INWESTYCJE
Zagraniczne nieruchomości jako lokata
Luksusowe apartamenty to nie tylko doskonała lokata kapitału. Wielu z nas kupuje zagraniczne nieruchomości z myślą o spędzeniu życia w egzotycznym otoczeniu.
GALERIA:
W egzotycznym otoczeniu, a czasami też niebezpiecznym, o czym przekonał się pewien 28-letni mężczyzna z Warszawy, świeżo upieczony właściciel posiadłości w Rio de Janeiro. Robiąc zakupy w jednym ze sklepów, był świadkiem napadu. Przestępcą był około 13-letni chłopiec, któremu rewolwer ledwo mieścił się w dłoni. Pechowy inwestor zrezygnował z gorących latynoskich klimatów i zmienił miejsce zakupu na… spokojną Bułgarię.
Na szczęście, zdecydowana większość kupujących nieruchomości za granicą doświadcza znacznie bardziej przyjemnych doznań.
— Osoby zainteresowane nabyciem nieruchomości w Bułgarii są obsługiwane na każdym etapie zakupu, od wizytacji nieruchomości poprzez wszelkie prawne aspekty zakupu, aż po finalizację aktem notarialnym w Bułgarii. Do klientów należy wybór, czy chcą zakup przeprowadzić będąc na miejscu w Bułgarii, czy zlecając dopięcie wszelkich formalności korespondencyjnie. Klienci obsługiwani są kompleksowo, a do zakupu nieruchomości, mówiąc nieco przewrotnie, wystarczy tylko chęć. Z uwagi na ceny – ponad połowę niższe niż w Polsce, zarówno apartamentów, jak i domów, klientów zainteresowanych zakupem jest z roku na rok coraz więcej — mówi Stanisław Lewicki, współwłaściciel ILS Nieruchomości ze Szczecina.
W rytmie flamenco
Niezapomniany, śródziemnomorski klimat i piękne, słoneczne plaże. Atuty te sprawiają, że niesłabnącym powodzeniem wśród Polaków cieszy się ojczyzna Don Kichota. Inwestorzy najczęściej interesują się dobrze usytuowanymi nieruchomościami, położonymi blisko morza lub pól golfowych, w nowoczesnych dobrze wyposażonych kompleksach z basenami. Są to miejsca na najcieplejszych wybrzeżach Hiszpanii – Costa Blanca czy Costa del Sol. Takie apartamenty stanowią świetną lokatę kapitału, a także dają dobrą perspektywę zarobku z wynajmu.
Ale pociąga ich nie tylko hiszpański klimat. Minimum formalności, możliwość otrzymania kredytu w kilka dni czy porównywalne do krajowych koszty utrzymania, również przemawiają do wyobraźni.
— Po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, każdy obywatel może zakupić nieruchomość na terenie Hiszpanii bez żadnych dodatkowych zezwoleń, a jedynym dokumentem, jaki musi posiadać, jest tzw. N.I.E., czyli Numer Identyfikacji Obcokrajowca. Służy on do identyfikacji podatnika, uczestniczącego we wszystkich formalnościach związanych z nieruchomością na terenie Hiszpanii. Następnym czynnikiem ważnym dla transakcji kupna jest posiadanie konta w hiszpańskim banku, które posłuży do przeprowadzenia płatności u notariusza w formie czeku, a później będzie wykorzystywane do różnego rodzaju opłat — wyjaśnia Anna Nowakowska.
Autor: Wojciech Buszko
PRZECZYTAJ TAKŻE
GALERIA ARTYKUŁU
REKLAMA












Możesz komentować anonimowo – jako Gość lub pod stałym pseudonimem – po zalogowaniu.
Publikując komentarz oświadczasz jednocześnie, że zapoznałeś się z regulaminem serwisu.