WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  WAŻNE DETALE  /  Na wysokości zadania str. 1

Na wysokości zadania

Na wysokości zadania

Fot. www.selva.com


Wygodne siedzisko i stabilne nogi. Krzesła i fotele, niezależnie od kształtu, wykończenia czy budowy, zawsze stają na wysokości zadania, służąc właścicielowi. Zapewniają komfort podczas śniadania lub uroczystego obiadu, dzielnie asystują przy pracy, pozwalają na chwilę relaksu.


Wydawałoby się, że nie można więcej powiedzieć o krześle niż to, że służy do siedzenia i ma cztery nogi. Okazuje się jednak, że kwestia ilości nóg jest dyskusyjna, a zznany nam wszystkim mebel ma znacznie więcej niż tylko tę jedną funkcję do spełniania. Krzesło w tak oczywisty sposób podporządkowane jest potrzebom człowieka, że nawet elementy jego budowy można porównać do ludzkiej anatomii. Oparcie podtrzymuje plecy, podłokietniki służą do wygodnego oparcia łokci, a siedzisko, oczywiście, do siedzenia.


Mebel ten był przez stulecia stylizowany zgodnie z gustem charakterystycznym dla danej epoki. Nie bez znaczenia dla jego formy był też rozwój technologiczny, w zakresie wykorzystania nowych materiałów i technik produkcji.


Dawniej krzesło i jego wykończenie było wyznacznikiem statusu społecznego i symbolem władzy, ale kiedy w roku 1859 Michael Thonet zaprojektował Model 14 (dziś Model 214), mebel ten stał się pierwszym na świecie krzesłem masowej produkcji. Do dziś sprzedano ponad 50 milionów jego egzemplarzy. Model 214 przeznaczony jest do samodzielnego składania, a więc może być szybko i tanio transportowany. Choć od 150 lat wzór tego krzesła właściwie nie uległ zmianie, nic nie straciło ono na popularności.


Od tego czasu wyobraźnia projektantów podyktowała na temat formy krzesła już tysiące wariacji. Reprezentacyjne, wygodne, pieczołowicie dekorowane meble zajmują honorowe miejsce w jadalni. Modele z podnóżkami są doskonałe do odpoczynku z książką, np. w sypialni. Obrotowe na jednej nodze służą zazwyczaj do pracy w gabinecie, a te na płozach przydają się podczas relaksującego bujania w obłokach. Są jeszcze krzesła o niezliczonej ilości meblowych „kończyn”, albo takie z... połamanymi nogami. Te ostatnie należą do najbardziej kontrowersyjnych i oryginalnych siedzisk. Ustawione w dowolnym pomieszczeniu ściągną wzrok wszystkich gości. Oglądający z pewnością stwierdzą, że są one wyłącznie ekscentryczną ozdobą w domach szalonych właścicieli. My jednak jesteśmy w stanie uwierzyć, że podczas siedzenia sprawdzają się nie gorzej od klasycznych i dobrze już nam znanych modeli.




Autor: Anna Lewczuk