WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  OPINIE  /  Rodzinna przestrzeń str. 1

Rodzinna przestrzeń

Rodzinna przestrzeń

fot. BoConcept


Wnętrze domu jest tylko ramą, w której toczy się życie domowników. Czy będzie ono wypełnione rodzinną atmosferą, zależy wyłącznie od jego mieszkańców. To oni decydują o charakterze zamieszkałej przez nich przestrzeni.


Prof. Stefan Westrych, kierownik Zakładu Architektury Wnętrz Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, były Wiceprezydent Klubu Rotary Warszawa City:

Zadaniem projektanta jest stworzenie wnętrza, które będzie odpowiadało inwestorowi, pod względem doboru mebli czy rozwiązań przestrzennych. Z tego powodu, w pierwszej kolejności powinien on poznać jego gusty, upodobania, aspiracje i możliwości. Ten pierwszy krok decyduje o sukcesie realizacji – w tym sensie, że mieszkańcy, w wykreowanej specjalnie dla nich przestrzeni, będą się dobrze czuć i znakomicie funkcjonować. Można to uznać za miernik dojrzałości projektanta, bo przecież rolą architekta jest uszczęśliwianie innych, a nie siebie. Nie oznacza to jednocześnie, że należy wszystko robić „pod dyktando” klienta, dla którego punktem odniesienia są zazwyczaj znane mu rozwiązania i archetypy, nierzadko wątpliwej jakości estetycznej.

Rolą architekta jest doradzenie, delikatna perswazja czy też pokazanie, jak za pomocą pewnych działań można osiągnąć zamierzony klimat mieszkania. Do pewnego okresu wnętrze dojrzewa razem z domownikami. Ludzie młodzi kierują się głównie modą, nowoczesnymi trendami. Ponieważ nie obrośli jeszcze tradycją, pamiątkami, fotografiami, drobiazgami, ich domowa przestrzeń ma zazwyczaj charakter, który można by określić jako estetyczny minimalizm. Mieszkania te nie mają klimatu, jaki pojawia się zwykle z upływem czasu, kiedy to dom nabiera, poprzez towarzyszące nam przez życie przedmioty i pamiątki, indywidualnego wyrazu, tej szlachetnej patyny, której wcześniej mu brakowało.

Wnętrze domu jest tylko ramą, w której toczy się życie domowników. Czy będzie to przestrzeń wypełniona rodzinną atmosferą, zależy wyłącznie od jego mieszkańców.

A więź rodzi się wówczas, gdy w domu czy mieszkaniu jest odpowiednio zaprojektowana przestrzeń do wspólnego przebywania. Taką integracyjną przestrzenią zawsze było, jest, i mam nadzieję pozostanie – miejsce spożywania wspólnych posiłków. Przy stole można spędzić wiele godzin, dyskutować o różnych sprawach, po prostu być razem. Warto pielęgnować ten zwyczaj, choć trzeba przyznać, że jest to coraz trudniejsze. Zwłaszcza że od pewnego czasu jesteśmy świadkami zmian obyczajowych w rodzinie, które nie wróżą dobrze – to zjawisko swoistego wyizolowania się poszczególnych jej członków, zamykania się w swoim „bunkrze”, aby przez całe godziny obcować z komputerem lub telewizją.