OGRODY

STRONA GŁÓWNA  /  OGRODY  /  ARCHITEKTURA OGRODOWA  /  Falujące ogrody bahaitów str. 1

Falujące ogrody bahaitów

Falujące ogrody bahaitów


Hajfa to trzecie co do wielkości – po Tel Awiwie i zachodniej Jerozolimie – miasto Izraela. Niezwykłą jej ozdobą są perskie ogrody opadające tarasami na stoki góry Karmel. Pośród malowniczej roślinności dominuje, przykryta połyskującą w słońcu kopułą, świątynia bahaitów – najbardziej rozpoznawalna budowla Hajfy. 


Współczesna Hajfa uważana jest za najbardziej pracowite miasto Izraela. To właśnie tu ulokowano wiele zakładów przemysłowych oraz duży port. Nadmorska dzielnica Hajfy, dawniej zamieszkiwana przez ludność arabską, z roku na rok staje się coraz bardziej nowoczesna, a niewielkie kamienne domy zastępowane są szklanymi wieżowcami. Świadectwem dawnej dzielnicy są meczety i chrześcijańskie kościoły, które póki co opierają się nowoczesności. Hajfa usytuowana jest na wzgórzu, toteż większość ulic biegnie równolegle do linii brzegowej. Między uliczkami pobudowano schody, dzięki którym można się szybko przemieszczać, pokonując znaczne wysokości. Alternatywą dla nich jest prowadząca na szczyt góry Karmel podziemna kolejka linowo szynowa zwana metrem Karmelit. Kolejka ta jest dobrym sposobem na rozpoczęcie zwiedzania największej atrakcji miasta, czyli tarasowych ogrodów bahaitów.

Religia monoteistyczna

Góra Karmel od czasów starożytnych skupiała uwagę wyznawców różnych bóstw. Jej świętość zapoczątkowali prawdopodobnie Fenicjanie – dawni mieszkańcy dzisiejszego Izraela, Palestyny i Libanu. W źródłach egipskich z XV w. p.n.e. góra nazywana jest świętym przylądkiem, a w mitologii greckiej określa się ją górą Zeusa. Z kolei Tacyt, jeden z najsłynniejszych historyków rzymskich, przedstawia ją jako boską górę. Miał się tu zatrzymać Jezus, kiedy jego rodzina wracała z Egiptu. Nie może dziwić zatem fakt, że jedna z religii monoteistycznych swoje centrum zlokalizowała właśnie tutaj. Bahaizm uważany jest za religię i liczy ponad 4 mln członków. Jego ideą jest połączenie w sobie wszystkiego, co najlepsze z ośmiu wielkich religii i wyprowadzenie z nich jednej obowiązującej i najlepszej. Bahaici nie uznają władzy duchowej ani żadnej obrzędowości. Siyyid Alí Muhammad (1819–1850) uznawany jest za pierwszego z dwóch ojców założycieli religii bahaickiej. W roku 1844 ogłosił się prorokiem i przybrał imię Báb. Za swe niezgodne z ideologią współczesnej Persji poglądy został stracony, a miejsce pochówku, którego doczekał się dopiero ponad pół wieku później, zawdzięcza swemu duchowemu następcy Bahá’u’lláhowi (1817–1892). On również był represjonowany, więziony, aż w końcu osiadł w zachodniej Galilei. Nakazał potajemnie sprowadzić prochy Bába i złożyć je na Górze Karmel, którą mianował światową stolicą bahaitów. Budowę sanktuarium rozpoczęto w 1909 roku, a po powstaniu w 1948 roku państwa Izrael, rozbudowano je i poświęcono w 1953 roku. Wyznawcy religii pobudowali mauzoleum o średnicy 11 metrów, zwieńczone majestatyczną kopułą. Tam też umieszczono doczesne szczątki Bába. Wnętrze jest wykończone misternymi dekoracjami i religijnymi motywami. Dla bahaitów jest to najświętsze miejsce na ziemi i cel pielgrzymek.

Ogrodowa perfekcja

Według wyznawców bahaizmu doskonałość ludzka płynąć powinna z wewnętrznej harmonii i porządku. Odzwierciedleniem takiego stanu jest perfekcyjnie zaprojektowana i uporządkowana natura. Ogrody bahaitów usytuowane na zboczu góry Karmel są zatem symbolem boskiej obecności na ziemi i wyrażają piękno raju. Założeniem projektanta ogrodów – Irańczyka Fariborza Sahby było stworzenie na ziemi miejsca idealnego, uporządkowanego, w którym każdy będzie mógł się dobrze poczuć. Poza tym ogrody miały odzwierciedlać życie założyciela religii – Bába. Projektant korzystał z dziedzictwa perskich ogrodów w Szirazie w Iranie, kaszmirskich Niszat Bagh w Indiach i ogrodów angielskich. Te ostatnie zainspirowały twórcę do stworzenia zieleni izolującej, która stanowi naturalny mur odgradzający bahaickie założenie od pozostałej części miasta. Ogrody przesycone są symboliką. Dziewiętnaście ogrodów reprezentuje Bába i jego pierwszych osiemnastu uczniów. Niezwykle bogaty system oświetlenia, układ roślinności i elementów dekoracyjnych uniemożliwia wkradanie się do ogrodów cienia. Ma to rekompensować cierpienia, jakich Báb doświadczył podczas niewoli w Persji, gdzie więziono go w ciemnej celi. Na dziewiątym tarasie są dwa drzewa pomarańczowe, które wyrosły z nasion drzewa rosnącego na dziedzińcu rodzinnego domu Bába w irańskim Szirazie. Kamień z galilejskich miejscowości Sadżur i Dżatt, który wykorzystano do budowy tarasów, ma przywodzić na myśl starożytne dziedzictwo Ziemi Świętej. Z kolei rozmieszczone w ogrodach kamienne donice i rzeźby nawiązują zarówno do sztuki Wschodu, jak i Zachodu.

Dziewięć schodów

Najważniejszą liczbą dla wyznawców jest 9, toteż pod ulokowaną na zboczu wzgórza Karmel świątynią znajduje się dziewięć tarasowych ogrodów przywodzących na myśl antyczne wiszące ogrody Semiramidy. Na falowanym zboczu wzgórza partery haftowe, skomponowane z traw, wiosennych fiołków, niskich bylin oraz czerwonego i białego kruszywa, wiją się między dostojnymi palmami daktylowymi, araukariami i cyprysami. Ogrody na kolejnych tarasach są połączone schodami otoczonymi dwoma strumieniami, które spływają licznymi kaskadami po zboczu. Idealnie zaprojektowane piękno dopełniają kamienne kanały z tryskającą wodą, bogato zdobione donice, z których wypływają fontanny pelargonii i białe mury tarasów, tworzące niespotykane kształty. Do kreacji ogrodów użyto wielu roślin rosnących naturalnie na Bliskim Wschodzie (cyprysów, drzew oliwnych, cytrusowych), jak i w innych rejonach świata (kaktusów). Trawniki są regularnie zraszane, krzewy przycinane, a rabaty pozbawiane chwastów. Powyżej świątyni znajduje się zamknięty dla zwiedzających Powszechny Dom Sprawiedliwości, a dalej już poza ogrodami rozciąga się ekskluzywna, utopiona w magii śródziemnomorskich ogrodów dzielnica mieszkaniowa Karmel. Wieje tu przyjemny wiatr od strony morza, a powietrze jest wyjątkowo czyste, dlatego ulokowało się tu także mnóstwo kawiarni, drogich sklepów, biur oraz najlepszych izraelskich hoteli.

Kwintesencja harmonii

Ogrody można podzielić na trzy części. Dolna otwiera się na szeroką ulicę prowadzącą prosto do morza. Ulica, zabudowana z obydwu stron niewielkimi domami, nazywana jest „kolonią niemiecką”. Część środkowa tworzy właściwe ogrody wokół złoconego sanktuarium, w którym przechowywane są szczątki Bába. Część górna zaczyna się tuż przy promenadzie i głównej bramie. Tam też rozpoczynają zwiedzanie wycieczki, które przesuwają się sukcesywnie do dołu. Długość ogrodów liczona od górnej bramy do bramy dolnej, usytuowanej u wylotu kolonii niemiernickiej, liczy około kilometra. W związku z trudną pielęgnacją, zieleńce można zwiedzać tylko w niewielkich grupach organizowanych przez zarządzających ogrodami. Codzienna, 40 minutowa anglojęzyczna wycieczka odbywa się np. o godzinie 12:00. Nie wymaga wcześniejszej rezerwacji i jest bezpłatna. Turyści indywidualni nie są wpuszczani na teren całych ogrodów. Wytyczono dla nich kilka tarasów widokowych. Ogrody bahaitów w Hajfie są nowym założeniem i zostały ukończone w maju 2001 roku. Mimo młodego wieku, przyciągają ponad 1,5 mln zwiedzających rocznie. Utrzymanie w nieskazitelnym porządku tak wielkiego kompleksu wymaga pracy około 70 pracowników oraz 30 wolontariuszy. Ogrody bardzo często opisywane są jako kwintesencja symetrii, harmonii i eklektyzmu. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ten ostatni, może w pewnych momentach wywoływać wrażenie kiczu. Białe balustrady, odlewy orłów, okładzina ścian i kamienne donice przywodzą na myśl podmiejskie rezydencje nowobogackich lub europejskie sanktuaria chrześcijańskie. Jednak w ciepłym klimacie Izraela wiele osób jest w stanie zaakceptować tego rodzaju estetykę, która w połączeniu z kolorowymi kwiatami, soczystą zielenią trawników i zapierającym dech w piersiach widokiem ze wzgórza na wybrzeże śródziemnomorskie, może budzić zachwyt.




Autor: dr Radosław Kożuszek/www.podrozebezbiura.pl