DESIGN

STRONA GŁÓWNA  /  DESIGN  /  WZORNICTWO  /  Ubranie dla wnętrza str. 1

Ubranie dla wnętrza

Ubranie dla wnętrza

fot. Kinnasand/Decodore


Przejrzysta lekkość firan drżących przed majestatem ciężkich zasłon. Tapicerka mebli w połączeniu z finezją ozdobnych poduszek. Wesołe podskoki barwnych dekorów lub cicha obecność jednolitych dywanów. Ubieranie wnętrza to zabawa i sztuka.


Nawet w świecie tkanin dekoracyjnych prowadzony jest odwieczny dialog nowego ze starym, dążący do porozumienia klasycznej harmonii ze współczesną świeżością. Optymizm, naturalne materiały, świetliste struktury i motywy zaczerpnięte z różnych kultur, sprawiają, że  za pomocą tkaniny możemy zbliżać szarą rzeczywistość do poezji, przemawiającej językiem uniwersalności. Rozglądając się za nowymi kreacjami dla domu, nie zapomnijmy o jego „wymiarach” – kreatywności, swobodzie i intuicji.

Minimalizm w swetrze

Natural Concept to popularna seria tkanin holenderskiej firmy Coullise, współpracującej z grupą międzynarodowych projektantów, takich jak – znany z branży modowej i tekstylnej – Andrea Dall’Olio. Ekskluzywną, przygotowywaną ręcznie kolekcję Ultimate, wzbogacono naturalnymi dodatkami, misternie wplatanymi w strukturę tkanin. Starannie wyselekcjonowane źdźbła trawy, bambusowe patyczki i kawałki naturalnej skóry przynoszą spektakularne efekty. Przyjazne środowisku tkaniny Eco to satyny w modnych odcieniach granatu i szarości, szlachetnej purpury, eleganckiego beżu oraz czerni.

Farm of the Future to jeden z najdłużej promowanych trendów przez markę Zara Home. Ciepły minimalizm, otulony dzianiną i bawełną w naturalnych odcieniach ziemi, zbliża nas do wiejskich klimatów. Idealne uzupełnienie tej sielskości stworzy GP & J Baker z pełną świeżości i urzekających faktur kolekcją Country Garden. Fascynującą różnorodnością tekstur zaskakuje też seria Peretti z oferty marki Romo. Kreatywne łączenie masywnych przędz w atrakcyjnych, choć stonowanych zestawach kolorystycznych sprawia, że za pomocą każdego ze splotów tkana jest odrębna historia.

Plecione słońcem i wiatrem

W poszukiwaniu niecodziennych rozwiązań projektanci podpatrują prekursorkę wzornictwa, czyli Naturę we własnej osobie. Licia (Romo) szczyci się bogactwem botanicznych haftów, drobno pokrywających jedwabną bazę. Tradycyjne piękno adamaszków, wzbogaconych o ornamenty nawiązujące do śródziemnomorskiej roślinności, uchwycono w kolekcji Oleander (GP & J Baker). Zaś drapieżna elegancja zwierzęcych deseni to motyw przewodni luksusowej serii tkanin, będącej efektem współpracy włoskiej marki Rubelli z domem mody Armani.

Do pozytywnie pstrokatego wnętrza, pełnego egzotycznych grafik i pulsujących kolorów, zaprasza Kalaya – propozycja brytyjskiej marki Harlequin. Wyraziste rysunki w nasyconych odcieniach sprawiają, że zasłony i meble parują gorącą atmosferą tropików.

 

Kolekcje Kinnasand natomiast urzekają finezją. Za sprawą laserowo wyciętych wzorów, tkaninę Kimiko natchniono lekkością, a fantazyjnie postrzępiona Suza wiosennie rozkwitła. Meta mieni się w świetlanym blasku półprzezroczystymi pasami, Svea cicho szeleści, zaś Silva swobodnie płynie kołysana falami. Wszystkie wzory są doskonałą apoteozą nowoczesności, będącej wyznacznikiem skandynawskiego designu.

Kulturowe dziedzictwo

Radosną interpretacją kruchego piękna porcelany i spokoju japońskiego ogrodu jest Tamika (Harlequin), zdobiona haftami niczym eleganckie kimono. Delikatnym posmakiem Orientu przyprawi wnętrze również Samsara – bawełniana seria tkanin drukowanych z oferty Romo.

Wzory ze zbioru Iznik (Harlequin) śmiało wdrapują się na meble i zasłony, dekorując je wątkami ze sztuki mauretańskiej. Ralph Lauren natomiast przyodziewa przestrzeń sypialni miękkością pluszu i wełny alpaka, komponując je z gładkim lśnieniem chłodnego jedwabiu. Proponowana przez niego eklektyczna Indian Cove Lodge to udane połączenie rustykalnej elegancji z odrobiną dzikości, charakterystycznych dla klimatu domków myśliwskich.

Brytyjska marka Mulberry Home za pomocą odważnych wzorów Counterpoint i metalicznych odcieni serii Leander miksuje klasykę ze współczesnością. Szczególnie przywiązaną do dziedzictwa kulturowego jest marka Zoffany. Jej najnowsza kolekcja Lanark, szczycąca się szlachetnością lnu oraz miękkością kaszmiru i wełny, inspirowana jest tradycyjnym szkockim wzornictwem.

W trzecim wymiarze

Ulf Moritz, projektujący m.in. dla firmy Sahco, twierdzi, że za pomocą tkaniny można przywrócić wnętrze do życia. Wełniane kolaże z serii Cicero i Quilt, łączące materiały o różnej grubości, zapraszają użytkowników do trzeciego wymiaru. Przyciągające wzrok serie Laque i Opus, wykorzystują ekscytującą siłę kontrastu – na spokojnym, matowym tle delikatnie mrugają połyskujące elementy. A na cieniutkiej tkaninie Dragonfly w stylu high-tech przycupnęły czarodziejskie ważki.

Wspaniałe zbiory tkanin drukowanych marki Designers Guild przyciągają wzrok dynamiczną kolorystyką i zatrzymują go na dłużej siłą geometrii. Na Darly Fabric panoszą się arabeski w pełnym dramaturgii towarzystwie wyrazistych figur. Sposobami na nowoczesne, wnętrze są matowe muśliny Essentials Cali Fabric, utrzymane w szykownych, monochromatycznych odcieniach oraz energiczna kolekcja Santiago Farbic.

Miłośnikom zdecydowanych, choć nienatrętnych wzorów spodobają się ponadczasowe pasy z kolekcji Tiverton (Romo). Klasyczna prostota zawsze podąża szlakami mody.

 

Podbój nowoczesności

Siłę klasyki w bitwie o nowoczesność wykorzystują marki znane z wybiegów mody. Kolekcja Heberdashery (Ralpf Lauren) ubiera nasz dom nieco ascetycznie. Z tkanin, pokrytych grzecznymi kratkami i paskami w stonowanych odcieniach, skrojono idealny garnitur dla domu.

Luksus i elegancja stawiają też na skrajną paletę barw w niebanalnym wydaniu. Zara Home proponuje świeżość bieli. Seria White to minimalizm w najczystszej postaci, podkreślony lekkością jedwabiu i tiulu. Szczyptę fantazji dodają jej francuskie żakardy, włoskie koronki i harmonijkowe tekstury. Jednak to głównie prostota decyduje o atrakcyjności kolekcji.

Chropowate, wyczuwalne w dotyku struktury lub śliskie i połyskujące powierzchnie to różne oblicza czerni. Wężowe lub krokodyle faktury dodają jej szyku, a delikatne ornamenty muskają odrobiną subtelności. Dyktaturze bieli i czerni poddały się marki Designers Guild z serią Essential Black and White Fabric oraz Bernard Reyn, w emanujących biało-czerną elegancją tapicerkach No Destinction i Hot Skin.

Mondrian i łakomczuchy

Paski, kropki i dekory, prosto z zasłon i mebli, zeskakują na podłogę. Opanowują dywany, każdemu nadając zaskakującą formę. Now i Tira (Kinnasand) przypominają mondrianowskie abstrakcje, stając się barwną ucztą dla oczu. Klasyczny już Geometri projektu Vernera Pantona (Vitra) jest jak złudzenie optyczne, zaś w miękkości włochatego Wild (Limited Edition) z rozkoszą zanurzają się stopy.

Przypominający skórę gada dywan Nabucco (Designers Guild) oraz Charme (Armani/Casa) obsypany cętkami lamparta, organizują prawdziwe zoo w domu. Poszukujący niecodziennych wrażeń niech na własnej skórze poczują wypukłości wełnianego Dots (Limited Edition).

A na deser? Wielobarwne kombinacje Pinocchio, stworzone przez Rolfa Haya. Te oryginalne projekty pokazują, jaką moc sprawczą ma duński cukierek, stając się inspiracją dla kalorycznego designu i wstępem do aranżacyjnych żartów. Bo nawet najlepszą kreację domu warto dopiąć własnym uśmiechem.




Autor: Anna Lewczuk