WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  WAŻNE DETALE  /  Ambasadorki łazienkowego stylu str. 1

Ambasadorki łazienkowego stylu

Ambasadorki łazienkowego stylu

Fot. Herbeau/ Stepim


Metresa władcy Francji, bogini miłości, kochanka Zeusa i gwiazda kina – co je łączy? Wszystkie patronują aranżacyjnym stylom, które od lat przeobrażają zwykłą łazienkę w elegancki salon kąpielowy. Ich tajemnice odkrywa pani Katarzyna Bereda-Kociszewska, specjalistka od wnętrzarskich kreacji.


Madame de Pompadour, Afrodyta, Danae, Greta Garbo – któż nie chciałby pod ich opieką pozostawić wnętrz domu, a szczególnie łazienek, które nie służą już jedynie do kąpieli. Stały się królestwem relaksu, luksusu i wyrafinowanego wzornictwa.

– Po ciężkim dniu nie ma nic przyjemniejszego niż gorąca, odprężająca kąpiel przy świecach... Muzyka w tle, lampka czerwonego wina i zapach olejków, który nas otula. Istna rozkosz dla zmysłów! Jeśli tylko wnętrze spełnia nasze oczekiwania – opowiada Katarzyna Bereda-Kociszewska, projektantka z galerii wnętrz Art De Vivre w Warszawie.

Może więc warto postawić na sprawdzone wzorce i powierzyć aranżację jednej z naszych bohaterek. Każda z nich ma inny temperament. Możemy być jednak pewni, że razem urządzimy łazienkę z klasą. Po prostu w stylu retro.

Gusta czterech heroin

Madame de Pompadour uwielbia przepych swoich czasów. Jej rokoko to złoto, fantazyjne ornamenty i sentymentalna zmysłowość. Łazienka Afrodyty musi być absolutnie piękna, a do tego urządzona z matematyczną precyzją. Aranżacja w stylu bogini miłości, tak jak ona sama, wyróżnia się doskonałymi proporcjami – to klasycyzm nawiązujący do antyku. Danae, potomkini Posejdona i kochanka Zeusa, proponuje nam wystrój nie ze swojej epoki. Bardziej pasjonuje ją sztuka nowa, art nouveau, kiedy chętnie – żywym kolorem, asymetrią linii – uwieczniali ją artyści. Znana miłośnikom kina jako Greta Garbo, elegancka pani Gustafsson przypomina o stylu art déco: o kontraście czerni z bielą, połyskującym metalu, funkcjonalności obramowanej estetyką różnorodności.

Tęsknota za tym, co było

– Historia kołem się toczy, swoista nostalgia powoduje, że inspiracji szukamy w przeszłości – wyjaśnia Katarzyna Bereda-Kociszewska. – W łazienkach i salonach kąpielowych wieszamy ozdobne kryształowe żyrandole, korzystamy z pozłacanych baterii, stawiamy dumne i eleganckie wanny wolno stojące, wybieramy produkty najwyższej jakości, często ręcznie wykonywane. Rokoko, klasycyzm, art nouveau czy art déco to tylko wybrane, lecz najbardziej charakterystyczne style. Zmieniamy je, wykorzystujemy charakterystyczne detale, bawimy się formą i kolorem.

Pani Katarzyna, specjalistka od łazienkowych kreacji, zaprasza nas w podróż w przeszłość. Może po powrocie z wycieczki po uroczych zakątkach historycznych wzorów, zdecydujemy się na lifting łazienki właśnie à la retro?

Madame de Pompadour

Z rokoko od razu kojarzy mi się Wersal oraz Madame de Pompadour, metresa Ludwika XV, która mawiała: „Żyjmy hucznie i wesoło, a po nas choćby potop”. A więc przepych i bogactwo. Wnętrza, o których śmiało można powiedzieć: zmysłowe i wyrafinowane. Rokoko idealnie nadaje się do salonu kąpielowego, będącego niczym alkowa kochanków. Adresowany jest do osób, które nie boją się bogactwa wzorów i formy.

Urządzając takie wnętrze, pamiętajmy o wszechobecnym złocie oraz tkaninach. Kolory to głównie bordo, pastele – róże, błękity, seledyny – w zestawieniu ze złotem i bielą. Roślinne, giętkie, lekkie i powtarzalne ornamenty są obowiązkowe w takiej stylizacji. Musi być romantycznie i figlarnie. W łazience koniecznie wygospodarujmy miejsce na konsolę z umywalką, mebel o giętkich esowatych nóżkach i falistym, ozdobnym blacie. Mile widziana będzie konsola z ornamentem w kształcie muszli. Styl rokoko może też pojawić się we wnętrzu jedynie w formie detalu, np. lustra z bogato zdobioną, drewnianą ramą inkrustowaną złotem. Do bardziej nowoczesnych aranżacji polecam płytki ścienne ze wzorem ornamentalnym.

Afrodyta

Myślę o klasycyzmie i widzę wyłaniającą się z piany boginię piękna i miłości. To epoka ładu i porządku, wracamy do starożytności, do Grecji i Rzymu. Właśnie stamtąd czerpiemy natchnienie. Wiernie odzwierciedlamy architekturę antyku, unikamy zdobnictwa na rzecz kolumn, pilastrów lub prostej sztukaterii. We wnętrzu panować musi powtarzalność motywów.

Klasycyzm sprawdzi się zarówno w salonach kąpielowych, jak i w mniejszych łazienkach. Wszystkie osoby, które potrzebują spokoju we wnętrzu i cenią sobie porządek, będą zadowolone. Do łazienki zaprosimy naturalne kamienie, trawertyny, piaskowce i marmury, odcienie beżu, kości słoniowej oraz bieli. Jeśli pragniemy wprowadzić barwny akcent, decydujemy się na ścienne malowidła lub ręcznie malowane ceramiczne płytki, inspirowane kulturą antyczną. Polecam wanny prostokątne i owalne, wolno stojące i do zabudowy, najlepiej kamieniem lub drewnem. Schodki? Jak najbardziej. Drewniane ławy oraz fotele rzymskie podkreślą starożytne korzenie naszej łazienki.




Autor: Karol Usakiewicz