DESIGN

STRONA GŁÓWNA  /  DESIGN  /  WZORNICTWO  /  Gwiazdy rodzą się na Wschodzie str. 1

Gwiazdy rodzą się na Wschodzie

Gwiazdy rodzą się na Wschodzie

Fot. www.designbyhive.com


Kenneth tworzy cuda z rattanu, Oki łapie ulotne chwile, Naoto uważa, że design nie wymaga intensywnego myślenia, a Tokujin wprowadza do codziennej prozy nutę szaleństwa.


Choć w umysłach azjatyckich mistrzów designu głęboko zakorzeniła się przeszłość, oni niezmiennie podziwiają horyzont przyszłości. W ich dziełach doskonale widać sentyment do rodzinnych stron i tradycji. Jednak w samym procesie tworzenia każdy z nich realizuje potrzebę ciągłego przekraczania granic nowoczesności.

Rattanowa rewolucja

Magazyn Time okrzyknął go wirtuozem rattanu. Za wyjątkowe projekty doceniają go hollywoodzcy celebryci z Bradem Pittem na czele. Na jego meblach wygodnie rozsiadają się możni wielu krajów. Ta popularność nie powinna nikogo dziwić. W końcu Kenneth Cobonpue jest zdobywcą wielu prestiżowych nagród w najważniejszych, światowych konkursach dla designerów. Pilnie uczył się w Nowym Jorku, a potem rozwijał swój warsztat we Włoszech i Niemczech. Jego projekty rozpoznamy bez większych trudności. Są to pracochłonne, organiczne formy wyglądem nawiązujące do kształtów natury. Powstają z ulubionych rodzimych materiałów, takich jak rattan, bambus, włókna manili lub buri. Filipińczyk wierny jest tradycyjnym, ręcznym metodom produkcji, choć nie są mu obce też bardzo nowoczesne i innowacyjne techniki pracy. W jego filozofii projektowania przeszłość przeplata się z przyszłością, a używane od wieków, lokalne materiały nabierają nieznanych dotąd kształtów.

Czar rozczochranych gwiazd

W branży nazywają go liderem nowego ruchu, w którym design to sprytne łączenie nowoczesnych technologii z rzemiosłem znanym od stuleci. Pieczołowicie plecione siedziska, fotele wyglądające jakby były wyrabiane na grubych drutach lub gigantycznym szydełku, sofy dzikie, rozczochrane i nieposkromione podziwiają czytelnicy prestiżowych magazynów na całym świecie. Oryginalne dodatki, eteryczne lampy i lustra, a także stoliki, łóżka z baldachimem i bambusowe krzesła sygnowane Cobonpue to prawdziwe gwiazdy wzornictwa, które można obejrzeć nawet w filmowych produkcjach. Których? Oto zagadka dla prawdziwych fanów mistrza.

Łowcy ulotnych chwil

Jak zmienił się świat designu w 2002 r.? Bardziej niż mogłoby się wydawać! W tym roku, tuż po studiach młody architekt Oki Sato założył japońskie biuro projektowe, które w zawrotnym tempie podbiło serca miłośników dobrego wzornictwa. Nendo, bo mowa o tej pracowni, zajmuje się architekturą, projektowaniem wnętrz i przestrzeni wystawowych, oświetlenia, mebli, a także innych produktów – począwszy od ich formy do opakowań. Wszystkie te dziedziny zostały wywrócone do góry nogami, od kiedy projektanci Nendo zaczęli realizować własną wizję projektowania. Postanowili zwrócić uwagę ludzi na chwile, czyli najmniejsze, ale i najważniejsze momenty, z których składa się nasze życie. Oki Sato i jego współpracownicy podkreślają, że rzeczy z pozoru małe sprawiają, że świat jest interesujący, a my wewnętrznie bogaci. Owocom swojej pracy wyznaczyli zatem misję. Przestrzenie, w których przebywamy i rzeczy, którymi się otaczamy powinny pomóc nam uważniej przyglądać się światu z całym jego dobytkiem.

Z japońskiej gliny

Można przewrotnie stwierdzić, że Nendo zostało ulepione z japońskiej gliny. Nawet nazwa studia w języku japońskim oznacza właśnie glinę, a więc materiał niezwykle kreatywny i plastyczny. Taka też miała być strategia firmy: twórcza elastyczność i nieskrępowana swoboda w dostosowywaniu się do oczekiwań klientów. „Nieważne, czy projektujemy krzesło czy mysz komputerową! Ważne, jakie emocje będziemy za ich pomocą przekazywać użytkownikom. Nie chcemy, aby nasze przedmioty były zimne i bezduszne w kontakcie. Powinny dostarczyć szczyptę dobrego humoru, zarażać pozytywną energią” – opowiada Oki Sato. A wszystko to dzieje się za sprawą form prostych i funkcjonalnych, a jednocześnie minimalistycznych do granic. Zainteresowanym podpowiadamy, że w poszukiwaniu przedmiotów od Nendo warto przejrzeć katalogi tak znanych marek, jak Capellini, Moroso czy Kartell. Równocześnie ostrzegamy: lista producentów wydaje się być nieskończona...




Autor: Anna Lewczuk