WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  POMYSŁ NA WNĘTRZE  /  Domowe sekrety Jagi Hupało str. 1

Domowe sekrety Jagi Hupało

Domowe sekrety Jagi Hupało

Fot. Leszek Brzoza, stylizacja Marianna Bauman


Jaga Hupało, znana kreatorka wizerunku i stylistka fryzur odkrywa przed nami wnętrza swojego domu.


Jaga Hupało jest znaną projektantką fryzur oraz specjalistką od kreacji wizerunku indywidualnego i artystycznego. Jej pracownia, do której trafia wiele znanych osób, znajduje się w lofcie stworzonym w dawnej, warszawskiej fabryce przy ulicy Burakowskiej. Ciekawy wystrój wnętrz studia to tylko zachęta do obejrzenia dzieła ważniejszego, czyli domu kreatorki.

Dawnym życzeniem Jagi był dom wiejski, pełen zieleni i otoczony ogrodem. Przymiarki do realizacji tego pomysłu uświadomiły jednak właściciele jego nieracjonalność. Aktywność zawodowa, stylizacje, sesje zdjęciowe, pokazy mody sprawiły, że z powodów choćby komunikacyjnych konieczne jest zamieszkanie w mieście. Poszukiwania właściwego miejsca zajęły trochę czasu.

Bliźniak zza szyby

Pewnego jesiennego wieczoru pośrednik z agencji nieruchomości zaproponował Jadze niewykończony bliźniak. Zapomniał wziąć klucze i dom można było obejrzeć jedynie przez szyby. Jednak Jaga dostrzegła potencjał tego miejsca i jego podstawową zaletę – ten zaułek Żoliborza w okolicy Marymontu był położony o kilka minut drogi od studia.

Prace adaptacyjne i remontowe trwały około dwóch lat, następny rok upłynął na dopracowywaniu wnętrz. Zmiany jednak wciąż zachodzą. Rozmiary domu nie przyprawiają o zawrót głowy, to jakieś 140 m², ale gospodyni i tak zawsze musi mieć spory zapas energii, by pokonać wszystkie kondygnacje budynku. Na najwyższej, na poddaszu, mieści się jej sypialnia.

Ogień i woda

Prawie całą powierzchnię parteru zajmuje pokój dzienny. Dzięki wielkim oknom, wysokim na dwie kondygnacje, jest on niezwykle jasny. W urządzaniu wnętrza ważne były zabiegi aranżacyjne, wywołujące ciekawe efekty optyczne. Jeden z nich polegał na pokryciu całej ściany lustrami, co uczyniło przestrzeń bardziej „lifestylową”. Drugi dotyczył posadzki – zeszlifowana wylewka z surowego betonu pokryta została warstwą połyskliwej żywicy. Pierwotnie tafla posadzki robiła wrażenie polanej wodą, dziś, po kilku latach użytkowania, jest już nieco matowa. Zdaniem Jagi, woda jest żywiołem niezwykle fascynującym. Wierzy w jej siłę i oczyszczającą moc, która pozwala zmyć wszystko, co złe. Dla kontrastu w rogu pomieszczenia usytuowano murowany kominek. Jest on

 

praktycznym uzupełnieniem ogrzewania podłogowego, ale też symbolizuje ciepło ogniska domowego oraz schronienie, jakie zapewnia dom. Jak mówi gospodyni, czasem wystarczy na niego spojrzeć, aby przywołać pozytywne skojarzenia. Każdy przedmiot w salonie wart jest osobnej prezentacji, a niektóre z nich mają niezwykle ciekawą przeszłość.

Doborowe towarzystwo

W centrum przestrzeni dziennej stoi elektroniczny fortepian, na którym grają 17-letnia Ania i 9-letnia Antonia, córki Jagi. Dość oryginalne jest pochodzenie fotela i kanapy. Oba sprzęty powstały w XIX w. w dalekim Chile. Mają dla właścicielki istotną wartość emocjonalną. W meblach, zgodnie z jej upodobaniami, obicia wymieniono na fioletowe. Pod antresolą doskonale prezentuje się klasyk światowego designu – krzesło Le Chaise zaprojektowane w 1948 r. przez Ray i Charlesa Eamesów. Nad nim wisi bogato zdobiony, pozłacany stiuk, który kiedyś był rozetą wokół żyrandola w domu rodzinnym Jagi. Razem z nią przywędrował do Warszawy z Dolnego Śląska. Ciekawą ozdobą wnętrza, która pojawiła się ostatnio, jest zdjęcie umieszczone na szklanych drzwiach. To jedna z fotografii zdobiących kalendarz, który powstał przy okazji spektaklu „Taniec wamiprów” w reżyserii Romana Polańskiego. Jaga przygotowywała do tego przedstawienia peruki, kostiumy zaś zaprojektowała Dorota Kołodyńska. Wysoko, pomiędzy kondygnacjami, wisi obraz mieszkającej w Berlinie Oli Chaberek. Mimo iż jest on utrzymany w ciemnej kolorystyce, nie wywołuje w Jadze mrocznych skojarzeń. W towarzystwie błyszczących tafli luster stoi manekin w czarnej sukni. Wcześniej nosiła ją pani domu, dzisiaj jest oryginalną dekoracją wnętrza. Dość „młodym” elementem wystroju są wiszące pod pomostem ptaki. Powstały one na specjalną okazję – ślub Małgorzaty Kożuchowskiej, z którą Jaga się przyjaźni. W przestrzeń domu mają one wnosić nadzieję i radość. Pokój dzienny, ze swoją gościnnością, otwartością i licznymi detalami-symbolami, wykracza poza przestrzeń budynku.

Patio dla gości

Od ulicy pełen zieleni i kwiatów ogród oddziela ogrodzenie z kutego żelaza. Żywioł wody uosabia w nim mały, spływający po schodach strumyczek. Za domem woda przybrała nieco inną formę wyrazu. W patio ściana z malowanymi freskami pokryta została żywicą, po której z góry spływają wodne strugi. Po zmroku podświetlenie tego zakątka zapewnia cudowne efekty świetlne. W sezonie wiosenno-letnim patio pełni też funkcję miejsca spotkań towarzyskich, gdzie na zmęczonych gości czekają poduszki do siedzenia.

 

Życie na antresoli

Rozpoczyna się wspinaczka na antresolę, gdzie rozgościły się jadalnia i kuchnia. Stół i krzesła, podobnie jak sofa i fotele w salonie, pochodzą z Chile. O ile stół zachowany jest w stanie oryginalnym, to krzesła dostały nową „twarz”. Ich drewno zostało pomalowane na czarno, a następnie spryskane srebrnym sprayem. Nierówne krycie i pęknięcia farby dają efekt patynowania. Dla kontrastu tapicerkę krzeseł wykonano ze skóry w czerwonym kolorze. W głębi, za stołem stoi czarny regał, który przywędrował ze studia fryzjerskiego. Strefy jadalnianą i kuchenną rozdziela połyskliwa zasłona z metalowych sznureczków. Antresola tworzy pomost, a wzdłuż jej ściany umieszczone zostały regały z książkami. Bogaty księgozbiór jest wielotematyczny: beletrystyka, poezja, albumy. Nie mogło w nim zabraknąć również powieści Olgi Tokarczuk, z którą Jaga się przyjaźni. Jak przyznaje, ostatnio zaczęła też czytać dzieła filozofów, choć to lektura trudna, a nawet hermetyczna. Pomost i szklana obudowa klatki schodowej wykonane zostały przez Bartka Żochowskiego, który doradzał Jadze w trakcie remontu domu. Ich wspólnym pomysłem była balustrada, która ostatecznie otrzymała falisty, linią przypominający fortepian, kształt.

Świat dzieci

Trzecia kondygnacja budynku to pokoje dzieci i ich łazienka. Kolorystyka i wyposażenie tych wnętrz jest zróżnicowane, stosownie do wieku mieszkanek. Wspólnym, decydującym o charakterze wnętrz, elementem dekoracyjnym jest ozdobienie frontów szaf zdjęciami dziewczynek. W pokoju Ani zdjęcie „na szafie” utrzymane jest w tonacji niebieskiej, u Antonii – różowej.

Podniebne królestwo

Dla siebie Jaga zarezerwowała poddasze, czyli czwarty poziom domu. Znalazło się tutaj miejsce na jej sypialnię, garderobę oraz łazienkę. Łóżko i jego otoczenie utrzymane są w fiolecie. Towarzystwem dla nich jest pokaźny zbiór płyt muzycznych i filmów. Jaga bardzo chętnie chodzi do kina i teatru. Łazienka została urządzona jako ostatnie pomieszczenie w domu. Ciekawie prezentują się w niej płytki imitujące skórę węża, ułożone na posadzce i ścianach oraz wanna obudowana czarnym szkłem. Zgodnie ze wskazaniami feng shui, element zwierzęcy w wystroju domu stał się niezbędny dla zachowania równowagi. W rzeczywistości jednak prawdziwym i żywym pierwiastkiem zwierzęcym w tym domu jest Monterey Cruiseiro, king charles spaniel, pupil nie tylko wszystkich domowników, ale też sąsiadów. Sympatyczny, nieduży pies, który dzielnie przebiega po wszystkich czterech poziomach domostwa.

Wysiłek włożony w urządzenie wnętrz przyniósł świetny efekt. Powstał stylowy, a jednocześnie nowoczesny dom, taki jaki wymarzyła sobie kreatorka. I choć bardzo lubi ona design skandynawski, to w jej otoczeniu trudno go znaleźć.




Autor: Tekst i zdjęcia: Leszek Brzoza, stylizacja: Marianna Bauman