WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  WAŻNE DETALE  /  Meble z historią str. 1

Meble z historią

Meble z historią

Fot. Caspani, www.caspanitino.it


Gdy Maria Antonina przechadzała się po swoim pałacu, widziała tylko przepych i bogactwo. W szeleszczącej sukni mijała kolejne komnaty, wypełnione po brzegi wyrobami francuskich rzemieślników. Rozkochana w ich pracy, ale także w hazardzie i nieustannym imprezowaniu, doprowadziła swój kraj do załamania. Czekała ją rewolucja...


Aranżacja wnętrz na sposób klasyczny nie musi mieć jednak charakteru rewolucyjnego. Próba przeniesienia kawałka przeszłości do własnych czterech kątów powinna być raczej dokładnie przemyślana. Ale warto spróbować. Tym bardziej że nie musimy ślepo podążać za nieśmiertelną klasyką. Równie dobrze możemy sięgnąć do bardziej współczesnych, ale inspirowanych historią form. Ryzyko na pewno się opłaci.

Odważna kreacja

Kanapy i fotele o wdzięcznie giętych formach, zwane potocznie „ludwikami”, zainteresowały projektantów już kilka ładnych lat temu. W każdym kolejnym sezonie pojawiają się ich nowe wariacje. A to z przypaloną ramą, tapicerką w hamburgery czy ramą z pleksi zamiast wytwornego drewna. Niewątpliwie zakup mebli pretendujących do miana klasycznych to przedsięwzięcie na większą skalę. Potrzebują one bowiem dopracowanej oprawy. Te typowe, „poważne” nie zadowolą się tapetą w złote wzorki. Będą wymagały ścisłej współpracy z architektem wnętrz, który znajdzie dla nich miejsce, wyszuka stosowne dodatki, oświetli i otuli kolorystyką, podkreślającą ich dostojeństwo. Historyczną tapicerkę sofy, łabędzią szyję szezlonga, muskularne barki fotela schowane w dobrze skrojonym fraku... Moda na pojawianie się sprzętów z epoki to mija, to wciąż powraca, jak w sinusoidzie. Ale czy możemy mówić o trendzie do tworzenia historycznych wnętrz we współczesnych domach?

– Nie widzę takiej tendencji. To raczej stały, ale niewielki odsetek wnętrz, zarezerwowany dla miłośników antyków, właścicieli kolekcji klasycznego wyposażenia oraz czasami, niestety, dla osób, które klasycznym wystrojem wnętrza chcą dodać sobie prestiżu – zauważa Iwona Cała, architektka i projektantka wnętrz.

Historie bliskie i dalekie

Klimat przeszłości wprowadzą do wnętrz nie tylko sprzęty z ubiegłych stuleci, ale także te z minionych... dziesięcioleci. Design i technika w ostatnich latach tak mocno poszły do przodu, że nawet niektóre przedmioty sprzed dekady są traktowane niczym nobliwe antyki.

– Obecnie obserwuję zainteresowanie wyposażeniem z lat 50. XX w. To bardzo dobre wzornictwo, bardziej zbliżone do współczesności niż „ludwiki”, a zatem łatwiejsze do transponowania do współczesnych wnętrz. Oryginalne meble zawsze są w cenie i znajdują miłośników. Wariacje na temat historii trzeba umieć tworzyć, więc z pewnością to temat zarezerwowany dla osób o większej wiedzy i zmyśle twórczym – wyjaśnia arch. Iwona Cała.




Autor: Aneta Gawędzka-Paniczko