WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  POMYSŁ NA WNĘTRZE  /  Casa do Lago, czyli dom nad jeziorem str. 1

Casa do Lago, czyli dom nad jeziorem

Casa do Lago, czyli dom nad jeziorem

Fot. photoforpress.com


Naturalne materiały zostały tu umiejętnie skomponowane z otoczeniem dzięki dużym przeszkleniom. Przebywając w tych wnętrzach, ma się wrażenie, jakby się mieszkało w środku lasu.


Casa do Lago, czyli dom nad jeziorem, to projekt niezwykły. I nie tylko ze względu na jego styl, zrodzony z sugestywnej kombinacji drzewnego krajobrazu, szkła i kamienia. Jego wyjątkowy charakter kształtuje również Aroeira – osada golfowa niedaleko Lizbony, w której położony jest dom. W tym urokliwym zakątku, sąsiadującym z plażami Costa da Caparica, przez sosnowy lasek nakrapiany dzikimi kwiatami, przebiega pole golfowe, zaprojektowane przez słynnego Franka Penninka, mistrza golfa amatorskiego.

Technologia i wygoda

Gwiazdorską sławą cieszy się nie tylko Aroeira, ale i wzniesiony tam dom. Na 900 m² przestrzeni, w harmonijnym układzie rozlokowano salon, sypialnię i bibliotekę, a także cztery apartamenty oraz kuchnię. Jak na prawdziwą rezydencję przystało, nie mogło zabraknąć w niej siłowni, basenu oraz niezależnego apartamentu, wykorzystywanego podczas kilkudniowych wizyt gości. Ilość poszczególnych wnętrz dowodzi, że jest to bardzo luksusowy dom. Zresztą nagroda, którą otrzymał za niego portugalski architekt Frederico Valsassina, jest tego doskonałym potwierdzeniem. O przyznaniu wyróżnienia zadecydował m.in. fakt, że  nowoczesna bryła harmonijnie łączy w sobie wiele rozwiązań technologicznych.

Pełne zautomatyzowanie domów jest wprawdzie obecnie często spotykane, jednak to mieszkanie zdecydowanie przewyższa inne – ma zamontowaną klimatyzację nawet na zewnętrznych tarasach.

Tekstury z natury

Już pierwsze spojrzenie wystarczy, aby dostrzec linearny charakter nowoczesnej bryły, w której naturalne kamienne ściany przecinają się z białymi, prostokątnymi płaszczyznami. Jak zdradza architekt, przy realizacji projektu podstawowym celem było wykorzystanie regionalnych materiałów, szczególnie kamienia.

— Zwykle staram się definiować swój styl jako pozbawiony projektu i czystej formy. Jego rozpoznawalność i indywidualizm podkreślać ma użycie wąskiej gamy materiałów i tekstur, skupiające się na kamieniu, metalu, malowanym tynku, drewnie i szkle — mówi Frederico Valsassina.

Wybór tych materiałów nie jest przypadkowy. W przezroczystości szklanych ścian mieszkania odbijają się refleksy, otaczających rezydencję basenów. W basenach z kolei odbija się tafla rozlewającego się nieopodal jeziora.

Zachwycony pięknem okolicy architekt, nie mógł postąpić inaczej, jak przenieść harmonijną kompozycję z zewnątrz do środka rezydencji. Ciemne drewno wyściełające podłogi i taras nawiązuje do koloru kamiennych ścian i szorstkiej kory drzew, otaczających dom. Natomiast uderzające blaskiem, fakturą i zdolnością odbijania krajobrazu połacie szkła idealnie korespondują z naturalnymi akwenami wodnymi.

— Cieszę się, kiedy mam możliwość wykorzystania atutów krajobrazu i stworzenia dialogów pomiędzy poszczególnymi partiami domu, a jego otoczeniem — mówi Frederico Valsassina. — W przypadku tej realizacji zjawisko naturalnego współgrania ze sobą pola golfowego, jeziora i basenów stworzyło wrażenie, że są one częściami domu.

 

Twórczy blask

Dzięki szklanym ścianom zewnętrznym, jak również tym wyznaczającym poszczególne pomieszczenia w domu, następuje zatarcie granicy pomiędzy wnętrzem, a przestrzenią dookoła. Zabiegi te sprawiły, że mieszkańcy rezydencji mają wrażenie, jakby znajdowali się w środku lasu.

Jak zaznacza Frederico Valsassina, otwarcie domu na otaczający krajobraz daje nie tylko piękny widok. Stwarza także możliwość przenikania odbijającego się od lustra wody i przefiltrowanego przez sosny światła, które wdzięcznie rozświetla wszystkie poziomy.

— Obecność naturalnego światła to jeden z najważniejszych elementów każdego projektu architektonicznego. Również takiego, w którym na pierwszy rzut oka światło jest nieobecne — wyjaśnia architekt. — Ulokowanie tego domu od strony południowej pozwoliło mi wykorzystać intensywność światła i jego naturalny przepływ z zewnątrz do środka domu. Trzeba przyznać, że było to nie lada wyzwanie, ale ostatecznie zakończyło się sukcesem.

Urządzenie tak znakomicie zaprojektowanej rezydencji architekt postanowił powierzyć firmie Paris-Sete z Lizbony, która zajmuje się dekoracją wnętrz. Podstawę estetyczną aranżacji tworzy gra światła i ciemności, a także łączenia drewna z kamieniem i szkłem, w oparciu o proste linie. Kolory wykorzystane do stworzenia aranżacji skupiają się precyzyjnie wokół bieli, brązu i czerni.

W drodzie do sukcesu

Z harmonijnej kompozycji naturalnych materiałów przeniesionych do równie naturalnego krajobrazu zrodził się niezwykle elegancki i nowoczesny design, pozbawiony najmniejszego cienia rustyku.

— Naturalnym, wręcz oczywistym oczekiwaniem właściciela było otrzymanie domu, o jakim zawsze marzył — komentuje Frederico Valsassina. — Aby osiągnąć ten efekt, architekt musi wsłuchać się w potrzeby zleceniodawcy. Ale nie tylko.... Powinien też skompletować zgrany zespół oraz zadbać o doskonały kontakt z inwestorem.

A gdyby się okazało, że dom nie do końca spełnia oczekiwania, zawsze można coś poprawić.

— Muszę przyznać, że po 10 latach od zakończenia projektu, wiele rzeczy zrobiłbym zupełnie inaczej. Jednakowoż nieustannie jestem bardzo zadowolony z osiągniętego rezultatu, właściciele zresztą również. Dom ten jest dzieckiem mojego procesu twórczego i dowodem dojrzewania. Bez niego nie byłbym tym, kim teraz jestem.




Autor: Urszula Grynczel-Aronowicz