OGRODY

STRONA GŁÓWNA  /  OGRODY  /  ZIELONE TRENDY  /  Sielskie ogrody str. 1

Sielskie ogrody

Sielskie ogrody


Gdy mówimy o ogrodzie sielskim, przychodzi na myśl urokliwa, wiejska chata, udekorowana mnóstwem kwiatów, nad którymi górują wysokie malwy. Na elewacji rozpostarte są pnące róże, a w pobliżu rośnie stary sad... Słodki obrazek z przeszłości...


Ogrody sielskie nie są tak stare, jak mogłoby się wydawać. Zaczęły powstawać około 200 lat temu. Oczywiście, małe, zamknięte ogrody kwiatowe można było spotkać już w średniowiecznych klasztorach czy wśród zamkowych murów. Jednak te właściwe ogrody sielskie, w których rośliny sadzi się wyłącznie dla ozdoby, pojawiły się w II połowie XVIII w. w Wielkiej Brytanii oraz brytyjskich koloniach Stanów Zjednoczonych.

Moda na wieś

Przyczyna ich powstania była raczej banalna. W czasach rozwoju przemysłu i handlu wśród szlachty oraz bogacących się mieszczan zapanowała moda na „domy na wsi”. Wybór prowincjonalnego stylu życia oraz coraz większa liczba dostępnych gatunków roślin sprawiły, że ogrody sielskie zaczęły przeżywać swój dynamiczny rozwój. Zwłaszcza że ówczesna moda na posiadanie „ładnych” kwiatów była niezwykle ekspansywna. W jej wyniku ceny niektórych roślin osiągały poziom kilku pensji, a wielu „fanów florystyki” traciło całe rodzinne majątki z powodów nieurodzaju czy załamania pogody.

Atelier w naturze

Wkrótce ogrody sielskie wyszły z opłotków i zaczęły gościć na salonach artystycznych, stając się natchnieniem dla poetów i malarzy. Najlepszym tego przykładem jest ogród w Giverny we Francji, w którym powstał niezwykły staw z liliami, autorstwa słynnego impresjonisty Claude’a Moneta. Stał się on naturalnym atelier malarza, dostarczającym mu nieustających inspiracji do tworzenia kolejnych dzieł. Do jednych z najznakomitszych zaliczana jest kolekcja obrazów zatytułowana „Nenufary”.

Urokliwy miszmasz

W ogrodach sielskich, w których sadzono rośliny dla ich piękna, mieszano różnorodne gatunki roślin wieloletnich, sezonowych oraz ziół i warzyw. W swej nowej odmianie były one jednocześnie adaptacją starych ogrodów wiejskich, gdzie początkowo przeważały rośliny użytkowe, jak i demonstracją skierowaną przeciwko ogrodom krajobrazowym, które pod koniec XVIII w. zdominowały Wielką Brytanię. Ogromna popularność, jaką ogród sielski cieszył się wśród szlachty oraz szerokiego grona artystów, sprawiła, że zaczął on przyjmować różne kierunki rozwoju.

Obrazy z kapustą

Jednym z wcieleń ogrodu sielskiego były ogrody malarskie, w których swą teorię przenikania barw realizowała malarka i projektantka ogrodów Gertrude Jekyll. Uznawana w swoich czasach (przełom XIX/XX w.) za ikonę nowoczesnego ogrodnictwa, tworzyła przestrzenie, o których można powiedzieć, że były „malowane kwiatami”. Inną odmianą ogrodu sielskiego były ogrody romantyczne – pełne pachnących kwiatów, urokliwych zakątków i akcentów w formie posągów, pluskających źródełek czy obrośniętych różami ławeczek. Ogród gobelinowy to z kolei mieszanka barw, fragmentami ze sobą harmonizujących, aby dalej przejść w krzykliwy kontrast ostrych kolorów. Oglądając z oddali tego typu ogród czy rabatę, mamy wrażenie, że podziwiamy wielobarwny gobelin.

Jeszcze inną odmianą ogrodu sielskiego jest ogród warzywny. W tym przypadku, posadzone w równych rzędach warzywa są doskonałym kontrastem dla roślin kwiatowych, które swobodnie wypełniają wolne przestrzenie. Takie ogrody to idealne miejsce na ozdobne odmiany sałaty czy kapusty, pachnący groszek oraz kwiaty i zioła, które przydatne są w kuchni. I jeszcze jedna odmiana ogrodu sielskiego, czyli ogród wiejski – to źródło, z którego wypłynęła idea tworzenia ogrodów sielskich...

I w ten sposób zatoczyliśmy duże koło. Wróciliśmy do obrazka starej chaty i pachnącej, kwietnej łąki...

Modny czosnek

Ale co z ogrodami współczesnymi? Czy ogrody sielskie to już „zabytek”? Okazuje się, że wręcz przeciwnie. Nadal prężnie się rozwijają i zdobią zarówno wiejskie rezydencje, jak i małe, miejskie, zatopione w nowoczesnej zabudowie, ogrody. W swej najnowszej odmianie przyjmują one postać, posadzonych w nieregularny, a nawet swobodny sposób, roślin kwiatowych. Wydaje się, że ich pojawienie się to nie tyle świadomy zabieg, co radosna twórczość projektanta, który posadził je w tym miejscu, bo akurat było ono wolne. Do ogrodu sielskiego naszych czasów znakomicie pasuje mieszanka pachnących ziół, kolorowych bylin i roślin sezonowych. A co jest w nich najmodniejsze? Olbrzymie czosnki ozdobne – hit ostatnich sezonów. W dobrym stylu jest też znalezienie w nich miejsca na zioła, które pożądane są zarówno w gruncie, jak i w donicach na tarasie oraz na architektoniczne kwiaty jeżówki czy ozdobne trawy.

Na nowoczesność formy tych ogrodów wpływa głównie mała architektura oraz materiały wykorzystywane do jej budowy. Szkło, metal czy beton to surowce, które doskonale kontrastują ze słodkimi i subtelnymi roślinami. Są też doskonałym tłem dla delikatnej masy kolorowych kwiatów.

Sielskość na nowo

Kwiaty pozostają więc inspiracją dla projektantów ogrodów wszystkich czasów. Natchnienie do tworzenia różnego typu ogrodów sielskich czerpią oni z rozlicznych źródeł. Możemy spotkać ogrody bazujące na obrazach Pabla Picassa, bądź też odwołujące się do scen z flamandzkich tkanin. Jeszcze inni twórcy ogrodów czerpią inspirację z zaobserwowanych podczas podróży widoków. Współczesny ogród sielski podlega ciągłym przeobrażeniom, a na całym świecie wciąż powstają jego nowe formy. Na tej podstawie sądzić można, że przed nami nie tyle schyłek kwiatowych malowideł, co raczej ich nowy, fascynujący początek...




Autor: Agnieszka Hubeny-Żukowska, fot. Pracownia Sztuki Ogrodowej



Dodaj komentarz