OGRODY

STRONA GŁÓWNA  /  OGRODY  /  ARCHITEKTURA OGRODOWA  /  Z dziećmi przez świat str. 1

Z dziećmi przez świat

Z dziećmi przez świat

Fot. Pracownia Sztuki Ogrodowej


Po europejskich ogrodach podróżuję od wielu lat. Na początku zwiedzaliśmy je z mężem sami, potem zaczęli przybywać nam mali współtowarzysze. Chcę dzisiaj przedstawić miejsca poza granicami naszego kraju, które zadowolą nie tylko miłośników ogrodów, ale także podróżujące z nimi dzieci.


Maluch w wózeczku w zasadzie nie ma zbyt wiele do powiedzenia odnośnie kierunku i celu podróży. Czas jednak mija, dzieci rosną i zaczynają mieć swoje wymagania... Tabliczka „nie deptaj trawników” to dla 4-5-latka zabójstwo. Dziecko chce biegać, poznawać, odkrywać świat samodzielnie. A my? My też chcemy coś zobaczyć, no i choć trochę wypocząć. Obowiązujące w niektórych ogrodach zakazy i ograniczenia, nie sprzyjają rodzinnemu wypoczynkowi.

Z dala od targów

Dla dorosłych wystawy i targi ogrodnicze to frajda, dla dziecka – męczarnia. Z poziomu jego wzroku trudno jest cokolwiek zobaczyć, a w dodatku tłum ludzi powoduje, że czuje się ono zagrożone. Rodzice podobnie, zamiast cieszyć się wyjazdem, stresują się, czy malec nie zginie lub nie zostanie zadeptany. Na Chelsea Flower Show, najsłynniejszą wystawę ogrodniczą świata, małego dziecka zwyczajnie nie wprowadzimy, gdyż zabrania tego regulamin. W zamian w Wielkiej Brytanii mogę polecić wystawę Tatton Park lub....

Raj dla dzieci

Eden Project to olbrzymi, pokopalniany teren, który przekształcono w ogród botaniczny, badający naturę i propagujący zachowania proekologiczne. Jego głównym elementem są olbrzymie szklarnie w kształcie połączonych ze sobą baniek mydlanych. Ich wnętrza wypełniają krajobrazy, pochodzące z różnych stron świata. Pod kopułami odkryjemy więc pustynię, tropikalną dżunglę, ogród śródziemnomorski. Wśród licznych krajobrazów uważni obserwatorzy dostrzegą też sylwetkę dobrze nam znanego bociana. W tropikalnej części szklarni zainstalowano maszyny do transportu bananów, a przy plantacji trzciny cukrowej stoi kolorowa ciężarówka z napisem „Sugar”.

Piaskownica bez ograniczeń

Na zewnątrz pomiędzy roślinami ozdobnymi, ziołami i warzywami też można świetnie się bawić. Ozdobami terenu są olbrzymi trzmiel, rzeźba kilkunastometrowego robota, która powstała ze złomowanych przedmiotów codziennego użytku, oraz liczne zadziwiające elementy małej architektury. Gospodarze nie zapomnieli też o najmłodszych. Pośród wiklinowych tuneli i altan zbudowano olbrzymią, pełną foremek, łopatek i wiaderek, piaskownicę. Eden Project nastawiony jest na przyjmowanie tysięcy ludzi dziennie, tak więc posiada również bogate zaplecze handlowo-usługowe. Jego misją jest rozwój i nauka dzieci oraz dorosłych, bez obaw więc możemy korzystać z wszystkiego, co jest dostępne. Nikt też nie zwróci nam uwagi, gdy nasze pociechy zaczną biegać po alejkach.

Artystyczne szaleństwa

Inną imprezą, która nie tylko pozwala na wprowadzanie dzieci, ale wręcz jest dla nich przyjazna jest wystawa w Chaumont-sur-Loire we Francji, podczas której studenci architektury, architektury krajobrazu, projektanci ogrodów oraz artyści tworzą ogrody pokazowe do nowego tematu przewodniego. Ich ogrody to barwne, nowatorskie ilustracje, które zaprojektowane są z pasją, odrobiną humoru i artystycznego szaleństwa. Dodatkowym ich walorem jest fakt, że okres wystawienniczy w Chaumont-sur-Loire trwa od kwietnia do października.
Kiedy ostatnio tam byliśmy hasło przewodnie wystawy brzmiało „Ogrody zmysłów”. Pamiętam, jak moja 6-letnia córka biegała jak szalona z innymi dziećmi, sprawdzając, co ciekawego kryje się w kolejnych przestrzeniach wystawienniczych. A były tam i ogrody zapachów z fiolkami pełnymi różnych woni, i ogrody dźwięku z ptasimi trelami, i maszynka do robienia baniek mydlanych! Przyjeżdżając na wystawę, warto zwiedzić także przepiękny zamek. On też potrafi rozbudzić wyobraźnię dzieci.

Na upał Citroen

Pobyt we Francji nie może się obyć bez wizyty w Paryżu. Oczywiście, wjazd na szczyt wieży Eiffla jest obowiązkowy, ale ponadto możemy także skorzystać z mnóstwa innych ciekawych atrakcji. Dla dzieci polecam parki Citroena oraz La Vilette. Do pierwszego z nich warto wybrać się w upalny dzień. Oprócz przepięknych wnętrz ogrodowych, można w nim bowiem skorzystać z olbrzymiej fontanny. Jej głównymi użytkownikami są dzieci w różnym wieku, które doskonale się bawią, przebiegając między słupami wody.

Co jest w mrowisku?

Park La Vilette jest o wiele większy, przez to mieści w sobie różnego rodzaju wnętrza i zakamarki pełne miejsc zabaw dla dzieci. Oprócz gigantycznego roweru, którego fragmenty wystają z trawników, zaparkowana (i gotowa do zwiedzania) jest w nim także łódź podwodna. Ogromne trawniki sprzyjają zabawom na świeżym powietrzu, a gdyby dopadł nas deszcz można się ukryć w ciekawie zaprojektowanych budynkach centrum nauki. Pod jego dachem skorzystamy nie tylko z kina i planetarium czy telewizyjnego minicentrum nagraniowego, lecz także mamy szansę spenetrować od wewnątrz mrowisko.




Autor: Agnieszka Hubeny-Żukowska