TECHNOLOGIE

STRONA GŁÓWNA  /  TECHNOLOGIE  /  OD KUCHNI  /  Baterie z termostatem - jak to działa? str. 1

Baterie z termostatem - jak to działa?

Baterie z termostatem - jak to działa?

ORAS | oras.com


Moda na ekologię niesie ze sobą wiele praktycznych rozwiązań, które są jednocześnie sposobem na odbudowanie rodzinnego budżetu. W przypadku łazienek są to na przykład baterie z termostatem. Producenci oferują nam wiele ciekawych modeli, zarówno do wanny jak i prysznica.  


Na  stałym poziomie – czyli jak to  działa?

Technologie stosowane w nowoczesnej armaturze łazienkowej mają zapewnić komfort kąpieli i oszczędność – wody, energii i czasu. Głównym zadaniem baterii z termostatem jest utrzymywanie temperatury wody na stałym, wybranym poziomie. Termostat sprawuje nieustanną kontrolę nad strumieniem, zapewniając odpowiednią mieszankę ciepłej i zimnej wody. Dzięki temu nie musimy obawiać się zimnego prysznica z zaskoczenia. Automatyczna blokada baterii w przypadku braku zimnej wody pozwala z kolei uniknąć poparzeń. Niektóre modele wyposażone są również w dodatkowe funkcje, które zapobiegają ich nagrzewaniu się, co jest niezwykle istotne w przypadku rodzin z dziećmi. 

Dlaczego bateria z termostatem?

oszczędność wody, dzięki utrzymywaniu stałej temperatury

bezpieczeństwo – zapobiega poparzeniom

komfort – optymalna temperatura bez względu na zmiany ciśnienia wody

Na  widoku czy w ukryciu?

W ofercie większości producentów znajdziemy baterie umywalkowe, bidetowe, wannowe i prysznicowe. Możemy też zdecydować czy bateria ma pozostać w ukryciu, czy dumnie prezentować się na łazienkowej ścianie. Wśród wielu dostępnych modeli znajdują się łatwe w czyszczeniu baterie podtynkowe i tradycyjne naścienne. Każdy model wyposażony jest przynajmniej w dwa pokrętła, z których jedno przeznaczone jest do ustawienia temperatury wody, a drugie do regulacji natężenia strumienia. Na pewno staniemy też przed wyborem kształtu termostatu, a tych też na rynku jest kilka: okrągłe, prostokątne, z tradycyjnymi lub bardziej nowoczesnymi pokrętłami.




Autor: Marta Kulik