DESIGN

STRONA GŁÓWNA  /  DESIGN  /  WZORNICTWO  /  Idealny fotel - wybierz mebel dla siebie str. 1

Idealny fotel - wybierz mebel dla siebie

Idealny fotel - wybierz mebel dla siebie


Czym może zaskoczyć mebel, który służy do siedzenia? Zazwyczaj ma wygodne siedzisko, miękkie oparcie oraz cztery nogi. A jednak! Zdarza się, że fotele zaskakują nietypową formą albo zwariowaną tapicerką, wymyśloną przez szalonego doodlera. 


Kim jest ów kreatywny szaleniec? Oczywiście mamy na myśli słynnego Jona Burgermana, uważanego za ojca popularnej sztuki doodle. Żeby wyobrazić sobie, na czym rzecz polega, wystarczy chwycić ołówek i kartkę papieru, a potem... bazgrać do woli! Pewnie każdy uczeń chociaż raz w życiu dekorował na lekcjach szkolne zeszyty malowanymi od niechcenia szlaczkami. Z chaotycznych rysunków nieraz powstawały ciekawe szkice, dizajnerskie litery i niebanalne kształty. Niepozorne rysunki, kiedyś tworzone wyłącznie dla „zabicia czasu” albo w formie zabawy, dziś urastają do rangi prawdziwej sztuki, którą możemy podziwiać na wielu przedmiotach użytkowych. Jon Burgerman zaskakuje nieograniczoną wyobraźnią i poczuciem humoru. Podczas tworzenia wykorzystuje kredki, flamastry, farby, a nawet kawałki papieru. O jego doodle zabiegają giganci, tacy jak Nike, Nokia czy Pepsi. 

Co ma hipopotam do teleportacji? 

Tej twórczej radości nie mogło również zabraknąć w branży wnętrzarskiej, dlatego po talent artysty sięgnęła marka Kirkby Design, producent oryginalnych tkanin, znany z entuzjastycznego podejścia do intensywnych kolorów. Podczas współpracy tej firmy z Jonem powstała fantazyjna kolekcja tkanin, łącząca rysunek, malarstwo i grafikę, a nawet kolaż i elementy street artu. Zaproponowane przez artystę dekory naniesiono na tkaninę drukiem cyfrowym. Nietuzinkowość Burgermana podkreślają też stosowane przez niego kolory. Intensywnym barwom i stonowanym pastelom projektant nadał nawet specjalne nazwy! Wśród nich są m.in.: Ketchup, Pencil Case (piórnik) czy Cherryade (napój wiśniowy). O fantazji artysty niech świadczą też skojarzenia związane z wykorzystanymi przez niego wzorami. Linearny motyw Zag Zig ma przypominać formę nowoczesnego miasta widzianego z lotu ptaka albo mapę przedstawiającą podziemny system teleportacji. 

– A wzór Wobblepotamus kojarzy mi się z gigantycznym i ociężałym hipciem, który zanurzając się w rzece, chlapie błotem na wszystkie strony – dodaje sympatyczny projektant. 

Na czerwonym dywanie lub...
do góry nogami! 

Nie mniej szaleństwa i twórczej fantazji mają w sobie projekty sygnowane marką Moooi. Jej założycielem jest nie kto inny, jak uwielbiany Marcel Wanders – znany światowy dizajner, można wręcz rzec: magik! Tylko on potrafi z przepastnej sofy wyczarować zgrabny fotel. Mebel o nazwie The Charleston Chair to w rzeczywistości pikowana skórzana sofa, której projektant zafundował wzorniczy aerobik. Obrócona o niemal 90 stopni z powodzeniem zamienia się w dizajnerskie siedzisko ze zjawiskowym oparciem i skórzaną poduszką. Kolejną propozycją tego projektanta jest Jackson Chair, fotel ze skórzaną płaskorzeźbą, umieszczoną w miejscu oparcia. To siedzisko godne prawdziwej damy. Ale... to jeszcze nie wszystko, co dla ważnych osobistości przygotowaliśmy! W zanadrzu mamy jeszcze wzorniczy rarytas – również prosto z Mediolanu! Wszystkie meble marki JCP wymykają się przyjętym standardom, ale forma wypatrzonego przez nas fotela, jest wynikiem wyjątkowej, artystycznej kreacji. Osforth to wymarzona propozycja dla tych, którzy od dziecka wierzą, że ich przeznaczeniem są spacery po czerwonym dywanie. A w razie zmęczenia zawsze mogą odpocząć na godnym prawdziwej gwiazdy, królewskim tronie. 

Oczko do oczka 

Dużą przyjemnością jest też odpoczynek na nowym szezlongu marki Paola Lenti, który zaprojektował Francesco Rota. Jego siedzisko zostało ręcznie utkane przy użyciu grubego splotu i tkaniny przeznaczonej do użytku zewnętrznego. Stelaż z kolei powstał we współpracy firmy ze znaną i cenioną marką De Castelli. Dostępny jest w wykończeniu z mosiądzu, miedzi lub stali nierdzewnej. Mebel zaprezentuje się w ogrodzie niezwykle naturalnie. Nie zdziwmy się, jeśli niczym kameleon niezauważalnie stopi się z zieloną scenerią. Pomysłowy mebel dla marki Moroso stworzył również Tord Boontje, znany ze swojego poetyckiego podejścia do tworzenia przedmiotów użytkowych. Zainspirowała go córka Evie, która w ramach prezentu urodzinowego własnoręcznie przygotowała mu łapacz snów. Projektantowi spodobały się jego wzór oraz prostota konstrukcji, co postanowił wykorzystać w nowym projekcie fotela Senegal‑O Chair. „Przypominał mi się jednocześnie mój pobyt w Senegalu, gdzie miałem okazję przypatrywać się ręcznemu sposobowi tkania na bardzo prostych ramach. Wyobraziłem sobie duże okrągłe oparcie, które całkowicie otula odpoczywającą na meblu osobę – mówi Tord Boontje. Wielbiciele talentu projektanta z pewnością już sprawdzili to w praktyce. n

Gratka dla filozofa 

Fanom relaksu na świeżym powietrzu proponujemy natomiast kolekcję Mbrace z katalogu marki Dedon. Kreatywne połączenie podstawy z drewna teakowego i siedziska wykonanego z plecionki w różnych kolorach to pomysł wschodzącej gwiazdy światowego dizajnu – Sebastiana Herknera. Jeszcze jako student poszukiwał sposobów na niebanalny dialog najnowszych technologii z tradycyjnym rzemiosłem. W efekcie do leniuchowania pod parasolem błękitnego nieba możemy wybrać zaproponowane przez niego wygodne fotele z podnóżkiem albo modele na biegunach. Wszystkie dopracowane w najmniejszym szczególe. Nic dziwnego, w końcu mimo młodego wieku Sebastian ma na swoim koncie już wiele prestiżowych nagród z dziedziny wzornictwa. Jeśli plecionych cudów jeszcze nam mało, warto zerknąć do katalogu marki Kenneth Cobonpue. Jej założyciela już dawno okrzyknięto królem rattanu, choć w ofercie dostępne są również meble wykonane z innych, równie plastycznych materiałów. Wystarczy przyjrzeć się barwnej kolekcji Trame, w której kolorowe linki tworzą kompozycje pełne dynamiki. Warto wypróbować też przepastny fotel Rapunzel albo... najnowszą propozycję z Mediolanu – fotel Savant, którego nazwa w tłumaczeniu oznacza „uczony”. Nazwano go tak na cześć wielkich filozofów i myślicieli. Dzięki praktycznemu stolikowi, siedząc na fotelu można wygodnie czytać książkę, korzystać z laptopa, a filiżankę z aromatyczną kawą postawić w zasięgu ręki. Inteligentny mebel świetnie wpisuje się we współczesny trend mówiący o tym, że jedna funkcja to zdecydowanie za mało. 




Autor: Anna Lewczuk