OGRODY
Ogrody deszczowe
Fot. Pracownia Sztuki Ogrodowej
Woda deszczowa znakomicie nadaje się nie tylko do podlewania ogrodu. Zobacz rozwiązania pozwalające na maksymalne wykorzystanie deszczówki.
GALERIA:
Hasło „ogród bagienny” może przywodzić na myśl leśne tereny bagienne albo malowniczą dolinę Rospudy. Innym „bagno” może kojarzyć się z chmarą insektów, z komarami na czele. Ogródki deszczowe nie muszą jednak wyglądać jak małe mokradełka!
Niech nas nie zmylą nasze jeziora, rzeki i zielone lasy, pod względem dostępności do wody pitnej jesteśmy na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Naszą nadzieją na poprawę sytuacji powinna być słodka woda deszczowa, ta jednak – z powodu nieświadomości lub braku rozwagi – jest bezpowrotnie tracona.
Mokre magazyny
Istnieją jednak sposoby, aby ją zatrzymać. Jednym z nich jest zakładanie zielonych dachów oraz ogrodów deszczowych, które mogą zatrzymać od 50% do 70% wody opadowej. „Działalność” tych ostatnich jest bardzo prosta – polega na magazynowaniu wody deszczowej w obniżeniu terenu, a następnie jej filtrowaniu przez rośliny i glebę. Ogrody deszczowe mogą być zakładane praktycznie wszędzie: przy domach jednorodzinnych, przy siedzibach firm, na dachach, a nawet ścianach budynków. Założenia takie, już jako skomplikowane systemy drenarskie, mogą też powstawać w parkach, a nawet w całych obszarach miejskich.
Komary pod kontrolą
Ogrody deszczowe mogą być zaprojektowane tak, aby pasowały zarówno do ogrodu klasycznego, jak i do minimalistycznych brył budynków XXI w. Najistotniejszy jest jednak fakt, że woda utrzymuje się w nich najwyżej przez dwa dni, co uniemożliwia rozwój komarom. Do obsadzania ogrodów deszczowych najlepiej nadają się rośliny naturalnie występujące w okolicy. Nie wymagają dodatkowego nawożenia, a do tego są odporne na lokalne warunki klimatyczne.
Spuszczona w kanał
W całej kompozycji chodzi o to, żeby spowolnić bieg strumieni wodnych. Z tego powodu na ich drodze często projektuje się fantazyjne zakręty, zakola i spiętrzenia. Do miejsca docelowego woda opadowa może być doprowadzana nie tylko przez klasyczne i mało ciekawe rury i rynny, ale także poprzez ozdobne łańcuchy deszczowe, rzygacze, kanały oraz sztuczne, okresowe strumienie. Takie rozwiązania stają się modne na całym świecie. Pojawiają się zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak również Niemczech, Holandii, Danii, a ostatnio także w Polsce. Charakteryzują się nie tylko użytecznością, ale także ciekawym designem.
Autor: Agnieszka Hubeny-Żukowska
PRZECZYTAJ TAKŻE
GALERIA ARTYKUŁU
REKLAMA











Możesz komentować anonimowo – jako Gość lub pod stałym pseudonimem – po zalogowaniu.
Publikując komentarz oświadczasz jednocześnie, że zapoznałeś się z regulaminem serwisu.