OGRODY

STRONA GŁÓWNA    OGRODY    ZIELONE TRENDY    Czar angielskiego ogrodu str. 1

Czar angielskiego ogrodu

Czar angielskiego ogrodu

Fot. Pracownia Sztuki Ogrodowej


Ogród w Tintinhull House zachwyca harmonijnym układem. To piękne założenie jest owocem nie tylko ciężkiej pracy, ale też miłości do roślin.


Wielka Brytania to dla ogrodnika kufer pełen klejnotów. Do tutejszych parków, ogrodów botanicznych, założeń przypałacowych, a nawet ogrodów prywatnych ciągną pielgrzymki miłośników pięknych kompozycji i roślin. Podróżując przez Somerset, w poszukiwaniu następnej z perełek ogrodowego skarbu, dotarłam do niewielkiej miejscowości Tintinhull. Tam, wśród wąskich uliczek, za wysokim murem znajduje się otoczony czarującymi ogrodami Tintinhull House.

Najstarsza część domu wybudowana została w roku 1630 przez Edwarda Nappera. Kolejni przedstawiciele jego rodziny rozbudowywali posiadłość, aż do 1791 r., kiedy to zadłużona wdowa po Johnie Napperze musiała sprzedać dom oraz otaczające go ziemie. Od tego czasu budynek ewoluował, a posiadłość przechodziła z rąk do rąk. Po roku 1898 kupił ją botanik dr Price, który – jak na botanika przystało – pozwolił zarosnąć ogrodowi walerianą, rutą i innymi lokalnymi ziołami. Jednak prawdziwa historia ogrodu wokół Tintinhull House zaczęła się w roku 1933, kiedy to posiadłość stała się własnością państwa Reissów.

Dama w altanie

Pani Phyllis Reiss, zafascynowana ruchem Arts&Crafts oraz pobliskim ogrodem Hidcote, ze swoich nowych włości zrobiła plac doświadczalny. Na początek powiększyła dotychczasowy ogród o Cedar Court – teren, na którym pierwotnie było pastwisko, a następnie, 14 lat później zabrała się za boisko do tenisa, zamieniając je w Pool Garden z podłużnym zbiornikiem wodnym. Uzupełnieniem nowej części ogrodu była przepiękna altana, w której opiekunka ogrodu planowała następne nasadzenia i kompozycje kolorystyczne. Phyllis uwielbiała eksperymenty. Bawiło ją mieszanie różnych roślin i kolorów, lubiła też powtarzać sprawdzone kompozycje w innych częściach ogrodu. W 1939 r. w telewizji BBC zwierzała się, że ze względu na to, iż jej ogród jest płaski, stara się tak dobierać rośliny, aby urozmaicały przestrzeń i sprawiały, że będzie interesująca przez cały rok.

Penelopa i kwiaty

Po śmierci Phyllis Reiss, w 1980 r. ogród przeszedł pod skrzydła innej pasjonatki ogrodów – Penelope Hobhouse. Ta dobrze znana projektantka, historyk ogrodów i autorka wielu książek ogrodniczych opiekowała się otoczeniem Tintinhull House przez 13 lat. W tym czasie wprowadziła wiele zmian, ale przede wszystkim intrygowały ją ciekawe kompozycje roślinne na rabatach.




Autor: Agnieszka Hubeny-Żukowska; Fot. Pracownia Sztuki Ogrodowej



Dodaj komentarz

PRZECZYTAJ TAKŻE