WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  POMYSŁ NA WNĘTRZE  /  Azyl podróżnika str. 1

Azyl podróżnika

Azyl podróżnika


Właściciela mieszkania i projektantów łączy wspólna pasja podróżnicza. Ich doświadczenia i opowieści, przywiezione z najdalszych zakątków świata, wpłynęły na wystrój wnętrza gdańskiego apartamentu.


Właściciel mieszkania jest młodym biznesmenem, który bardzo często podróżuje. Z każdej ze swoich wypraw przywozi pamiątkowe przedmioty. Służą mu one za oryginalną dekorację jego apartamentu.

Powiew egzotyki

Projektanci wnętrz Beata Kozieradzka i Andrzej Bogucki uważają, że ich podróże mają przełożenie na projektowane przez nich wnętrza. Z wyjazdów czerpią pozytywną energię i nietuzinkowe pomysły, które nadają tworzonym przestrzeniom indywidualny charakter. Starają się również wyjść naprzeciw wymaganiom klientów. Zwykle oczekują oni wnętrz wyrafinowanych i niepowtarzalnych. Aranżując poszczególne strefy, architekci często wykorzystują zaprojektowane przez siebie meble. Chętnie też sięgają po wzornictwo francuskie, w którym stawia się na urodę detalu i wysoką jakość wykończenia. Podczas niemal każdej realizacji współpracują z artystami-plastykami, którzy w powstających przestrzeniach tworzą oryginalne struktury oraz grafiki o nietypowej kolorystyce i formie. Indywidualny projekt wnętrza powstaje nie tylko na papierze. Jest on przede wszystkim wynikiem współpracy z inwestorem, która trwa przez cały okres realizacji.

Podróżnicza przygoda

Beata Kozieradzka i Andrzej Bogucki prezentowane wnętrze określają jako eklektyczne w stylu adventure. Apartament znajduje się w nowoczesnym budynku w Gdańsku. I choć nie ma z jego okien widoku na morze, to miasto portowe budzi tak wiele skojarzeń z podróżami, że  nie mogło zabraknąć tego wątku w powstającej realizacji.

Układ pomieszczeń apartamentu tworzy literę L. Jego główną przestrzenią jest salon połączony z częścią jadalnianą. W strefie tej uwagę zwraca zróżnicowane wykończenie ścian. Od strony południowej, sąsiadującej z tarasem, ściana została pokryta nieoszlifowanym, naturalnym granitem. Jej kamienna faktura utworzyła ciekawe tło dla roślin, które obecne są zarówno wewnątrz mieszkania, jak i na przytulnym tarasie. Powierzchnię kolejnej, pomalowanej na biało, ściany urozmaicają natomiast podświetlane, okrągłe nisze.

Wspaniałą ozdobą wnętrza jest przywieziony z podróży do Indii hinduski portal. Został on wykorzystany za obramowanie wyjścia na taras. Do popołudniowego wypoczynku w salonie służy komfortowa sofa, ustawiona nieopodal sprzętów audio-wideo. Jej bakłażanowy kolor kontrastuje z jasnymi ścianami i białym dywanem. Podłogę pokrywa klepka z ciemnego drewna orzecha amerykańskiego. Salon oświetlają barwne kinkiety i żyrandol stworzony ze szklanych baniek zawieszonych na cienkich nitkach. We wnętrzu ciekawie prezentuje się też piecyk wolno stojący, umieszczony „na tle” indyjskich drzwi oraz turecka fajka wodna. Jednym z wielu przykładów dbałości o detal są zdobione wschodnim ornamentem zasłony, których wzór powtarza się również na poduszkach.

 

Jadalnia ze srebrnym łukiem

Charakterystycznym elementem dekoracyjnym strefy jadalnianej jest półokrągła ściana, usytuowana między wejściem do sypialni i aneksem kuchennym. Jej połyskująca płaszczyzna powstała przez nałożenie aluminiowych folii na wcześniej przygotowany, nierówny tynk. Pod ścianą ustawiono świeczniki i drewniany stojak na wino. Z kolei niewielki stół jadalniany znalazł sobie miejsce w pobliżu okna wychodzącego na taras. Podobnie jak nad sofą, zawisł nad nim niezwykle lekki i delikatny w formie żyrandol ze szklanych baniek. Po włączeniu światła, na srebrnej ścianie odbijają się fantazyjne, błyszczące refleksy.

Aneks kuchenny został urządzony prosto i funkcjonalnie. Wzdłuż ścian rozmieszczono szafki z białymi frontami oraz sprzęt kuchenny, natomiast strefę roboczą utworzyły kamienne blaty. W pomieszczeniu można wyczuć delikatną mieszaninę zapachów indyjskich przypraw – kardamonu, masali, kurkumy...

Sypialnia w pałacu

Z holu można dostać się bezpośrednio do sypialni i łazienki. Jego przestrzeń urozmaica podwieszany sufit, poddany subtelnej iluminacji, a także posadzka zainspirowana podróżą do Afryki. Została ona wykonana z płyt Croco Tabak, imitujących skórę krokodyla.

W sypialni gospodarza klimat kreują soczyste tafty i delikatne organzy. Wiszące nad łóżkiem panoramiczne lustro optycznie powiększa przestrzeń pokoju, multiplikując wrażenie egzotycznego przepychu. Nie mogło tu również zabraknąć podróżniczych akcentów – charakterystycznych kinkietów i lampy w stylu indyjskim. Ściany zdobią tapety z ornamentem roślinnym, a także dekoracyjna nisza wypełniona barwnym szkłem. Zgodnie z założeniem projektantów, stylizacja pomieszczenia nawiązuje do sypialni w pałacu maharadży.

Dalekowschodni czar nie ominął także łazienki. Jej ściany pokryte są płytami trawertynu, naturalnymi otoczakami i mozaiką, a na jednej z nich widnieje barwny fresk z indyjskim motywem. Z kolei ścianę obok narożnej wanny zdobi ornament, który powstał przy użyciu folii aluminiowej. Przestrzeń wokół umywalki to ciekawe połączenie trawertynu, z którego zrobiono blat oraz jasnych otoczaków pokrywających ściany.

Gresowa posadzka w kolorze ciemnego brązu została wykonana z płytek przypominających drewno, co było nawiązaniem do innych naturalnych akcentów we wnętrzu. Całość wieńczą lampy z kolorowego szkła.

Taras wielkości apartamentu

Dzięki temu, że apartament mieści się na ostatnim piętrze, od wiosny do jesieni właściciel może korzystać z dodatkowej strefy wypoczynkowej. Tworzy ją rozległy, wspaniale zaaranżowany kwiatami taras. Jego wonna i wielobarwna przestrzeń oraz klimatyczny wystrój mieszkania powodują, że gospodarz bez żadnych trudności może snuć marzenia o kolejnych, dalekich wyprawach.




Autor: Leszek Brzoza, fot. Radosław Wojnar, stylizacja: Marianna Bauman