzyjnych prac nad konkretnym projektem. 

W ekscentrycznym wydaniu

Miłośnicy eksperymentowania i wielbiciele najnowszych technologii postanowili naturalnemu surowcowi dodać nieco pikanterii. W tym celu zadbali o interesujące towarzystwo dla drewna w postaci bardziej współczesnych materiałów, takich jak aluminium, żywica czy pleksi. Wood Casting to niesamowita kolekcja mebli, które zaprojektowała Hilla Shamia. Nadpalone drewno szczelnie wypełniono aluminiowym odlewem. Zwarta bryła metalu stała się idealną ramą dla elementów drewnianych. Na srebrzystym tle doskonale prezentują się porowata struktura drewna i naturalny rysunek jego słojów. 

Kolejnym ekspertem od niecodziennego zestawiania surowców i wykorzystywania specjalistycznych technologii jest Craig Narramore. To wyjątkowy artysta, który przez wiele lat związany był z branżą filmową. Prawdziwy mistrz w dziedzinie efektów specjalnych. Jego prace można podziwiać w takich filmach, jak Batman, Harry Potter czy Gwiezdne Wojny. Praca przy produkcjach filmowych dała mu wiele okazji do poznawania różnych technik i szalonych eksperymentów z materiałami. Tworząc rekwizyty i elementy bajecznych scenografii, korzystał z ciekłych żywic, polimerów i metali. Zainspirowany, postanowił poeksperymentować z autorskimi meblami. Bazą stało się oczywiście drewno, które pokrywał żywicowymi powłokami. Powstały dynamiczne i intrygujące kreacje, które wśród kolekcjonerów dzieł sztuki spotkały się z dużym uznaniem.  

Zastygły na zawsze

Na koniec drewno zamrożone w czasie. Takiego zadania podjęli się projektanci francuskiej marki Bleu Nature. Po wielu pomysłach na nietypowe wykorzystanie drewna przyszedł czas na zanurzenie go w szkle akrylowym. Kawałki pni i gałęzi przypominają owady, które miliony lat temu utknęły w żywicy, zamieniając się w bursztynowe cuda. Każda lampa, stolik czy stołek skrywają w sobie inną, drewnianą historię. Ciekawe, co pamiętają cięte gałęzie, fragmenty pni i przypalonego drewna, które w szkle akrylowym zastygły na zawsze...




Autor: Anna Lewczuk