WNĘTRZA
Oblicza jadalni
fot. De Dietrich
Jadalnia jest jak teatr. Ta oficjalna, w momencie przybycia gości, staje się sceną, na której rozgrywa się doskonale wyreżyserowany spektakl. Do jadalni prywatnej, niczym za kulisy, wstęp mają tylko najbliżsi i wtajemniczeni.
GALERIA:
Wspólny posiłek integruje. Długie rozmowy, lekkie żarty, apetyczne potrawy. I nastrój, który spaja niewidzialną klamrą każde spotkanie. W jadalni czas płynie inaczej. W tej oficjalnej wyznaczany jest rytmem serwowanych przystawek, dań głównych i deserów. W prywatnej zaś chwilami, które przy wspólnym stole dzielą członkowie rodziny.
Strefa rodzinna
Jak zaplanować usytuowanie jadalni, aby zapewnić biesiadnikom komfort spożywania posiłków? W przypadku jadalni rodzinnej sprawa jest oczywista – najlepiej sprawdzają się miejsca w pobliżu kuchni lub wręcz zaaranżowane w jej obrębie. Taki układ ułatwia serwowanie posiłków, pozwala na wspólne gotowanie, zapewnia bardziej swojską, sprzyjającą integracji atmosferę. Standardowo jadalnię prywatną projektuje się na 4–6 osób, czyli tyle, ilu członków liczy przeciętna rodzina. Ale coraz częściej, ze względu na charakterystyczny klimat tego miejsca, do rodzinnej jadalni zaczynają zaglądać goście „w garniturach”.
— Myślę, że działają tu pewne archetypy naszego zachowania, chęć przebywania blisko ogniska. Tego miejsca, gdzie wszyscy gromadzą się na wieczór — zauważa architekt Zbigniew Tomaszczyk, współwłaściciel pracowni Decorum Architekci w Warszawie.
Miejsca są dwa
Dom to nie tylko azyl rodzinny, ale i miejsce, do którego zapraszamy gości. Z myślą o nich urządzamy jadalnie przeznaczone do spotkań o oficjalnym charakterze, zdolne pomieścić większą liczbę osób. Ze względu na reprezentacyjny charakter, oficjalna jadalnia może być zespolona, w ramach jednego wnętrza, z salonem lub stanowić niezależne pomieszczenie, zaaranżowane w odrębnej części domu.
— Droga z kuchni do jadalni powinna być jak najkrótsza. Jadalnię najlepiej sytuować również z dala od holu. Zaleca się, aby unikać stopni i pionowej komunikacji, czyli aranżowania kuchni i jadalni na różnych poziomach. Ale projektowałem też domy, gdzie kuchnia była na dole, a wszystko na stół woziło się windą. Dla klienta fakt pokonania kilku stopni nie był uciążliwy, bo rekompensował mu to np. piękny widok na ogród — opowiada architekt.
Duże jadalnie, na 10 lub więcej osób, lokuje się w bezpiecznej odległości od głównego ciągu komunikacyjnego. Biesiadnicy nie będą czuli na sobie wzroku osób wchodzących do rezydencji, co zapewni im poczucie komfortu w trakcie spożywania posiłku.
Autor: Aneta Gawędzka-Paniczko
PRZECZYTAJ TAKŻE
GALERIA ARTYKUŁU
REKLAMA













Możesz komentować anonimowo – jako Gość lub pod stałym pseudonimem – po zalogowaniu.
Publikując komentarz oświadczasz jednocześnie, że zapoznałeś się z regulaminem serwisu.