AKTUALNOŚCI

STRONA GŁÓWNA  /  Warto kupić  /  Lepiej Późno niż Wcale

22.12.2015

Lepiej Późno niż Wcale

Lepiej Późno niż Wcale


100 % SKUTECZNA ; BEZPIECZNA; EKOLOGICZNA ; PROSTA W UŻYTKOWANIU ; ŚWIATOWA NOWOŚĆ


Czy zastanawialiście się Państwo, co jest powodem tego, że kobiety nie lubią rozpalać w kominku?

Nieco światła rzuca na tę sprawę badanie przeprowadzone przez niezależne czasopismo

STIFTTUNG WAREN TEST na terenie Niemiec.

Z badanych 17 sztuk podpałek dostępnych na rynku w Niemczech (kostki nasączane, parafiny, bio-płynne podpałki , płynne podpałki na bazie parafiny) żadna nie uzyskała nawet oceny dobrej, nie mówiąc już o ocenie bardzo dobrej.

5 uzyskało ocenę niedostateczną ( 5,0) Mangelhaft

4 uzyskały ocenę wystarczającą ( 3,6-4,0) Ausreichend

8 uzyskało ocenę dostateczną ( 2,7 do 3,2) Befridigend

W skali, gdzie 6,0 oznacza zły a 1,0 oznacza bardzo dobry, najgorsze oceny otrzymały płyny rozpalające ze wzglądu na duże ryzyko poparzenia.

Wniosek: Kobiety nie lubią rzeczy, które są nie dobre.

Zawsze marzyłem o takiej chwili, że siadam w fotelu przed kominkiem i zapominam o całym świecie .

Aby osiągnąć ten cel, musiałem wiele przejść, a realia były różne.

Nawet jeżeli pod wiatą miałem zmagazynowane drewno kominkowe, kupione odpowiednio wcześniej, aby przeschło lub gdy ceny są stosunkowo niskie, to jechałem na stację benzynową:

  • po szczapy do rozpalania,

  • po podpałkę kominkową ,

  • po zapałki kominkowe ,

  • ewentualnie kupowałem gazetę codzienną, bo się dobrze pali

  • butelkę z płynem rozpalającym do polewania , gdyby podpałka nie działała jak należy.

Zawsze zaopatrywałem się w pełen zestaw , bo nigdy nie byłem pewny, czy od ostatniego rozpalania jeszcze coś w domu zostało, albo czy podpałka już nie zwietrzała.

Samo rozpalanie w kominku, mając komplet podpałek, nie było specjalnym problemem. Problem pojawiał się wtedy, gdy na stacji nie było szczap. Miałem co prawda dwie siekiery, jedną dużą i jedną mniejszą, ale nie miałem nigdy zacięcia trapera. ( Jak ja podziwiałem ich w tych amerykańskich filmach).

Zawsze denerwował mnie też zapach podpałek i płynu rozpalającego. Nie wspominam ich przyjemnie, a już szczególnie odoru tej skuteczniejszej białej kostki. Zapach zostawał na rękach i psuł aromat herbaty lub wina popijanego przy buchającym ciepłem kominku. Z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, że wszystkie te zakupy i zapachy były najczęstszymi powodami tego, że kominek rozpalałem raczej rzadko, mimo że budując go nie szczędziłem środków na jego efektowny wygląd. Zakładając , że luksus nie może być tani. Budując go doszedłem do wniosku, że im ładniejszy kominek tym częściej będzie z niego korzystała cała rodzina. Fakt był taki, że po pierwszych zachwytach i mniej lub bardziej udanych próbach rozpalania przez dzieci ( dwóch pełnoletnich synów) mieli oni zawsze inne pilniejsze zajęcia , a żona stała na stanowisku, że rozpalanie w kominku to męska sprawa .

Na placu boju pozostałem więc sam. Przeszedłem na emeryturę, tym samym miałem więcej czasu i w kominku paliłem coraz częściej. Widząc moje zmagania z rozpalaniem go, z pomocą przyszedł mi kolega Bogdan. Pochwalił się, że od kilku lat ma własny patent na podpałkę kominkową i przyniósł mi jedną jej sztukę, wykonaną samodzielnie do wypróbowania.

Tych kilka zbiegów zdarzeń tzn. zamiłowanie do palenia kominka w domu dla przyjemności, wolny czas i wzór opatentowanego rozwiązania , które odbiegało od doskonałości () doprowadziły w konsekwencji do powstania

Innowacyjnej, ekologicznej, komfortowej , opatentowanej i przyjemnie pachnącej

ROZPAŁKI X- FIRE.

Rozpałki, a nie podpałki , bo rozpala praktycznie wszystko.

Jako miłośnik Jacka Londona zawsze mam przed oczyma widok trapera w zaśnieżonej Kanadzie. Gdyby miał jeszcze naszą rozpałkę . Jak on by się cieszył!

X-FIRE rozpala się nawet po zamoczeniu w wodzie . ( Film dostępny na stronie)

A więc jest idealna dla picknikowiczów, kajakarzy , wędkarzy i turystów ogrzewających się przy ognisku, chcących bez trudu rozpalić często wilgotne gałęzie pozbierane na biwaku.

Rozpalanie jest dziecinnie proste i bezpieczne. Wystarczy ułożyć najgrubsze polana i podpalić zapałkę, a reszta rozpalania jest gwarantowana dzięki opatentowanemu rozwiązaniu cyrkulacji powietrza.

Rozpałka X- Fire inaczej niż wszystkie inne pali się od góry do dołu, dostarczając przez ok. 20 minut potężną ilość ognia. W trakcie rozpalania, po ustawieniu rozpałki na ruszcie, cała jej powierzchnia jest powierzchnią czynną. Nie występuje tu efekt, jak we wszystkich innych podpałkach, że powietrze nie ma dostępu do powierzchni, gdyż podpałka leży na ruszcie. Tym samym prawie połowa dostępnej energii się nie uwalnia w cyklu rozpalania.

Opakowanie stanowiące namiastkę luksusu i mogące być jednocześnie indywidualną pamiątką dopełnia założone przez twórców parametry produktu HIGH END w świecie podpałek.

Rozpałka powstała w 2015 roku i już otrzymała wyróżnienie za metodę produkcji (manufaktura z wykorzystaniem lokalnych surowców ) na targach rolnych w Baszkowicach i uzyskała Certyfikat

Laur Eksperta 2015/2016

Przyznawany przez Kapitułę Ekspertów w I-szej Edycji Ogólnopolskiego Konkursu i Programu Doradztwa Konsumenckiego przez Instytut Zarządzania i Rozwoju Jakości Sp. z o.o. Sp.K.

Naszym największym sukcesem będzie jednak zadowolenie Państwa z jej użytkowania. W ramach badania rynku stwierdzam, że rozpałka X-Fire najchętniej jest używana przez kobiety, które za jej pomocą wykorzystując efekt zaskoczenia ( produkt jest absolutną nowością), pokazują, jak doskonale radzą sobie przy rozpalaniu kominka.

Jedna z zaprzyjaźnionych pań - po otrzymaniu rozpałki do przetestowania - przyszła do domu i zaczęła zachęcach męża do rozpalenia w kominku. Odpowiedź była standardowa, czyli stanowczo odmówił współpracy. Ochoczo zadeklarowała więc, że rozpali sama. Kiedy po pięciu minutach w kominku szalał ogień, zaskoczenie i niedowierzanie męża było totalne. Po demonstracji i pokazaniu rozpałki mąż powiedział podobno: Kup tego 5 tysięcy sztuk.

Nie wiadomo, czy liczył na to, że do końca życia kominek będzie rozpalała żona, czy rzeczywiście był zachwycony skutecznością rozpałki. Boję się zapytać wprost , ale anegdota pozostała.

Dystrybutorem produktu jest: TECHNIKA ELECTRA Sp. z o.o. 70-384 Szczecin ul. Mickiewicza 2

Zamówienia mogą być realizowane wysyłkowo za pomocą sklepu internetowego: www.x-fire.eu

Oczekujemy od Państwa na filmy z rozpalania kominka lub ogniska . Zamieszczajcie je na naszej stronie internetowej: www.x-fire.eu.

W roku 2016 co miesiąc będziemy nagradzali najbardziej nieudane rozpalenie kominka lub ogniska, udokumentowane filmem. Akcję tę traktujemy jako rodzaj rozrywki. Sami jesteśmy ciekawi, co można korzystając z naszej rozpałki jeszcze zepsuć. Mamy jednak wiarę, że pomysłowość ludzka nie zna granic i będziemy się wszyscy dobrze bawić. Wyboru zwycięzcy dokonywać będzie Jury złożone z obu twórców patentu. Regulamin tego Konkursu nie istnieje, a decyzje Jury są nieprzewidywalne i nie podlegają zaskarżeniu.

Co miesiąc jedyną tzn. Pierwszą Nagrodą będzie :

  1. Nadanie honorowego tytułu – Pechowy Rozpalacz Kominka ( Ogniska) - za xxxx miesiąc 2016 ( film z nieudanego rozpalania będzie do obejrzenia na stronie internetowej.)

  2. Pakiet miesięczny rozpałki x –fire z pamiątkowym widoczkiem wg. życzenia Zwycięzcy na podstawie objętych formą przyzwoitości dostarczonych nam plików zdjęciowych.

Pierwsza Nagroda i jedyna

o wartości brutto 130 PLN zawiera 29 plus 4 rozpałki w pamiątkowym opakowaniu zbiorczym oraz 3 pudełka zapałek firmowych.

Przepraszam wszystkich, którzy poparzyli się przy rozpalaniu kominka, ogniska lub pokaleczyli się podczas rąbania drewna, że wymyśliliśmy to tak późno.

Przemysław Budnik

TECHNIK ELECTRA Sp. z o.o. Prezes Rady Nadzorczej Właściciel