DESIGN

STRONA GŁÓWNA  /  DESIGN  /  ZE ŚWIATA DESIGNU  /  Beton niejedno ma imię str. 1

Beton niejedno ma imię

Beton nie jedno ma imię

Fot. Foscarini


Beton wykorzystywany jest nie tylko na placu budowy, jako „brudny” materiał. Może być głównym elementem dekoracyjnym budynków albo przybrać postać designerskich przedmiotów. I może, jak się okazuje, być... piękny.


- Beton jest niezwykle plastycznym materiałem rzeźbiarskim. Widać na nim każde odwzorowanie, a naturalne przebarwienia powodują, że przedmioty z betonu wyglądają naprawdę pięknie - twierdzi Andrzej Matras.

Kiedy dziesięć lat temu Andrzej Matras, artysta-malarz z wykształcenia, a rzeźbiarz i projektant wnętrz z zamiłowania, zafascynował się betonem, od razu znalazł się w gronie ekscentryków, których pomysły miały małą szansę ujrzeć światło dzienne.

Pan Andrzej, absolwent malarstwa Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, tak wspomina trudne początki swojej pracy „w betonie”:

— Wspólnie z moją wspólniczką Dorotą Iskrzak czytaliśmy fachową, głównie francuską prasę i zwyczajnie uczyliśmy się nowej technologii. Za granicą była ona obecna na rynku od lat, a my powoli zaczynaliśmy eksperymentować. Kiedy jednak zachęcaliśmy do naszych pomysłów inwestorów, większość z nich w ogóle nie była nimi zainteresowana. Trudno było ich przekonać do niestandardowych rozwiązań, a już z pewnością nie do betonu. Był on postrzegany jako materiał „brudny”, wykorzystywany głównie na placu budowy. Z pewnością nie widzieli w nim wdzięcznego tworzywa, które można było zastosować do aranżacji wnętrz czy tworzenia mebli.

Ale czasy się zmieniły i na liście światowych trendów beton zajmuje obecnie jedno z czołowych miejsc. Zawrotną karierę zawdzięcza właśnie architektom i uporowi projektantów wnętrz, którzy w poszukiwaniu nowych rozwiązań, dostrzegli w nim dyskretne piękno i artystyczny potencjał. Bo z betonem można zrobić wszystko. Zostawić w stanie surowym, eksponując szorstką fakturę, pomalować w oryginalne wzory albo wypolerować tak, że przypominać będzie taflę lustra. I jeszcze jedno, betonowe mogą być nie tylko ściany, schody i podłogi, ale też wanny, sofy, krzesła, a nawet lampy.

Klocki jak nie klocki

O zaskakujących efektach, jakie można uzyskać za pomocą betonu, najlepiej świadczy współczesna architektura. Nie ma ona nic wspólnego z szarymi klocami – synonimami brzydoty sprzed kilkudziesięciu lat. Surowe, pozornie monotonne bryły zachwycają choćby niebanalnymi liniami. Przykład? Na przedmieściach Lublina stoi dom, zaprojektowany przez architekta Dariusza Kozłowskiego. Czterokondygnacyjna Casa Olajossy ossia Villa in fortezza bardziej przypomina dzieło rzeźbiarza niż architekta. Wbrew obawom inwestorów świetnie się w niej także mieszka.

 

— Czy musiałem przekonywać inwestora do zastosowania betonu? W ogóle — śmieje się prof. Dariusz Kozłowski z Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. — Po prostu trafiłem na świadomego odbiorcę, który był pewien, że chce mieć taki, a nie inny dom.

Równie interesująco prezentuje się obsypany nagrodami Dom Bezpieczny, autorstwa Roberta Koniecznego z katowickiej pracowni KWK Promes. W budynku, przypominającym z wyglądu bunkier, ściany przesuwają się w zależności od pory dnia, otwierając lub zamykając dom na otoczenie.

Beton jak nie beton

Współczesna technologia potrafi „podrasować” beton tak, że nijak nie będzie przypominał budowlanej cieczy. Wykonaną z niego posadzkę można wypolerować diamentowymi szlifierkami. W roli ornamentu z chęcią wystąpią kolor, grawer czy światło, które wydobędzie trójwymiarowe efekty. Z kolei designerski charakter nadadzą wnętrzu szorstkie betonowe ściany. Dzięki pokryciu specjalnymi farbami lub żywicami zdobędą połysk, po dodaniu marmuru czy piasku kwarcowego ich struktura zyska naturalne przebarwienia. Niezwykle efektowny jest przepuszczający światło beton przezroczysty – Litracon, w którego skład wchodzą m.in. włókna światłowodowe.

Betonowa aranżacja

Wyjątkowe zdolności betonu doceniają też projektanci mebli, których dzieła świetnie czują się zarówno w aranżacjach minimalistycznych, jak i industrialnych. We wnętrzach klasycznych mogą stanowić zaskakujący kontrapunkt dla mebli z epoki. Potrafią być naprawdę efektowne, a komfort ich użytkowania zapewnią ergonomicznie ukształtowane linie.

— Beton jest jednym z najszlachetniejszych materiałów. Łączy współczesność z przeszłością. Strukturą przypomina kamień, ale charakteryzuje się zaletami tworzywa o dużej plastyczności. A że dzięki rozwojowi technologii coraz łatwiejsze i nowocześniejsze stają się metody obróbki i aplikacji betonu, to wkrótce stanie się on powszechnie stosowanym tworzywem — prorokuje prof. Dariusz Kozłowski.




Autor: Wojciech Buszko