OGRODY

STRONA GŁÓWNA  /  OGRODY  /  ARCHITEKTURA OGRODOWA  /  Hiszpańskie ogrody str. 1

Hiszpańskie ogrody

Hiszpańskie ogrody

Fot. Pracownia Sztuki Ogrodowej


Hiszpańskie ogrody kojarzą się z bajeczną Alhambrą, Generalife – letnią rezydencją pełną wodnych kanałów i kwiatów i Podwórzem Lwów. Równie piękne są tam ogrody prywatne.


Ogrody hiszpańskie mają swój niezapomniany urok. Warto jednak czasem zboczyć z utartej przez biura turystyczne ścieżki, skręcić w boczną uliczkę i... napawać się bajkowymi widokami, które z pewnością zostaną przeoczone przez większość przyjezdnych.

Hiszpania kojarzy się nam z gorącym latem, błękitnym niebem i wspaniałymi wakacjami. Hiszpańskie ogrody z bajeczną Alhambrą, Generalife – letnią rezydencją pełną wodnych kanałów i pachnących kwiatów oraz niezapomnianym Podwórzem Lwów. Każdy, kto powraca z Półwyspu Iberyjskiego, przywozi także wspomnienia przepięknych ogrodów wokół królewskich rezydencji w Madrycie, Sewilli czy Barcelonie. Wszystkie te założenia bez wątpienia są warte obejrzenia. Ich uroda i sława sprawiają, że znajdują się na trasie niemal wszystkich wycieczek turystycznych. Mnie jednak w podróży po Hiszpanii zainteresowało zupełnie coś innego... Ogrody równie piękne i interesujące – hiszpańskie ogrody prywatne. Te małe oazy zieleni na balkonach, gzymsach okien, a przede wszystkim w cudownych patiach, wzbudziły mój autentyczny podziw.

Średniowieczny mrok

Geneza hiszpańskich patiów sięga czasów rzymskich, ich prawdziwy rozwój jednak nastąpił w średniowieczu. Jak wszystkim wiadomo, w Europie trwało ono bardzo długo. Miasta różnicowały się wtedy pod względem wielkości i funkcji, ale też odmiennej zamożności mieszkańców. Nam kojarzą się one głównie z warownymi zamkami i otaczającymi je murami obronnymi. Tymczasem w późnym średniowieczu nabrały znacznie większych rozmiarów, prowadząc do gwałtownego pogorszenia warunków życia mieszkańców. Działki budowlane w obrębie murów miejskich – stawały się coraz mniejsze, a zabudowa coraz wyższa. Domy oparte były na module, przez co wszystkie miały podobną wielkość. W dolnej części kamienic znajdowały się warsztaty pracy, a na piętrze – mieszkania. Z tyłu budynków lokowano wewnętrzne podwórza oraz budynki gospodarcze. W takich warunkach na założenie przydomowego ogrodu mogli sobie pozwolić jedynie zamożniejsi mieszczanie, których działki, z racji lokalizacji w luźniej zabudowanych dzielnicach miast, były większe.

Rozkwit Kordoby

Zupełnie inaczej okres średniowiecza przedstawiał się w miastach Al-Andalus (muzułmańska nazwa Hiszpanii). W roku 756 Abd ar-Rahman I, książę Umajjadów, zdobył władzę w Kordobie i stworzył tam niezależny emirat, sprzymierzony z władzą w Damaszku. Jego panowanie zapoczątkowało rozwój najbardziej zaawansowanej cywilizacji średniowiecza. Kordoba była jednym z największych, najzamożniejszych i najbardziej rozwiniętych kulturowo miast świata. Stała się także naukową stolicą Europy. W szczytowym okresie, w połowie X w. mieszkało w niej ponad 300 tys. ludzi.

 

Prywatny zakątek

Gorący klimat Andaluzji, już w czasach rzymskich, wpłynął na to, że domy budowano wokół chłodnego, centralnego patia. W tych otoczonych murami wnętrzach, przeznaczonych wyłącznie dla rodziny, sadzono drzewka pomarańczowe, wonne róże oraz dające dodatkowy cień winorośle. Większe domy, należące do bogatych mieszczan, miały dwa, trzy, a nawet więcej patiów. Były one otoczone ozdobnymi kolumnami i łukami, które tworzyły galerie. Ich podłogi zawsze wyłożone były mozaikami z drobnych białych i czarnych otoczaków.

Zielone sanktuaria

Muzułmanie nie tylko kontynuowali ten sposób zabudowy, ale też doprowadzili kordobskie patia do prawdziwego rozkwitu. Wprowadzili do ich wnętrz dodatkowe detale, a najważniejszymi z nich były elementy wodne w postaci fontann i źródełek, wokół których ustawiano donice z paprociami i aspidistrami. Takie właśnie patia oglądać można do dziś w starych dzielnicach miasta. Ich właściciele są szalenie dumni ze swoich ogrodowych osiagnięć. Aby móc się nimi chwalić, nie tylko przed znajomymi czy sąsiadami, ale także turystami, chętnie pozostawiają otwarte drzwi do swoich zielonych sanktuariów. Każdego roku w Kordobie organizowane są również konkursy na najpiękniejsze patio.

Zaskakujące odkrycia

Godna podziwu jest nie tylko umiejętność uprawy roślin, jaką posiadają Andaluzyjczycy, ale także ich pomysłowość w wykorzystywaniu każdego wolnego miejsca, na ustawianie donic czy zdobienie miasta kwiatami. Skrajnym przykładem jest Kwiatowa Uliczka, która pomimo swej niesłychanie małej szerokości, dzięki powodzi kwiatów gromadzi tłumy turystów. Równie piękne jak patia są także kordobskie mozaiki z rzecznych kamieni, którymi wyłożone są zarówno podwórza, ulice, chodniki, jak i miejskie place. Bardzo ciekawym elementem hiszpańskich ogrodów są również kanały nawadniające rośliny, a podziwiać je można między innymi w ogrodach przed kordobską synagogą. Nieco inne kanały, tym razem wykonane z cegły, w postaci ciekawych wzorów można oglądać również przy katedrze w Sewilli.




Autor: Agnieszka Hubeny-Żukowska, fot. Pracownia Sztuki Ogrodowej