INWESTYCJE

STRONA GŁÓWNA  /  INWESTYCJE  /  NIERUCHOMOŚCI  /  Inwestycje w zamorskie nieruchomości str. 1

Inwestycje w zamorskie nieruchomości

Inwestycje w zamorskie nieruchomości

fot. Elitedom Turcja


Nieruchomość w Hiszpanii, Egipcie czy Brazylii to nie tylko luksusowe miejsce na wakacje, ale przede wszystkim jedna z najbardziej pewnych lokat kapitału.


Coraz większa grupa Polaków kupuje nieruchomości za granicą, goniąc światową elitę inwestorów. Trend rosnący został wprawdzie mocno zahamowany przez ogólnoświatowy kryzys gospodarczy, jednak ci, którzy potrafią dostrzec dobry biznes również w okresie niesprzyjającej koniunktury, właśnie teraz mogą zrobić interes życia. W pierwszej kolejności należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nasza nieruchomość ma być wyłącznie luksusowym dodatkiem do naszego życia, czy może długoterminową, niezwykle rentowną inwestycją?

Pod południowym słońcem

Jedną z najbardziej ekskluzywnych destynacji, położonych w najatrakcyjniejszych turystycznie rejonach świata, jest południowa Hiszpania. Popularnością wśród VIP-ów cieszy się szczególnie kurort Marbella na Costa del Sol. Szczęśliwy posiadacz nieruchomości w tym mieście może cieszyć się gorącym hiszpańskim słońcem niemal przez 320 dni w roku. Średnia temperatura roczna wynosi 19° C. Największe wrażenie robią jednak luksusowe apartamenty lub rezydencje, położone przy samej linii brzegowej Morza Śródziemnego. W ofercie biur nieruchomości są takie rarytasy, jak dwukondygnacyjny apartament o powierzchni 950 m² z ośmioma sypialniami, zlokalizowany przy samej plaży, z przepięknym widokiem na Gibraltar.

Niezwykle atrakcyjne lokalizacje znajdziemy również w Portugalii, we Włoszech i Francji na Lazurowym Wybrzeżu. Warto pamiętać, że Europa Zachodnia to propozycja dla najzamożniejszych, głównie ze względu na duże koszty inwestycji oraz wysoki przedział cenowy.

— Te najbardziej luksusowe oferty wahają się w granicach od 5 mln euro do 20 mln euro — mówi Dariusz Przewocki z Biura Nieruchomości Crystal House z Warszawy — Jednak obecny kryzys ekonomiczny spowodował, że możemy liczyć na wyjątkowe okazje cenowe. Wartość nieruchomości spadła nawet o 30–40%. Dla Polaków największą barierą jest obecny kurs euro. Sprawia on, że koszt takiej nieruchomości jest dla nas wielokrotnie wyższy niż dla inwestorów zarabiających w unijnej walucie.

Proste formalności

Wiele popularnych destynacji inwestycyjnych dostosowuje swoje prawo do potrzeb inwestorów-obcokrajowców.

— Prawo jest tak skonstruowane, że klient, nabywając nieruchomość, po zapłaceniu wszystkich rat, posiada pełne prawa własności, tzn. jest pełnoprawnym właścicielem apartamentu oraz współwłaścicielem ziemi  — tłumaczy Dawid Groń.

Transakcja odbywa się za pomocą korespondencji elektronicznej oraz telefonicznej. Umowy są wysyłane najpierw do klientów w celu podpisania, następnie do pośrednika, który odsyła je z powrotem do dewelopera. Końcowym etapem nabycia nieruchomości jest jej rejestracja, czyli podpisanie aktu notarialnego przez pełnomocnika, która automatycznie przenosi prawa własności. Pełnomocnikiem jest zazwyczaj prawnik, który posiada na miejscu nabywanego apartamentu swoją kancelarię, ściśle współpracującą z biurem nieruchomości.

 

— Cały proces formalności jest bardzo prosty — dodaje Dawid Groń.

Z kredytowaniem inwestycji jest już pewien problem. Polskie banki niechętnie udzielają kredytów hipotetycznych pod nieruchomości za granicą. Jeśli chcemy skorzystać z kredytu, musimy zastawić obiekt w Polsce i wtedy wykupić nieruchomość za granicą. Niektóre banki kredytują inwestycję tylko w 50–60%. Resztę musi wyłożyć kredytobiorca. Tak naprawdę jednak najwięcej inwestorów, kupując nieruchomość za granicą, nie bierze na ten cel kredytu. Raczej traktuje ten krok jako stabilną lokatę wolnych środków finansowych.

A może Brazylia?

Specjaliści szacują, że Brazylia to jeden z najbardziej perspektywicznych rynków na świecie, gdzie szacowana stopa zwrotu inwestycji, szczególnie w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach, może sięgnąć nawet 20% rocznie. Atutem jest niska bariera wejścia i porównywalne z najpiękniejszymi rejonami świata tereny nad Oceanem Atlantyckim.

— Szczególnie atrakcyjny jest region Natal — mówi Paweł Hammer z biura nieruchomości Matic Estates z Warszawy. — Są to niezwykle piękne okolice, z dziewiczymi plażami, gdzie do woli możemy obcować z piękną przyrodą. Region jest nietknięty przez przemysł i otwiera się na turystykę, o czym świadczą nowe inwestycje. W okolicach Natal budowane jest nowe lotnisko, które będzie gotowe w 2010 r. i stanie się jednym z największych w Ameryce Południowej.

Wszyscy, którzy dostrzegą w porę ten potencjał, mogą zrobić świetny interes. Brazylia, w porównaniu do Europy, jest znacznie atrakcyjniejsza cenowo, a standard nie odbiega od tego, jaki spotykamy w najbardziej luksusowych apartamentach na Starym Kontynencie.

Bezpieczna lokata

Popularne narzędzia finansowe, do tej pory uważane za stabilną i  pewną lokatę kapitału, zawiodły miliony inwestorów na całym świecie. Nie możemy bezgranicznie ufać funduszom inwestycyjnym, giełdzie, a nawet lokatom bankowym. Na tak niepewnym rynku jedną z najstabilniejszych form ulokowania gotówki są właśnie inwestycje w nieruchomości. Te, na których zarobimy najwięcej, znajdują się poza granicami naszego kraju, w atrakcyjnych turystycznie rejonach świata. Nieruchomości najbardziej luksusowe zawsze będą w cenie, a ich wartość z roku na rok z pewnością będzie wzrastać. W końcu jest nas na Ziemi coraz więcej, a tych najpiękniejszych, dziewiczych miejsc coraz mniej.




Autor: Agata Wołosik