WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  OPINIE  /  Kobiece wnętrza dla mężczyzny str. 1

Kobiece wnętrza dla mężczyzny

Kobiece wnętrza dla mężczyzny

Fot. Archidea/Shutterstock


„Męski punkt widzenia” w dziedzinie projektowania wnętrz jest trudny do rozpatrywania, ponieważ działania na tym obszarze stały się domeną kobiet.


dr inż. arch. Anna Jaglarz, pracownik Zakładu Architektury Wnętrz i Form Przemysłowych na Politechnice Wrocławskiej:

Modne stały się ostatnio rozważania na temat: „Czy istnieje kobiecy lub męski sposób projektowania?”. „Męski punkt widzenia” w dziedzinie projektowania wnętrz jest trudny do rozpatrywania, ponieważ działania na tym obszarze stały się domeną kobiet.


Uważane za wrażliwsze od mężczyzn, estetki kierujące się lepszym gustem i wyczuciem kolorów wybierają, wyposażają i decydują, nie oczekując w tej kwestii pomocy ze strony panów. Nie dopuszczani do głosu, zbytnio nad tym nie ubolewając, mężczyźni stali się mieszkańcami wnętrz urządzonych przez kobiety. I chociaż pewne przemiany społeczne i obyczajowe spowodowały, że preferencje panów odnośnie aranżacji przestrzeni zaczęły być dokładniej precyzowane i ujawniane, wciąż odczuwalna jest ich niechęć do eksperymentowania.


„Męskie wnętrza” to najczęściej wnętrza funkcjonalne. Dom służy do mieszkania, nie do podziwiania – panowie nie potrzebują dekoracji, chyba że są to elektroniczne gadżety lub przedmioty związane z ich zainteresowaniami. Ze względu na swoje gabaryty i wymagania przestrzenno-ruchowe, panowie potrzebują więcej miejsca. Najlepiej sprawdzają się duże szafy, przestronna sypialnia z wygodnym łożem, a w salonie wielka sofa i fotele, bo oprócz skłonności do posiadania rzeczy dużych, cenią oni sobie ponad wszystko wygodę.

Mężczyźni nie lubią zabaw związanych z doborem kolorystyki. Preferują kolory ciemne i stonowane barwy ziemi. W kwestii wyboru materiałów są tradycjonalistami i decydują się na rozwiązania klasyczne, szlachetne, naturalne. Wbrew pozorom dość często poruszają temat roślinności. Nie przepadają za stylizowanymi wnętrzami, choć niektórym marzą się eleganckie, reprezentacyjne gabinety w angielskim stylu kolonialnym. Jednocześnie z dużym dystansem odnoszą się też do pomieszczeń nowoczesnych. Na szczęście, ich preferencje można wpisać we wszechobecny eklektyzm.

„Męskie wnętrza” – nawet te bardzo proste i czyste w formie, czasem wręcz surowe i ascetyczne, wcale nie muszą być nieprzytulne i pozbawione wyrazu. Ulubiony fotel w zacisznym kącie lub widok za oknem oprawiony w jego ramę – może właśnie tyle wystarczy, by wyrazić siebie poprzez wnętrze i to my, kobiety, popadamy w przesadę.