INWESTYCJE
Luksusowe apartamenty
Fot. Orco Property Group Poland
Za ekskluzywny apartament trzeba zapłacić nawet kilkanaście milionów. Na cenę wpływa prestiżowa lokalizacja i komfort mieszkania.
Standardem w apartamentowcach są usługi konsjerż czy centrum SPA.
GALERIA:
Sopot, Gdańsk, Warszawa, Kraków. Tu znajdują się luksusowe mieszkania i apartamenty, które od kilku lat królują w czołówce najdroższych w Polsce. W tyle nie chcą pozostać jednak inne miasta, w których również realizuje się imponujące inwestycje.
Znana aktorka kupiła luksusowy apartament za milion! – krzyczą nagłówki w plotkarskich portalach internetowych. Ile w tym prawdy? Raczej niewiele. Po pierwsze, prawdziwe pieniądze cenią dyskretne milczenie, a po drugie, za wspomniany milion można co najwyżej kupić nieźle wyposażone mieszkanie, ale nie komfortowy, urządzony na najwyższym poziomie penthouse. Bo za lokum, które spełnia pod względem zbytku ekstremalne standardy, trzeba zapłacić przynajmniej kilka razy więcej.
Kiedy apartament jest luksusowy?
Aby w pełni zasługiwał on na takie miano, musi spełnić kilka warunków. Przyjmuje się, że minimalna powierzchnia takiego gniazdka powinna wynosić ok. 100 m². Znajdują się w nim strefy takie, jak salon czy pokój gościnny oraz część prywatna, na którą składają się: łazienki, garderoby, sypialnie i pomieszczenia gospodarcze. W samym budynku także powinny znajdować się rozwiązania, które wyraźnie podnoszą komfort życia. Zaliczamy do nich windy, garaże czy też recepcję. Kto jednak sądzi, że na cenę ekskluzywnych mieszkań wpływają wyłącznie tego typu udogodnienia, ten się grubo myli.
Adres bez zastrzeżeń
Komfort zawsze przecież można podnieść o poziom wyżej, ale lokalizacji zmienić się już nie da. Specjaliści od rynku nieruchomości jak mantrę powtarzają, że na cenę luksusowych apartamentów wpływ mają trzy czynniki: lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja. Dlatego indywidualni inwestorzy cenią apartamenty w dobrze położonych dzielnicach miast, niekoniecznie na strzeżonych osiedlach, za to z pięknym widokiem i prestiżowym sąsiedztwem. Z tych powodów nieduże, trzypokojowe mieszkanie na warszawskiej Starówce wycenia się na 6 mln zł. Za podobną kwotę otrzymamy superkomfortowy apartament na Mokotowie, m.in. z podłogami z marmuru i drewna wengé oraz meblami wykonywanymi na zamówienie z hebanu i czarnego granitu.
Autor: Wojciech Buszko
PRZECZYTAJ TAKŻE
GALERIA ARTYKUŁU
REKLAMA












Możesz komentować anonimowo – jako Gość lub pod stałym pseudonimem – po zalogowaniu.
Publikując komentarz oświadczasz jednocześnie, że zapoznałeś się z regulaminem serwisu.