OGRODY

STRONA GŁÓWNA  /  OGRODY  /  ZIELONE TRENDY  /  Marzenie Claude’a Moneta str. 2

Marzenie Claude’a Moneta

Marzenie Claude’a Moneta

Fot. Tomasz Markowski


Ogród Ireny i Jacka jest marzeniem impresjonisty. Kiedy wiosną wybucha mozaiką kolorów, a barwy kwiatów zaczynają mienić się w lustrze stawu, wydaje się, że za chwilę odwiedzi go sam Claude Monet... Pochyli się przy brzegu nad płótnem, by przepiękny krajobraz zamknąć w kolejne wielkie malarskie dzieło.


Etapami do celu

– Niektóre rośliny, które rosły w ogrodzie wcześniej, zostały przesadzone – tłumaczy pani Irena. – Projektant proponował też nowe gatunki, zazwyczaj zgadzaliśmy się. W wielu przypadkach pan Marian powstrzymywał moje zakusy na jakieś rośliny, które nie sprawdziłyby się w naszym klimacie i, oczywiście, miał rację.
Prace nad zagospodarowaniem posesji Ireny i Jacka trwały ponad trzy lata i podzielone były na etapy. Najpierw została ukończona część ogrodu przy altance, strumyk, staw i leśny zakątek.
– Ta część była już gotowa, kiedy przystąpiliśmy do budowy domu. Przez dwa lata właśnie tam koncentrowało się nasze życie. Później przyszła kolej na uporządkowanie terenu wokół budynku, a na koniec, już profesjonalnie, został wykonany duży trawnik – wymienia właścicielka.

Naturalna atmosfera

Końcowy efekt olśniewa, choć ogród wcale nie kłóci się z krajobrazem okolicy. Przykładem symbiozy, w której żyje on z naturalnym środowiskiem, jest leśny zakątek. Projektant wykorzystał rosnące tam drzewa jako główne tło, ubogacając je niższymi piętrami roślinności.
– W głębszej części ogrodu zastaliśmy kilka dębów, świerków, brzóz, a dalej ścianę lasu sosnowego – mówi Marian Gaś. – Dostosowaliśmy się do tej atmosfery. Zachowaliśmy istniejące zielone tło drzew. Dodaliśmy do niego drugie piętro: wierzby, świerki serbskie, jałowce i kępy kolorowo kwitnących azalii. Odbijając się w tafli wody, kolorowe kwiaty i zieleń tworzą piękny obraz. Zawsze staram się uszanować naturalny krajobraz i myślę, że w ogrodzie pod Łodzią to się nam udało.

Strażnicy solidności

Zielone dzieło malarskie to jednak nie tylko kojąca woda i bogactwo flory, która tchnęła w nie życie. Nie sposób pominąć w ogrodzie rolę kamieni i skałek, które są w nim strażnikami trwałości i solidności.
– Kamień i woda to doskonałe połączenie. Kamień staje się bardzo plastyczny, kiedy porasta go roślinność. Zmienia wtedy wygląd w zależności od pór roku i tworzy naturalistyczną formę – zauważa projektant.
Relację kamienia z wodą w ogrodzie odnajdziemy choćby w tym, jak wygląda wpadający do stawu strumień. Marian Gaś pragnął do okolic Łodzi przenieść kamienistą bystrzycę, bo właśnie górskie potoki są jego ulubionymi strumieniami.

Monet maluje impresję

Wyobraźmy sobie, że wzdłuż tej kamienistej strugi w kierunku leśnego zakątka zmierza ze sztalugą i płótnem mistrz Monet. Obok porośniętego zielenią kamienia znajduje wreszcie odpowiednie miejsce. W wodzie widzi odbicie kwitnących na biało, czerwono i pomarańczowo azalii. Najpierw powoli, a wkrótce pełnymi pasji pociągnięciami tworzy swoją impresję...
– Malować nie potrafię, ale za to fotografuję – zwierza się pani Irena. – Dużo zdjęć robię właśnie w ogrodzie. Później w domu na dużym ekranie mogę podziwiać, jak piękny jest nasz ogród.




Autor: Karol Usakiewicz