WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  POMYSŁ NA WNĘTRZE  /  Jak urządzić prywatne kino domowe str. 1

Jak urządzić prywatne kino domowe

Jak urządzić kino prywatne domowe?

SAMSUNG, SAMSUNG.COM


W rezydencjach hollywoodzkich gwiazd często oglądamy oddzielne sale kinowe, wyposażone w pokaźnych rozmiarów ekrany, projektory i rzędy wygodnych foteli dla gości. Obecnie tak zaaranżowane pomieszczenia nie są już tylko domeną celebrytów

– coraz częściej można je spotkać również w domach miłośników kina. 


Dla wielu z nas najlepszym sposobem na regenerację i odpoczynek jest dobry film. Telewizory już dawno zajęły centralne miejsce pokoju dziennego, wokół którego gromadzą się domownicy i ich przyjaciele. Abyśmy mogli cieszyć się rozrywką w jak najlepszym wydaniu, warto z rozmysłem zaprojektować kącik telewizyjny, niezależnie od tego czy będzie on częścią salonu, czy osobnym pomieszczeniem.

Moc wrażeń 

Jednym z głównych kryteriów, które musi spełniać dom jest odpowiedni metraż. Mając do dyspozycji wystarczającą przestrzeń, możemy w niej wyczarować salę kinową z prawdziwego zdarzenia, zapewniając moc filmowych wrażeń nie tylko sobie, ale też rodzinie i znajomym.

Przy powstawaniu sali kinowej, jak w przypadku każdego pomieszczenia, najważniejsze jest, aby projekt przestrzeni dostosowany był do jej konkretnego przeznaczenia. Prawa akustyki nakazują zwrócić szczególną uwagę na sposób rozmieszczenia ścian i rzeźbę sufitu. Świetnie do tego celu nadają się pomieszczenia z dużą ilością skosów i narożników, dlatego najlepszymi miejscami na salę kinową są zwykle poddasza i piwnice. Kolejnym istotnym aspektem jest odpowiednie wykończenie ścian – samo malowanie nie zapewni nam bowiem odpowiedniej akustyki. Warto więc przykryć ściany boazerią lub gobelinem, a dodatkowo umieścić na nich półki i dekoracje. Na podłodze połóżmy natomiast dywan z długim włosiem, który zapobiegnie przenikaniu dźwięków do innych pomieszczeń, co może być uciążliwe dla reszty domowników. Na etapie projektu warto przemyśleć również rozmieszczenie okablowania, aby nie szpeciło naszej prywatnej sali kinowej. Podjęcie decyzji o ustawieniu poszczególnych sprzętów na etapie stanu surowego pozwala przykryć nieestetycznie wyglądające kable np. listwą. Tym, co może skutecznie uprzykrzyć seans filmowy jest nieprawidłowe oświetlenie. Odbijające się od ekranu światło dzienne niekorzystnie wpływa zarówno na komfort oglądania, jak i nasze oczy. W przypadku sali kinowej zaaranżowanej w piwnicy bez okien nie musimy się o to martwić. Jeśli natomiast kino urządzamy w pomieszczeniu z oknami, musimy zadbać o ich właściwe przysłonięcie – pomogą nam w tym rolety lub grube kotary. 

Strefa filmowa

Tym, którzy nie dysponują wolnym pokojem na salę kinową pozostaje zaaranżowanie kącika telewizyjnego w salonie. Dla jednych telewizor będzie punktem centralnym przestrzeni dziennej, inni będą chcieli ukryć ekran w sprytnie zaprojektowanych meblach. Podobnie jak w przypadku oddzielnej sali kinowej, w kąciku telewizyjnym również jedną z istotniejszych ról odgrywa oświetlenie. Chcąc zadbać o oczy i cieszyć się dobrej jakości obrazem przy każdej pogodzie pamiętajmy, aby ustawić telewizor z dala od okien lub drzwi balkonowych. Unikniemy dzięki temu odbijania się światła dziennego w ekranie. Ekranu nie umieszczajmy też na tle okna – zbyt duży kontrast negatywnie wpływa na wzrok. Inną ważną kwestią, o której często zapominamy, jest odległość odbiornika telewizyjnego od sofy czy fotela. Należy dobrać ją odpowiednio do przekątnej ekranu w myśl zasady, że im większy ekran, tym dalej powinniśmy ustawić sofę. Według opinii niektórych ekspertów najbardziej optymalna odległość wynosi trzy- lub pięciokrotność przekątnej obrazu. Inni twierdzą, że owa odległość powinna wynosić przynajmniej 2‑krotność przekątnej. Ważne jest na pewno to, abyśmy podczas oglądania mogli objąć wzrokiem cały ekran, bez konieczności poruszania gałkami ocznymi z jednej na drugą stronę. Zbyt bliska odległość powoduje zmęczenie oczu, bóle głowy i karku, co odbiera przyjemność oglądania. Wygodę i komfort mają nam jednak zapewnić meble wypoczynkowe. Bogata oferta producentów sprosta wymaganiom najbardziej wygodnickich kinomaniaków. Sofy dwu-, trzy- i wieloosobowe, a nawet rzędy foteli wyglądające jak wypożyczone z sali kinowej – wszystko po to, aby zapewnić nam maksimum wygody podczas często wielogodzinnych seansów. Dobrym pomysłem są popularne obecnie sofy modułowe, których elementy możemy dowolnie zestawiać. W zależności od tego ilu gości się spodziewamy, sofa zwiększa lub zmniejsza swoje rozmiary. Tym, którzy wolą delektować się filmem w samotności polecamy komfortowe fotele z podnóżkiem, pufy lub otomany. Zadbajmy też o to, aby meble wypoczynkowe ustawione były mniej więcej na wprost ekranu, abyśmy nie spoglądali na obraz pod zbyt dużym kątem. 

Magia jednego przycisku

Rozwój technologii wprowadził na salony (także te telewizyjne) moc udogodnień, które znacząco podnoszą komfort oglądania. Automatyka kieruje oświetleniem, roletami i sprzętem audio. Wszystko to ma usprawnić proces przygotowania się do seansu, pozostawiając nam jedynie przyjemność oglądania. Oferowane przez producentów systemy inteligentnego sterowania wyposażone są w funkcje, które łączą różne czynności, a tym samym pozwalają nam zaoszczędzić czas. Najnowocześniejsze systemy skonstruowane są tak, aby każdy mógł zaprogramować indywidualny zestaw funkcji, tworząc tak zwane sceny. Planując wieczór filmowy z przyjaciółmi, nie musimy już martwić się o światło czy ustawienie telewizora. Inteligentny system sterowania, często przy pomocy jednego przycisku, wysuwa ekran, opuszcza rolety i dostosowuje natężenie światła (lub wyłącza je całkowicie). Dzięki temu naszym zadaniem jest tylko przygotowanie przekąsek dla gości. Po zakończonym seansie nie wstając z fotela, możemy ponownie wpuścić do pokoju światło dzienne, a ekran schować w specjalnej szafce. Chyba, że wcale nie mamy ochoty go ukrywać.

Na pewno znajdą się wśród nas zwolennicy eksponowania ogromnego ekranu. Dla innych telewizor tuż po jego wyłączeniu mógłby zniknąć... Producenci dają nam taką możliwość! Ciekawym i bardzo oryginalnym pomysłem są tak zwane Mirror TV. Filmy wyświetlane na tafli lustra zyskują niesamowitą oprawę, a po wyłączeniu ekrany te stają się efektowną ozdobą salonu. Innym rozwiązaniem jest ukrycie ekranu w specjalnej szafce, zamontowanie go na suficie lub w ścianie. Fani elektroniki, dla których telewizor (często z najwyższej półki) jest skarbem, mogą wyeksponować ekran na wiele sposobów. Wystarczy oprawić go w zdobną ramę niczym obraz lub powiesić na ścianie pomalowanej intensywnym kolorem. Taki zabieg sprawi, że oczy wszystkich gości skupiać się będą na ekranie już od progu.

Najważniejszy jest klimat

Niezależnie od tego, na jaki wariant domowego kina się zdecydujmy, ma to być miejsce odpoczynku i wytchnienia. Tu będziemy ładować akumulatory i odreagowywać stresy mijającego dnia. Dlatego przy aranżacji salonu telewizyjnego mniejszą uwagę zwracajmy na panujące trendy w urządzaniu wnętrz czy coraz to nowe propozycje producentów sprzętów RTV. Skupmy się natomiast na tym, abyśmy w prywatnej sali kinowej mogli czuć się swobodnie. Główną zaletą kina we własnym domu jest możliwość spersonalizowania każdej jego części – od wielkości ekranu, przez wybór mebli, aż po panującą we wnętrzu atmosferę i mikroklimat przestrzeni. Kompletując wyposażenie pomyślmy więc nie tylko o marce telewizora, dobrym projektorze i dużych głośnikach. Zwróćmy uwagę na ogrzewanie, klimatyzację czy nawilżenie powietrza, aby zagwarantować sobie i gościom optymalne warunki do relaksu. Oferta dostępnych sprzętów, technologii i dodatków daje nam szerokie pole do działania – skorzystajmy z tego.




Autor: Marta Kulik