INWESTYCJE

STRONA GŁÓWNA  /  INWESTYCJE  /  NIERUCHOMOŚCI  /  Zamieszkaj na polu golfowym str. 1

Zamieszkaj na polu golfowym

Zamieszkaj na polu golfowym

fot. Ts Invest


Uwielbiasz długie spacery i sport na świeżym powietrzu? Zainwestuj w zestaw do minigolfa lub zdecyduj się na rezydencję z polem golfowym.


W Polsce z roku na rok przybywa miłośników gry w golfa. W kraju jest już kilka obiektów na wysokim, europejskim poziomie. Coraz większa ilość pól do gry powoduje też, że ceny wstępu oraz klubowe opłaty członkowskie systematycznie spadają. Powoli upada stereotyp, iż golf jest sportem zarezerwowanym wyłącznie dla biznesowej elity. Na polu golfowym można spotkać całe rodziny z dziećmi lub po prostu poznać ciekawych ludzi. Golf, lada moment, ma także wejść do szkolnych programów wychowania fizycznego.

— Golf jest dyscypliną sportu, którą uprawia w Polsce coraz więcej osób. Pole golfowe na wyciągnięcie ręki jest, oczywiście, największą zaletą dla pasjonatów-golfistów, ale takie rozwiązanie jest też atrakcyjne dla osób niegrających. Oznacza możliwość rozpoczęcia przygody z tym hobby niemal we własnym ogrodzie. To niewątpliwie niebanalny sposób na zorganizowanie czasu wolnego dzieciom i znajomym — wyjaśnia Ryszard Kozieras, dyrektor Toya Golf Country Club we Wrocławiu.

Gra dla każdego

Jak przekonują czynni golfiści, jest to sport dla każdego, który można uprawiać od piątego do setnego roku życia. Wbrew pozorom nie jest to skomplikowana gra. Zasada jest prosta: należy celnie posyłać piłeczkę do dołków przy jak najmniejszej ilości uderzeń kijem. Przejście pełnowymiarowego, o powierzchni 50–70 hektarów, pola z 18 dołkami zajmuje średnio od trzech do sześciu godzin. Prawo do gry daje Zielona Karta. Aby ją zdobyć trzeba zdać egzamin z części teoretycznej i praktycznej, organizowany przez wybrane kluby golfowe lub Polski Związek Golfa.

— Jeśli ktoś lubi spokój, ciszę, relaks, to golf jest naprawdę fantastyczną propozycją — uważa Anna Junak z Modry Las Golf Club w Choszcznie.

Minigolf na początek

Dla początkujących graczy, dzieci oraz seniorów poleca się zestawy do minigolfa, które mogą być użytkowane w ogrodzie przy domu. Bardziej zaawansowani golfiści na tego typu polach zazwyczaj doskonalą swoje umiejętności. W standardowych rozwiązaniach minigolf składa się z toru gry otoczonego bandami oraz dołka, który wykończony jest przestrzenią zwaną greenem. Na torze pojawiają się różne przeszkody: wzgórza, tunele, labirynty. Ich zadaniem jest utrudnianie gry, a tym samym podnoszenie jej atrakcyjności.

 

Pole do minigolfa wykonane jest z impregnowanego drewna lub betonu oraz pokryte sztuczną trawą. Na rynku dostępne są również tory, zbudowane z ocynkowanych profili stalowych i płyt cementowych, zbrojonych włóknem poliakrylowym. Standardowe wymiary pola to długość 6–12 mb oraz szerokość 90 cm. Zestawy można kupić już za kilka tysięcy złotych, albo wypożyczyć.

— Jeszcze trzy lata temu naszą ofertą interesowało się rocznie kilka osób. Aktualnie rynek budzi się na tyle dynamicznie, że jest ich kilka dziennie. Klienci pytali się zarówno o zakup, jak i wypożyczeniem minigolfa. Wśród odbiorców indywidualnych sporym wzięciem cieszą się ogrodowe zestawy do minigolfa bez band — mówi Witold Raburski, właściciel firmy Mini Golfer z Leszna.

Graj na swoim

Właściciele rezydencji, którzy uwielbiają ruch na świeżym powietrzu i posiadają kilkusetmetrowe ogrody, mogą zainwestować w małe pole do gry. Powierzchnia potrzebna do ustawienia poszczególnych kompletów do gry, w zależności od ilości dołków, waha się od 200 do 600 m².

— Mieliśmy już inwestycję pełnowymiarowego pola golfowego o powierzchni 400 m², w ogródku przy jednej z podwarszawskich rezydencji. Tego typu przedsięwzięcie to już poważne wyzwanie architektoniczne — dodaje Witold Raburski.

Jeśli do dyspozycji mamy jeszcze większy obszar, małe pole golfowe może stanowić pierwszy etap realizacji większej inwestycji. W każdej chwili można bowiem powiększyć pole gry, ilość dołków czy zaaranżować wzgórze. Zanim jednak do tego przystąpimy, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, ile osób będzie regularnie korzystać z naszego pola.

Zamieszkać przy dołkach

Krajowe pola golfowe stają się już nie tylko miejscem spotkań pasjonatów tego sportu. Na ich terenie pojawiają się rezydencje, hotele, restauracje, baseny, a nawet ośrodki SPA. Właściciele nieruchomości, mieszkający bezpośrednio na polu, ze swojego okna czy tarasu oprócz codziennej gry, mają możliwość obserwować turnieje klasy mistrzowskiej. Sand Valley Golf&Country Club w Pasłęku, Osiedle Valley Golf w Krakowie, Mazury Golf&Country Club w Naterkach k. Olsztyna – oto pola golfowe, które przymierzają się bądź też już rozpoczęły inwestycję w tego typu nieruchomości.

— Cały czas pojawiają się osoby, które pytają o nieruchomości przy polu golfowym. Jednak dopiero za dwa, trzy lata okaże się, jak duże jest zainteresowanie ich zakupem. Jesteśmy dobrej myśli  — tłumaczy Ryszard Kozieras. — Są osoby, dla których dom na polu golfowym to świetna lokata kapitału oraz znakomite miejsce do prowadzenia rozmów biznesowych i zawierania intratnych kontraktów podczas gry w golfa.




Autor: Adam Mazurek