OGRODY

STRONA GŁÓWNA  /  OGRODY  /  ARCHITEKTURA OGRODOWA  /  Ogrodowy salon str. 1

Ogrodowy salon

Ogrodowy salon


Dla wielu osób ogród jest miejscem, gdzie można grillować i raczyć się pięknem natury. Inni traktują go jak zło konieczne, uznając za największą karę koszenie trawy. Są tacy, dla których zielony teren wokół domu jest tak samo ważny jak salon czy sypialnia. 


Skończyły się czasy, gdy w miejskich, przydomowych ogródkach uprawiano ogórki czy sadzono fasolę. Dziś, co prawda spotyka się ogrody działkowe, miniszklarnie czy nawet grządki warzywne, lecz uprawa na nich warzyw przybrała zupełnie inny charakter – zazwyczaj są to uprawy hobbistyczne lub ekologiczne. Dzisiejsze ogrody służą relaksowi, odpoczynkowi i napawaniu się pięknem natury.

Od ławeczki do plastiku

Dawniej standardem w polskich domach – na wsi lub mieście – były przedogródki. Będąc wizytówkami posesji, musiały być czyste, schludne i zatopione w roślinach, najlepiej kwitnących. Z uwagi na ograniczony czas wolny ówczesnych mieszkańców, przedogródki rzadko służyły rekreacji, a jedynymi meblami, jakie można było tam spotkać, były drewniane ławki. Hamaki, wiklinowe fotele, stoły biesiadne i drewniane ławy stawiano z kolei za domem, niekoniecznie w otoczeniu zieleni. Po upadku poprzedniego ustroju ukwiecone przedogródki zamieniono na trawniki z iglakami, a zamiast drewnianych stołów i krzeseł pojawiły się ogrodowe nowości z Zachodu. Jeszcze kilka lat temu standardem polskich ogrodów przydomowych były komplety mebli wykonane z tworzywa sztucznego. To one wyparły drewniane ławki, ławy oraz wiecznie żywe fotele z wikliny. Miały w większości takie same kształty, a ich jedyną zaletą była niska cena.

Czas na drewno

Wraz z bogaceniem się społeczeństwa nowomodne plastikowe krzesła i stoliki zaczęły być wypierane przez meble wykonane z nowoczesnego, jak na tamte czasy, egzotycznego rattanu, nowatorskich tworzyw sztucznych oraz drewna. I to właśnie drewno stało się wówczas najpopularniejszym materiałem wykorzystywanym do produkcji ogrodowych mebli. Dzisiejsze dobrej jakości meble ogrodowe w większości oferowane są z gatunków drzew uznawanych za wyjątkowo trwałe, m.in. drewno robiniowe. Meble takie nie odkształcają się i zapewniają bezpieczne użytkowanie przez wiele lat. Poza tym traktowane są wyjątkowo dobrymi impregnatami oraz specjalnymi, nietoksycznymi farbami. Mimo wszystko producenci zalecają, aby w okresie długotrwałych deszczów przenieść je pod zadaszenie.

Rustykalny klimat

Polscy producenci mebli ogrodowych, podobnie jak w przypadku mebli przeznaczonych do wnętrz, należą do europejskiej czołówki. Nietrudno jest znaleźć dobry wzór za rozsądną cenę. Poza tym, krajowe firmy są w stanie wyprodukować całe zestawy mebli pod konkretne zamówienie, komponując je z innymi naturalnymi produktami, na przykład lnianymi czy jutowymi baldachimami lub elementami z wikliny.

Meble wykonane z litego drewna robinii, kształtem nawiązują do prostych konstrukcji skrzynkowych. Sprawdzą się w rustykalnym otoczeniu starych drzew owocowych. Elementy miękkie natomiast wykonane są z odpornego na przemoczenie i zaplamienie materiału.

Powiew luksusu

Ostatnio modne są meble ogrodowe nawiązujące wzornictwem do swoich salonowych odpowiedników. Zwykle mają formę leżanek, sof bądź narożników. Składają się z modułów, które można dowolnie łączyć, rozbudowywać i dokupować brakujące elementy. Meble ogrodowe są lżejsze od modeli przeznaczonych do wnętrz, ponieważ wykonane są z zupełnie innych materiałów.

Uwaga na słońce!

Głównym problemem mebli outdoorowych jest wystawienie ich na ciągłe oddziaływanie promieniowania UV. To ono, nawet bardziej niż deszcz i mróz, może działać destrukcyjnie na materiał, z jakiego wykonany jest mebel. Nasz ulubiony stolik czy krzesło może więc blaknąć (równomiernie lub częściowo), odkształcać się lub kruszyć. Z tego względu czołowi producenci mebli ogrodowych robią wszystko, aby materiał z jakiego wykonują sofy, krzesła i fotele skutecznie mógł oprzeć się słońcu. Oczywiście meble takie są droższe od taśmowo produkowanych kompletów ogrodowych dostępnych w sklepach wielkopowierzchniowych.

Odporne na plamy i wodę

Innym ważnym aspektem, którym kierują się klienci dokonujący zakupu mebli ogrodowych, jest ich wodoodporność i plamoodporność. I na to producenci znaleźli lekarstwo. Produkują elementy miękkie z autorskich materiałów, które pokryto np. impregnatem. Dzięki temu jakikolwiek płyn, zamiast w nie wsiąkać, ześlizguje się z nich. Niestety, niektóre nie wchłaniają także ludzkiego potu, dlatego w czasie ich użytkowania przykrywa się części miękkie wchłanialnymi materiałami tekstylnymi. Takie meble nawet z bliska wyglądają jak wysokiej jakości sofy salonowe, jednak dotykając części miękkich możemy odnieść wrażenie śliskości i zimna.

Trwały kolor

Nie bez znaczenia są także farby, których użyto do pokrycia mebla. Powinny charakteryzować się odpornością na wodę i działanie promieni UV. Niektóre z farb reklamowane są także jako te, którym niestraszne jest działanie wody morskiej. Takie modele można spotkać w nadmorskich restauracjach i na plażach hotelowych. Duńska firma Cane line proponuje klientom meble ogrodowe, które wykonane są w taki sposób, że mogą być przechowywane cały rok na zewnątrz. Jedynie podczas zimy zaleca się je nakryć ochronnym pokrowcem. Wszystkie elementy miękkie wykonane są z materiałów zachowujących tzw. pamięć formy, co sprawia, że się nie odkształcają. Ta sama firma w ofercie posiada także kolekcję mebli outdoorowych wykonanych z autorskiego tworzywa sztucznego nazywanego „technorattanem”. Według zapewnień producenta ten wyjątkowo odporny materiał, oprócz zachowywania wcześniej wspominanej „pamięci formy”, barwiony jest w masie, a nie powierzchniowo. Gwarantuje to, że długo zachowuje swój pierwotny kolor i nie blaknie pod wpływem działania promieni UV.




Autor: dr inż. Radosław Kożuszek