WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  STREFY W DOMU  /  Miejsce do wypoczynku str. 1

Miejsce do wypoczynku

Miejsce do wypoczynku

Fot. Pianca


Bezpieczeństwo, prywatność, ochrona danych osobowych... To nasze prawa, które można wymieniać bez końca. Ale w czasach ciągłych stresów liczy się jeszcze prawo do wypoczynku!


Relaks można realizować na wiele sposobów, a jednym z nich jest inwestycja w strefy wypoczynkowe. We współczesnych rezydencjach wyraźnie widać oddzielenie strefy dziennej–rozrywkowej od nocnej–wypoczynkowej. W tej pierwszej znajdują się: salon z kuchnią oraz pomieszczenia do gier i zabaw. W tej drugiej, obok sypialni, są pomieszczenia do „wyciszenia”, np. z roślinami, akwarium czy biblioteką. Miejsca, w których domownicy będą mogli cieszyć się chwilą wytchnienia, należy zaplanować tak, aby nie zakłócały codziennej komunikacji.

— W nowoczesnej architekturze dąży się do maksymalnego otwierania przestrzeni, w tym także budynków na otoczenie. Strefy, zwłaszcza wypoczynkowe, są wchłaniane jedna w drugą, dynamicznie się przenikają. W klasycznych rozwiązaniach podział funkcjonalny jest wyraźniej zaznaczony — zauważa architekt Adam Bronikowski, współwłaściciel pracowni architektonicznej HOLA Design.

Salon to wnętrze, bez którego trudno sobie wyobrazić dom. Ale nie tylko tam mieszkańcy rezydencji, zmęczeni trudami codziennego dnia, mogą „rozprostować kości”.

Również dla zdrowia

Obecność stref typu spa&wellness dyktuje nie tylko moda na zdrowy tryb życia, ale też realne potrzeby. Troska o kondycję rodzinnego organizmu realizowana jest w saunach, łaźniach parowych i na basenach. W dobrym stylu jest mieć również salę fitness, a nawet siłownię.

— Część rekreacyjną można optycznie połączyć ze strefą salonową, np. szklaną ścianą. Basen staje się wówczas przedłużeniem obszaru wypoczynkowego. W klasycznych rezydencjach obie przestrzenie, choć jak najbardziej obecne, powinny być sytuowane w oddzielnej części domu — proponuje architekt Adam Bronikowski.

Cała sala śpiewa z nami

Styl, w jakim utrzymane są wnętrza, jest wyrazem osobowości właścicieli domu. Jeśli lubią błyszczeć w towarzystwie, ich fantazje zaspokoi parkiet taneczny i dyskotekowy stroboskop. Takie strefy, z powodu emisji głośnych dźwięków, aranżowane są na poddaszu, bądź też „schodzą” do podziemi.

— Piwnica jest idealnym miejscem na spotkania, podczas których spędza się czas na głośniejszych zabawach, takich jak bilard, ping-pong czy kręgle. W pomieszczeniu tym znajduje się często bar, a także projektor, dzięki któremu wspólnie z gośćmi można obejrzeć mecz, nie narzucając swoich upodobań innym domownikom — mówi Agnieszka Wojciechowska, właścicielka Pracowni Projektowania Wnętrz ABRYS.

Klasyczne w stylu rezydencje niezwykle rzadko popisują się „fajerwerkami” w postaci błyskającego światłami wnętrza z barem, częściej natomiast natkniemy się w nich na pokój kominkowy.

 

— One nie do końca współgrają z klubowym stylem życia. Nie zdarzyło nam się jeszcze, aby osoba, która buduje rezydencję w klasycznym stylu, zażyczyła sobie projekt sali klubowej — mówi współwłaściciel pracowni HOLA Design.

Jakie zatem potrzeby mają inwestorzy o stonowanym usposobieniu? Dla nich niezastąpionym miejscem wypoczynku może okazać się pomieszczenie odsłuchowe. Wielbiciele dziesiątej muzy zrelaksują się w kinie domowym, a młodzież w bawialni wyposażonej np. w konsole.

— Gry umożliwiają zabawę w ruchu, ważne jest więc zastosowanie izolacji dźwiękowej oraz wygospodarowanie przestrzeni, umożliwiającej swobodne poruszanie się — dodaje właścicielka pracowni ABRYS.

Przytulna dekoracja

Duże znaczenie w planowaniu salonu ma jego usytuowanie względem ogrodu, a nawet stron świata. Zdaniem projektantów, powinien on zostać zlokalizowany tak, aby można było swobodnie spoglądać na kominek i równocześnie kontemplować widoki za oknem.

— Czasami salon to pomieszczenie wielofunkcyjne, w którym trzeba pogodzić na przykład kominek i telewizor. Inaczej wtedy wygląda układ mebli wypoczynkowych względem kominka. Nie jest on elementem niezbędnym, natomiast w naszej kulturze dość mocno zakorzenionym. Rzadko się zdarza, żeby ktoś z niego rezygnował. W zależności od potrzeb i stylistyki wnętrza, może to być także biokominek — mówi Adam Bronikowski.

Lampki na ratunek

Żadna szanująca się strefa do relaksu nie obejdzie się bez oświetlenia. Sącząca się leniwie poświata, niczym najlepszy trunek z kryształowego kieliszka, najlepiej sprawdzi się w kameralnym wnętrzu.

— Klasyczne wnętrza, w których organizujemy rozrywkę lub zabawę, są również podporządkowane nowoczesnej technice. Mimo to nie tracą swojego stylu, budowanego przez formy mebli i opraw oświetleniowych — twierdzi Agnieszka Wojciechowska. — Oświetlenie, bez względu na funkcje jakie pełni, zawsze jest jednym z kluczowych elementów wystroju. Pokoje do rozrywki muszą zawierać systemy oświetlenia, pozwalające na podkreślanie nastroju, a z drugiej strony – zapewniać dobre oświetlenie ogólne.

Planując strefy wypoczynkowe w rezydencji, warto zastanowić się, czy nasze fantazje mają szansę na realizację. Może się zdarzyć, że te bardziej „przyziemne” pragnienia okażą się szansą na prawdziwy relaks.




Autor: Aneta Gawędzka-Paniczko