STYL ŻYCIA

STRONA GŁÓWNA  /  STYL ŻYCIA  /  CZAS NA RELAKS  /  Męska torba str. 1

Męska torba

Męska torba

Fot. Porsche Design


Do pracy - klasyczna skórzana aktówka albo stylowa teczka. Na wycieczki najlepsza będzie ta na ramię. Zobacz jak wygląda torba prawdziwego mężczyzny.


Eleganccy mężczyźni, śladem Joey’ego z serialu „Przyjaciele”, pokochali torby i torebki. Wybierają nowoczesne modele inspirowane aktówką, mniej oficjalne torby weekendowe lub wariant unisex, tak jak wspomniany wcześniej bohater sitcomu. Torba mężczyźnie bliska, jak ciału koszula, skrywa więc jego najgłębsze tajemnice.

Oczywiście kobiety za wszelką cenę chciałyby dowiedzieć się, jak wygląda podręczny bagaż w wersji męskiej, niezależnie od tego, czy kryje się on w wysłużonym plecaku, starej aktówce po dziadku czy też w stylowej torbie luksusowej marki. Pomogą w tym internauci jednego z internetowych forum, którzy odpowiedzieli już na kluczowe pytanie: „Co mężczyzna nosi w torbie?”. Dzięki forumowiczom udało nam się naukowo usystematyzować posiadaczy toreb według ich upodobań...

Klasycy

Kot_maurycy: Torba: portfel, książka (obecnie „Zły” Tyrmanda), teczka – a w niej mnóstwo różnych papierów, identyfikator z pracy, mnóstwo różnokolorowych długopisów, mp3, tabletki na gardło, kalendarz, figurka – vinyl toy „Dunny S5”, mnóstwo starych wydruków z bankomatów i terminali płatniczych.

Mężczyźni chomikują w torbach wiele rzeczy, także tych starych i zużytych. Typ klasyczny właściciela torby dba o to, aby wypełnić ją jak największą ilością papieru. Dlatego potrzebny mu jest długopis, a czasami nawet markowe wieczne pióro. Panowie zaliczani do tej grupy są z gruntu sentymentalni i muszą umieścić w torbie jakąś pamiątkę z dzieciństwa, np. ołowianego żołnierzyka lub zdezelowanego „resorowca”. Najodważniejsi idą, wymachując przy tym wesoło torbą, z duchem czasu i dają się skusić na wyszukany gadżet, taki jak klucz dostępu do piwa (otwieracz do butelek) albo kieliszek teleskopowy. W każdych warunkach wypada spełnić tradycyjny toast.

Elektronicy

Protoplex: [W torbie noszę] klucze, smartfona i kartę płatniczą. Notatnik z adresami mam w smartfonie, internet (WiFi) mam w smartfonie, gry logiczne mam w smartfonie, mp3 mam w smartfonie. Prezerwatyw nie noszę, bo nie uprawiam seksu na mieście.

Najnowsze zdobycze technologiczne szybko zawładnęły wnętrzami męskich toreb. Dla grupy panów gadżety elektroniczne stanowią kwintesencję podręcznego bagażu. Znajdziemy w nim kolejne wcielenie telefonu komórkowego, czyli smartfon, umożliwiający przeglądanie poczty elektronicznej i internetu, wykonywanie zdjęć albo kręcenie filmików za pomocą prostej kamery wideo. Producenci tych urządzeń prześcigają się we wprowadzaniu innowacji – jednej z wiodących firm tej branży nie udało się podobno wprowadzić na rynek telefonu zasilanego coca-colą, ale powiodło się za to opracowanie modelu czerpiącego energię z ciepła dłoni. Coraz większym wzięciem cieszą się palmtopy, tablety, e-booki, czy elektroniczne zestawy do puszczania „dymka”.

 

Majsterkowicze

Poszerzenie-pola-walki: [Zabieram ze sobą] młotek i kilka gwoździ, dokumenty, świecę, watę nasączona naftą i krzesiwo, przenośny dysk, parasolkę, taśmę klejącą.

Polak potrafi. Z łatwością zreperuje mamie starą szafę i zawiesi obrazek koleżance z pracy. Potrzebne są mu tylko narzędzia, które zawsze zabiera ze sobą. Niektóre torby zamieniają się w przenośny warsztat. Ale istnieją rozwiązania pozwalające na zaoszczędzenie w nich miejsca – jedno z nich to multitool – połączenie kombinerek ze scyzorykiem. To magiczne urządzenie służy jako przecinak do drutu, pilnik do metalu, płaski śrubokręt, miarka i spełnia jeszcze tysiące innych funkcji, wykonywanych powszechnie przez doświadczonego majsterkowicza.

Higieniści

Wilczypajak: Ja zwykle noszę: dokumenty (dowód osobisty, prawo jazdy, kilka kart debetowych, kredytowych i innych, trochę gotówki), trzy telefony, pęk kluczy, chusteczkę lub kawałek papieru toaletowego do smarkania. Czasami inne rzeczy.

Umieszczenie w torbie chusteczki albo kawałka papieru toaletowego to dla szanującego się higienisty stanowczo za mało. Aby w każdym miejscu godnie zadbać o osobistą czystość, przydałoby się jeszcze kilka przedmiotów: oprócz trywialnej szczoteczki do zębów, należy spakować golarkę akumulatorową razem z saszetką podróżną oraz całą gamę kosmetyków, z których mężczyźni korzystają najczęściej (antyperspiranty, kremy do rąk, pomadki ochronne do ust). Część gadżetów gromadzonych przez higienistów przydaje się także kolejnej grupie „torebkowiczów”.

Survivalowcy

J-50: Ja mam zawsze szpej do połowy spakowany. Stale tam jest kilka par skarpet, gaci i tiszertów, cienka kurteczka na deszcz, zapasowe buty. Jak jadę w teren, to dokładam tylko ręcznik i „kondonierkę” z mydłem i zabawkami do mycia zębów i golenia się. Dlatego pakuję się 5–10 minut przed wyjściem z domu. A moja kobita pakuje się przez 3 dni przed wyjazdem i ma dwa razy większy szpej od mojego.

 

Zwolennicy teorii, że torba męska stanowi synonim bagażu podróżnego, sugerują konieczność pomieszczenia w niej niezbędnych części garderoby. Dobrym jej uzupełnieniem byłyby okulary przeciwsłoneczne. Najnowsza tendencja w tej dziedzinie to okulary „szpiegowskie”, zaopatrzone w kamerę oraz odtwarzacz mp3. Survivalowcy pamiętają też o tym, żeby spakować scyzoryk, który dysponuje wieloma ostrzami o różnym przeznaczeniu i jest wyprodukowany w Szwajcarii. Coraz bardziej popularne staje się krzesiwo, namiętnie używane – w zastępstwie zapalniczki – przez Beara Gryllsa w programie telewizyjnym „Szkoła przetrwania”. Z takim wyposażeniem mężczyzna może poczuć się na wycieczce w Kazimierzu Dolnym jak na afrykańskim safari.

Malkontenci

Michaelm³: Co noszę ze sobą? Ano dwie maczety (obie składane) w razie, gdyby trzeba było coś przeciąć. Lutownicę, bo zwykle trzeba coś zalutować. Miotacz ognia w przypadku zbyt silnego wiatru dla zapalniczki. Młot pneumatyczny (też składany) i wiertarkę. Z elektronicznych gadżetów, jako że jestem metroseksualny, a do tego biznesmen z Radzymina, noszę 12 pendrive’ów (każdy po 16 GB), palmtopa, trzy laptopy – każdy w oddzielnej torbie, żeby było widać, no i oczywiście zestaw dziesięciu telefonów, z czego sześć komórkowych, jeden satelitarny i trzy stacjonarne... Aaa i jeszcze dwa aparaty fotograficzne, przy czym jeden na statywie (niezdejmowalnym).

Wielu panów podchodzi do tematu z sarkazmem, negując ostatecznie sens dyskusji o tym, co mężczyźni noszą (powinni nosić) w torbach. Często zgłaszają nawet postulat zniewieścienia toreb, że niby prawdziwemu mężczyźnie nie przystoi, a cały przenośny dobytek z powodzeniem zmieści się w kieszeniach. Ciekawe, co w tej sprawie mają do powiedzenia...

Styliści

A ci z potępianiem w czambuł męskich toreb zupełnie się nie zgadzają. Zwracają uwagę, że oprócz walorów estetycznych, pełnią one rolę praktyczną. Torba musi po prostu pomieścić przedmioty potrzebne mężczyźnie do pracy oraz przybory niezbędne na co dzień. Ale czym płeć brzydka powinna kierować się, dobierając takie dodatki jak torba, aby wypaść nowocześnie i elegancko?

 

— Mężczyźnie lubiącemu modę można śmiało zaproponować odważniejsze modele — radzi Konrad Janus, producent pokazów mody i stylista. — Taki mężczyzna może eksperymentować z kolorami lub wzornictwem. Tradycjonalistę natomiast przekonywałbym do sprawdzonych wzorów i stonowanej kolorystyki. Nowoczesny i elegancki mężczyzna powinien posiadać więcej niż jedną torbę. Torba, która sprawdza się na biznesowych spotkaniach, nie pasuje na weekendowy wypad i na odwrót. Co więcej, inną torbę powinno się nosić do garnituru, a jeszcze inną w tzw. Casual Friday – „piątek bez krawata”.

Duże torby

Specjaliści twierdzą, że skóra i zamsz jako materiał, z którego szyte są torby, nie wychodzą z mody bez względu na sezon. Minionej zimy en vogue był także filc i – co bardzo nieekologiczne i politycznie niepoprawne – skóry egzotycznych zwierząt, a tej wiosny kolej przyjdzie na płótno. Natomiast barwy zmieniają się w zależności od sezonu. Beż, khaki i jasne brązy lepiej prezentują się wiosną i latem, zaś jesienią i zimą króluje stonowana, ciemna kolorystyka: czerń, grafit i czekoladowe brązy.

— Tak jak w modzie damskiej, zdecydowanie widzę tendencję w stronę dużych toreb, oversized bags — mówi Konrad Janus. — Bardzo popularne od jakiegoś czasu są również tzw. totes, wysokie pakowne torby na ramię. Prawdziwy renesans przeżywają także plecaki. Wypierają one torby listonoszki, messenger bags, popularne wśród studentów i typów kreatywnych. Ale nie mówimy tu o tradycyjnym nylonowym plecaku gimnazjalisty. Plecak noszony przez eleganckiego mężczyznę to plecak w stylu retro. Na ogół uszyty z grubego płótna w połączeniu ze skórą.
 




Autor: Karol Usakiewicz, Fot. Apple, Wittchen, Giorgio Armani, Faber-Castell, Porsche Design, Konstantin Yolshin/Shutterstock, SVLuma/Shutterstock, Kletr/shutterstock