DESIGN

STRONA GŁÓWNA  /  DESIGN  /  WZORNICTWO  /  Skóra we wnętrzach str. 1

Skóra we wnętrzach

Skóra we wnętrzach

Wild Rose fot. Marcos Bevilacqua,helenamymurray.com


Co interesującego można wykonać z materiału znanego od zarania ludzkości? Na przykład unikatowe meble. Podpatrzyliśmy je w ofercie światowych marek, a po drodze trafiliśmy jeszcze na prawdziwe cuda i dwie utalentowane kobiety, które samodzielnie je wyczarowały, jakby za dotknięciem różdżki. 


Podczas pracy nie używa różdżki, ale to, co wychodzi spod jej rąk, bez cienia przesady można nazwać magią. Współpraca z Helen Amy Murray to prawdziwa gratka! I to nie tylko dla wielbicieli zjawisk paranormalnych... Doceniają ją przede wszystkim architekci, którym zależy na kreowaniu wyjątkowych przestrzeni. Projektanci i kolekcjonerzy z całego świata od lat zgłaszają się do artystki z kolejnymi zamówieniami na skórzane obrazy. Chętnie kupują też okładziny i meble, zdobione jej reliefami. Helen ze swoim zespołem zazwyczaj pracuje na konkretne zlecenia, realizując projekty wnętrz nie tylko dla inwestorów prywatnych. Nierzadko przygotowuje też unikatowe elementy aranżacji wystaw i butików ekskluzywnych marek oraz skórzane obrazy i meble dla koneserów tradycyjnego rzemiosła i miłośników ręcznej pracy. Pewnego dnia Helen wybrała się w daleką podróż do Indii. Postanowiła, że będzie to wyprawa badawcza, mająca na celu zdobycie nowych wrażeń i inspiracji. Zachwyciły ją urzekające dekory, jakie podczas spacerów odkrywała w mijanym drewnie, marmurze i innych kamieniach szlachetnych. To właśnie w tych twardych i solidnych materiałach przez wieki wykonywano zjawiskowe rzeźby, w tym również reliefy, które najbardziej ją urzekły. 

Nowe pole działania

Helen z ogromną pasją odkrywała kolejne zdobienia, silnie działałające na jej wyobraźnię. Za cel postawiła sobie przeniesienie sztuki reliefu na nowe, bardziej oryginalne i zaskakujące pole. Chciała osiągnąć podobny, rzeźbiarski efekt, ale w zupełnie nowej materii. Wybrała zatem surowce zupełnie przeciwstawne do tych tradycyjnie stosowanych przez rzeźbiarzy. Ciężkie kamienie i podatne na kształtowanie drewno zamieniła na eteryczne, dużo lżejsze tkaniny i wymagające niemałej zręczności – naturalne skóry. Ulubionymi dekorami Helen są motywy roślinne – pieczołowicie wycinane gałązki, liście i kwiaty. Równie chętnie artystka używa innych form organicznych, uwypuklając je na skórze tak, aby podkreślić grę światła i cienia oraz uzyskać efekt trójwymiarowości. Niezwykle urzekające są jej skórzane krzesła i fotele, których tapicerkę ozdabiają ręcznie wycinane w skórze fale i romantyczne bukiety peonii. W swoim londyńskim studio Helen opracowuje autorskie koncepcje dekorów, które zamówili u niej wymagający klienci. W pakiecie z gotowym dziełem dostają zatem gwarancję, że posiadany przez nich egzemplarz jest niepowtarzalny. 

Kreatywność i talent

Prawdziwe skórzane cuda wykonuje kolejna projektantka z Londynu – Genevieve Bennett. Jej prace łączą tradycyjne rzemiosło artystyczne z inteligentnym i kreatywnym podejściem do piękna. Instynktowne wyczucie linii i proporcji sprawia, że dzieła Genevieve są nie tylko eleganckie, ale też intrygujące i ponadczasowe. Niebywały talent artystki i luksusowa paleta materiałów pozwalają przez długi czas czerpać przyjemność z obcowania z jej pracami. Kim jest Genevieve? To absolwentka Royal College of Art, która po uzyskaniu dyplomu przez osiem lat pracowała jako konsultant i projektant dla takich światowych marek, jak Wedgwood i Habitat. Jej wzory niejednokrotnie stawały się bestsellerami. Mimo to postanowiła pójść własną drogą i otworzyła autorską pracownię, gdzie w zabytkowych wnętrzach ścierają się wpływy najróżniejszych epok historycznych. 

Kobieta renesansu

W pracach Genevieve najsilniej odbija się jednak ornamentyka charakterystyczna dla europejskiego renesansu, kiedy ściany pokrywano tłoczonymi skórami. Na wyobraźnię artystki działały też rzeźby, które w drewnie wykonywał Grinling Gibbons – prawdziwy mistrz tej sztuki. Projektantka czerpie inspiracje z wiktoriańskich koronek, sztuki i rzemiosła angielskiego oraz cudownej ornamentyki islamu. Każdy projekt Genevieve swój początek ma na papierze. Artystka najpierw ostrożnie używa ołówka, a potem tuszu – już zdecydowanie śmielej. Następnie próbuje przetłumaczyć konkretne wzory na język różnorodnych technik. Jedne dekory stworzone są po to, aby być tłoczone na skórze, inne są na niej grawerowane, drukowane lub haftowane, a pozostałe wycinane tak, aby uzyskać płaskorzeźbę. W ten sposób powstają niezwykłe obrazy, skórzane płytki lub dekoracyjne panele. Genevieve nie jest jednak niewolnicą bezkompromisowej tradycji. W swojej pracy stosuje bowiem nowatorskie metody obróbki i cięcia skóry. I co istotne, nie ustaje w poszukiwaniach nowych wzorów i technik pracy z tym szlachetnym materiałem. Jej talent i kreatywność doceniają przedstawiciele tak zacnych marek jak Mulberry czy Crate&Barrel. 

Czy to jawa, czy sen?

Naturalna skóra, ze względu na swój luksusowy charakter, jest jednym z ulubionych materiałów, wykorzystywanych przez projektantów światowych marek. Jest elegancka, ponadczasowa, trwała, a do tego… pięknie się starzeje! Upływ czasu działa tylko na jej korzyść, co doceniła 
m.in. marka Bleu Nature, w której zawsze stawiano na naturalność. Szlachetna patyna ma zatem zdradzać zacny wiek danego przedmiotu. Stąd w najnowszej kolekcji mebli mnóstwo jest skóry i surowego drewna, którym przy odpowiedniej pielęgnacji niestraszny jest ząb czasu. Naturalne piękno i plastyczność skór naturalnych zadziałały też na wyobraźnię dziewczyn ze studia Front Design, które dla marki Moroso stworzyły kolekcję Doodle. Niecodzienny jest nie tylko kształt, ale też wykończenie pochodzących z tej serii mebli. Na tapicerce fotela i sofy, które swoim kształtem przywodzą na myśl złożony koc, wykonano skomplikowany wzór, przypominający trójwymiarowe tłoczenie. Skóra jest w rzeczywistości przeszywana i haftowana, co pozwoliło luźne szkice narysowane na kartce papieru przenieść na ekskluzywną skórzaną tapicerkę. Patrząc na haftowane dekory można odnieść wrażenie, że pomieszały się w nich jawa i sen.




Autor: Anna Lewczuk