WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  WAŻNE DETALE  /  Uroki domowego ogniska str. 1

Uroki domowego ogniska

Uroki pieców kominków i kóz

Fot. Komo


Wybornie smakuje filiżanka herbaty w salonie rozświetlonym płomieniami. Kominki i piece, straciwszy trochę ze swej pierwotnej funkcji, stały się pięknym elementem aranżacji wnętrz.


Szczególnego sznytu nabierają wtedy, gdy ich formy zewnętrzne są wystylizowane w zgodzie z kanonami obowiązującymi w minionych wiekach. Tak jak piece z białych, bogato zdobionych kafli, zwane berlińskimi czy piece, do których używano kafli barwnych i zdobnictwa, nawiązującego do takich stylów jak secesja czy art déco.

„Ubranie” dla ognia

Fakt, że ultranowoczesne kominki: ze szkła, metalu i aluminium znakomicie spisują się we wnętrzach minimalistycznych, jest bezdyskusyjny, ale to historyczne piece mają w sobie to „coś”, co sprawia, że czas biegnie jakoś wolniej. „Meble do ogrzewania” obłożone kaflami i z bogatą ornamentyką zawsze będą wzbudzały podziw. Zwłaszcza że w zdecydowanej większości kafle wytwarzane są w rodzinnych manufakturach, które kontynuują wielopokoleniową tradycję i czerpią z wzornictwa przekazywanego z dziada pradziada. Oczywiście kafle produkuje się ręcznie z zachowaniem najsurowszych zasad sztuki ceramicznej.

Innego materiału trzeba jednak poszukać do wykończenia tradycyjnego kominka. Jednymi z popularniejszych są marmur, granit i łupek, które są chętnie stosowane ze względu na swoje walory estetyczne, czyli bogatą paletę barw i użyłkowań. A co z grzejnikami? Świetnym uzupełnieniem wyposażenia salonu mogą być stylowe, bogato zdobione żeliwne „żeberka” w stylu retro.

Nowoczesne grzanie

Niech nas jednak nie zmyli „historyczne” opakowanie pieców, kóz i kominków. Współczesne urządzenia do spalania kryją w swych wnętrzach skomplikowaną technologię. Elektroniczna kontrola spalania, regulująca dopływ powietrza, sterowniki odczytujące wskazania czujników temperatury, mikroprocesory.

To wszystko sprawia, że „historyczne” źródła ciepła z powodzeniem można wykorzystać do ogrzewania domu. Piec kaflowy jest w stanie oddawać ciepło aż do 12 godzin, a jeśli wyposaży się go w wymiennik ciepła, może jeszcze ogrzać wodę. Równie uniwersalny jest kominek. Aby stał się dodatkowym źródłem ciepła, po prostu trzeba go podłączyć do systemu centralnego ogrzewania.

Współczesne kozy

Kozy spektakularnie wkraczają na salony, dawniej zardzewiałe i osmalone służyły głównie do ogrzewania warsztatów albo domków na wsi. Stalowa lub żeliwna obudowa pieców kominkowych, ubrana w fantazyjne dekory, wystylizowana i „wyczesana” kryje w sobie współczesne rozwiązania. W porównaniu do kominka bardziej mobilna i ze skromniejszymi wymaganiami. Mniej waży, więc przy jej instalacji nie trzeba wzmacniać stropu. Prostszy jest również sam montaż – wystarczy ustawić, podłączyć rurę odprowadzającą spaliny i gotowe. Możemy cieszyć się nowym „gościem”.




Autor: Wojciech Buszko