OGRODY

STRONA GŁÓWNA  /  OGRODY  /  ARCHITEKTURA OGRODOWA  /  Nawierzchnia wokół rezydencji str. 1

Nawierzchnia wokół rezydencji

Nawierzchnia wokół rezydencji

Fot. Libet


Posesja wykończona szlachetną kostką brukową jest obecnie jednym z najbardziej docenianych rozwiązań dekoracyjnych.


Rezydencja, podobnie jak obraz, wymaga odpowiedniej oprawy, która wyeksponuje jej piękno. Dlatego też tak ważna jest nawierzchnia dopełniająca kompozycję przydomowego krajobrazu. Dekoracyjna i funkcjonalna, wykonana z tysięcy barwnych, kamiennych cząstek, potrafi nadać naszej prywatnej architekturze atrybuty dzieła sztuki.

Posesja wykończona kostką brukową jest obecnie jednym z najbardziej docenianych rozwiązań dekoracyjnych. Coraz więcej osób decyduje się na wyłożenie terenu wokół domu tym właśnie materiałem, ze względu na jego walory użytkowe, ale też z powodu stale powiększającej się palety kolorystycznej bruku. Umożliwia on realizację najróżniejszych wizji: od kompozycji melanżowej, w której występuje kilka stopni nasycenia pigmentu, po te z oryginalnymi wzorami. Wszystko zależy od koncepcji.

Rodem z antyku

Zestawiając ze sobą kolory i kształty kostki brukowej, zwróćmy uwagę, aby projektowana nawierzchnia komponowała się z architekturą budynku. Domy w klimacie rustykalnym czy klasyczne wille idealnie współgrają z kostką upodobnioną do staromiejskiego bruku. Mariaż tego materiału z drewnem tarasu i zielenią roślin stworzy przytulną atmosferę, ale też spójny krajobraz łączący w sobie estetyczną tradycję.

— Budynki o charakterze historycznym niosą określoną wartość wizualną. Nawierzchnia nie może więc z nim konkurować, ani tym bardziej dominować. Powinna mieć raczej charakter uzupełniający, tworząc dla domu dyskretne, delikatne i eleganckie dopełnienie. Co do rodzaju nawierzchni, odpowiednie będą kostki obijane, stylizowane na antyczne. Ich stonowane barwy są zbliżone do naturalnej kolorystyki ziemi — mówi Kamil Drewczyński, koordynator ds. rozwoju rynku wrocławskiej firmy Libet.

Posesja z subtelną, tradycyjną nawierzchnią nie musi być jednak nudna. Coraz częściej podjazdy zdobią eleganckie wzory, które nadają tej czysto użytkowej przestrzeni niecodzienny charakter. Inicjały właściciela rezydencji czy herb rodu zdradzają przywiązanie inwestora do tradycji, ale też architektoniczną odwagę.

Własny wizaż

Zielone światło dla kompozycji bogatych we wzory zapala architektura w stylu nowoczesnym. Wielobarwna brukowa nawierzchnia może pokrywać podwórze całkowicie lub częściowo – pozostawiając swobodną przestrzeń do szaleństw z przydomową roślinnością. Charakterystyczne, pofalowane lub nieregularne kształty kostek, w tym z fazowanymi krawędziami, umożliwiają tworzenie praktycznie wszystkich elementów architektury ogrodowej, w tym m.in. nietypowych tarasów, skalniaków czy finezyjnych ścieżek w ogrodzie.

— Dotychczas dominowały budynki klasyczne i w stylu dworku polskiego. Ścieżki w przylegających do nich ogrodach przybierały charakter naturalny, kręty, zainspirowany parkami krajobrazowymi. Obecnie, coraz częściej mamy do czynienia z architekturą nowoczesną, postmodernistyczną, a taka wymusza bardziej zgeometryzowane podejście do układu i wzoru nawierzchni — zauważa Jacek Ziółkowski z Vega Brukarstwo Projekt w Lesznowoli.

Używając różnobarwnych klocków, możemy stworzyć własny, niepowtarzalny wizaż, idealnie komponujący się z minimalistycznym domem. Zestawienie dwóch kontrastowych odcieni mocniej podkreśli graficzny, nowoczesny styl architektury. Należy jednak pamiętać, że spontaniczna gra kolorem ma swoje granice. Wyznacza je wygląd zewnętrzny rezydencji, czyli jej dach, stolarka okienna i elewacja.

Odporne na lata

Coraz bogatsza paleta barw i kształtów kostki brukowej prowokuje wyobraźnię twórców do tworzenia oryginalnych projektów zagospodarowania przydomowej przestrzeni. Z kolorowych kamieni można stworzyć wiele, warto jednak pamiętać o niezmiennej zasadzie.

— Ponadczasowe wzornictwo i kolorystyka stanowią gwarancję pięknego wyglądu przydomowych terenów, nawet po wielu latach użytkowania — podkreśla Tomasz Ługowski, projektant z Biura Projektowego Bruk-Bet.




Autor: Urszula Grynczel