STYL ŻYCIA

STRONA GŁÓWNA  /  STYL ŻYCIA  /  MÓWIĄ GWIAZDY  /  Trzy pytania do Ignacego Karpowicza str. 1

Trzy pytania do Ignacego Karpowicza

Trzy pytania do Ignacego Karpowicza

Fot. Paweł Piotrowski


- Pomysłów na książki nie wyśniewam, zresztą nie lubię literatury opartej na śnieniu - mówi Ignacy Karpowicz.


Redakcja: O czym Pan śni?

Ignacy Karpowicz: Zwykle śnią mi się resztki dnia poprzedniego, że piszę, pracuję, karmię psa albo nie rozumiem książki. Snów proroczych nie miewam, ale na przykład śni mi się, że za dziesięć dni umrę i... żyję. Sny bywają naprawdę rozczarowujące. Bohaterowie moich książek śnią mi się rzadko, kiedyś przyśniła mi się Olga, postać z „Balladyn i romansów”. Pomysłów na książki nie wyśniewam, zresztą nie lubię literatury opartej na śnieniu. Oniryzm i spółka zawsze mnie wkurzali i odrzucali.
 

Kto dzisiaj czyta książki?

Wszyscy moi znajomi. Nie znam nikogo, kto by nie czytał. Większość ludzi jednak nie czyta, ponieważ nie odczuwa takiej konieczności. Swoje potrzeby, powiedzmy kulturalne, załatwiają filmem, serialem, grą komputerową. Zresztą kiedyś większość ludzi też nie czytała. Pokonanie analfabetyzmu to praktycznie XX w., a więc rzecz stosunkowo nowa. I odwracalna.
 

Wielu ludzi zazdrości Panu życia na wsi. Czy Pan sobie również zazdrości?

Kiepsko u mnie z zazdrością. Tego nie umiem czuć, ale umiem czuć: zadowolenie, niepewność, zmęczenie, strach itd. Samotność? Nie potrafię być z ludźmi i równocześnie pisać. Albo jedno, albo drugie. Albo jestem z ludźmi, albo piszę.

Ignacy Karpowicz – pisarz, prozaik, tłumacz. Zadebiutował w 2006 r. powieścią pt. „Niehalo”, za którą został nominowany do Paszportów Polityki. W 2007 r. ukazała się jego druga powieść pt. „Cud”. Dwa lata później kolejna powieść „Gesty” została nominowana do nagrody literackiej Nike. W październiku 2010 r., nakładem Wydawnictwa Literackiego, ukazała się kolejna powieść Ignacego Karpowicza zatytułowana „Balladyny i romanse”, która przyniosła mu Paszport Polityki 2010.




Autor: Wojciech Buszko